WIADOMOŚCI

FIA przegłosowała zniesienie limitu kadencyjności na stanowisku prezydenta
FIA przegłosowała zniesienie limitu kadencyjności na stanowisku prezydenta © FIA

Mohammed Ben Sulayem dopiął swego i ze statutu FIA formalnie zniknęły zapisy o ograniczeniu liczby kadencji na najwyższy urząd w paryskiej organizacji.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Obecny prezydent FIA niedawno zgłosił kolejną porcję kontrowersyjnych zmian do statutu FIA, na czele której znalazło się zniesienie limitu kadencyjności na jego stanowisku.

Głosowanie nad zmianami odbyło się podczas Zgromadzenia Ogólnego FIA, które odbywa się w Macau. Z doniesień BBC wynika, że za proponowanymi zmianami opowiedziało się przeszło 90 procent członków.

Rzecznik prasowy Federacji odmówił potwierdzenia takiego wyniku, zasłaniając się informacją, że głosowanie cały czas trwa.

Dla 64-latka, stojącego na czele FIA, otwiera to drogę do dalszych rządów w organizacji. Obecnie pełni on drugą czteroletnią kadencję, po tym jak w kontrowersyjnych okolicznościach, wygrał grudniowe wybory nie mając żadnego kontrkandydata. Jego rywale zostali bowiem wykluczeni formalnie, po tym jak zmieniono statut FIA i wprowadzono obowiązek uzyskania poparcia w każdym z globalnych regionów, w których działa Federacja.

Obecnie na przeszkodzie do ciągłości sprawowania przez Ben Sulayema władzy w FIA stoi już tylko zapis statutu mówiący o tym, że kandydat na prezydenta tej organizacji nie może być starszy niż 70 lat. Z doniesień wynika jednak, że i z tym problemem Ben Sulayem wkrótce zamierza sobie poradzić, a jego celem jest dożywotnie rządzenie tą instytucją.

Limit kadencyjności na stanowisku prezydenta FIA wprowadził poprzednik Ben Sulayema, Jean Todt, który przejął stery Federacji po Maksie Mosley'u, który rządził w Paryżu od 1993 do 2009 roku i ustąpił ze stanowiska dobrowolnie po sporze z ekipami F1.

Oprócz zatwierdzenia zniesienia kwestii kadencyjności, dzisiejsze głosowanie zmieniło również kilka innych punktów statutu FIA, które mogą utrudniać przejęcie władzy w tej instytucji. Wśród nich znalazł się zapis, że kandydat na prezydenta "musi wykazać wystarczające doświadczenie jako członek lub działacz FIA."

Dodatkowo do 100 dni wydłużono tez okres, w którym potencjalni kandydaci muszą przedstawić listy poparcia od wiceprezydentów FIA. Do tej pory okres ten wynosił 49 dni przed wyborami. Obecnie będzie to okres blisko dwukrotnie dłuższy.

Robert Reid, który w zeszłym roku zrezygnował ze stanowiska wiceprezesa ds. sportu FIA, mówiąc wtedy o "łamaniu standardów", powiedział w tym tygodniu, że wprowadzone zmiany "zmieniły sposób, w jaki władza jest kwestionowana, odnawiana i przekazywana".

Na swoim profilu w serwisie LinkedIn dodawał:

"Limity kadencji nie są doskonałym zabezpieczeniem. Nie gwarantują dobrego zarządzania. Nie zapobiegają błędnym decyzjom. Ale tworzą moment, w którym zmiana musi nastąpić."
"Przypominają również instytucji, że sprawowanie urzędu jest tymczasowe, że legitymacja musi być stale odnawiana i że żadna jednostka nie powinna stać się strukturalnie niezastąpiona."

Odnosząc się do bardziej rygorystycznych zasad regulujących wybory, Reid pisał:

"Oczywiście kandydat na prezydenta powinien rozumieć FIA. Oczywiście wiarygodność, powaga oraz odpowiednie doświadczenie mają znaczenie."
"Ale znaczenie ma także sposób sformułowania zasad kwalifikacji. Jeśli standard nie jest jasno określony, władza przesuwa się w stronę tych, którzy go interpretują. Wymóg doświadczenia może stać się oceną tego, kto jest akceptowalny. Zabezpieczenie przed niepoważnymi kandydatami może zamienić się w barierę dla tych niewygodnych."
"Na tym polega tutaj problem. Ocena tego, co jest wystarczające, pozostaje w rękach struktur samej FIA. W organizacji, w której ostatnie procesy wyborcze były już kwestionowane, nie jest to drobny szczegół. To właśnie punkt, w którym spotykają się procedura i władza."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

1 KOMENTARZ
avatar
Artemis2

25.06.2026 18:15

0

To było do przewidzenia. Teraz będzie rządził dosłownie do usranej śmierci. Swojej lub FIA. 


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.