WIADOMOŚCI

McLaren potwierdził złożenie apelacji ws. wyników GP Monako
McLaren potwierdził złożenie apelacji ws. wyników GP Monako © McLaren

A więc będzie dalszy ciąg zamieszania związanego z wynikami rundy na ulicach Księstwa. Aktualni mistrzostwie świata poinformowali o złożeniu formalnego odwołania do Międzynarodowego Sądu Apelacyjnego FIA.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Tym samym McLaren skorzystał ze swojego prawa po tym, jak od razu po wydaniu piątkowej decyzji sędziów zawiadomił FIA o chęci złożenia takiego odwołania. Postąpił też tak Red Bull, który jednak wciąż nie poinformował o dalszych formalnych krokach. Wszystko wskazuje natomiast na to, że i Byki zdecydowały się na taką apelację, tym bardziej że nie przekazały jeszcze trofeum Pierre'owi Gasly'emu.

Z kolei Pomarańczowi wydali specjalne oświadczenie w tej sprawie, precyzując, że ich odwołanie objęło samą decyzję sędziów o anulowaniu kar Francuza, a także dokumenty o zmienionych wynikach wyścigu oraz klasyfikacji mistrzostw świata. Zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami, powołali się na to, że takie cofnięcie sankcji obyło się ze szkodą dla tych, którzy działali zgodnie z przepisami i decyzjami arbitrów:

"W czasie weekendu w Monako - tak jak podczas każdych zmagań - wszystkie zespoły działały zgodnie z przepisami i ugruntowanymi praktykami, jeśli chodzi o limit prędkości w alei serwisowej obowiązujący w danym momencie. Uczestnicy odpowiednio dostosowali swoje procedury, a gdy była taka konieczność, zaakceptowali i odsłużyli kary nałożone na podstawie tych regulacji", napisano w komunikacie McLarena.
"Z naszego punktu widzenia późniejsze anulowanie tych sankcji stwarza sytuację, w której niektórzy uczestnicy pozostają poszkodowani przez to, że działali zgodnie z przepisami i decyzjami sędziów. To z kolei grozi powstaniem nierówności sportowej i podważeniem zaufania do spójnego stosowania Regulaminu Sportowego."
"Nasza decyzja dot. apelacji nie jest skierowana w stronę żadnego rywala. Pokazuje ona bardziej naszą wiarę w to, że mistrzostwa korzystają z przepisów, które są stosowane w sposób konsekwentny, transparentny oraz sprawiedliwy wobec wszystkich uczestników."

Warto dodać, że o swoje zaczął walczyć też Mercedes, który złożył wniosek o prawo do rewizji. Z doniesień Motorsportu wynika jednak, że FIA sprawdza, czy takowy w ogóle może zostać dopuszczony, stąd ciągle brakuje oficjalnych komunikatów w tym kontekście.


Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

2 KOMENTARZE
avatar
Michael Schumi

16.06.2026 21:39

1

0

„ cofnięcie sankcji obyło się ze szkodą dla tych, którzy działali zgodnie z przepisami i decyzjami arbitrów” - tak, tylko że ci arbitrzy wymierzali kary oparte o błędnie założony pomiar prędkości. Można się było od tego odwołać. Alpine to zrobiło. Udowodniło rację. FIA przyznała im rację. McLaren nic nie wskóra, bo FIA musiałaby zaprzeczyć samej sobie względem tego, gdy przychylała się do argumentów Alpine. To byłoby aż nadto absurdalne, gdyby teraz musieliby odkręcić decyzję na mocy której anulowali kary Gaslyego.


avatar
tytus83

17.06.2026 17:46

1

1

@Michael Schumi  Mieli nic nie ruszać. A jak już przyznali rację Alpine to powinni zrewidować wszystkie kary z tego tytułu i zmienić całość wyników, a nie tylko Gaslyego bo tylko Alpine się odwołało. Teraz to wyszło tak debilnie, że szkoda słów. To tak jakby sąd wsadził do więzienia trzech ludzi za np. kradzież. Jeden by się odwoływał i udowodnił, że zrobił to zupełnie ktoś inny i tylko jego by wypuścili bo on się tylko odwołał i on to udowodnił. Także, albo zmieniają kary wszystkim, albo nikomu. To jest tylko jedyna możliwa sprawiedliwość. 


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.