WIADOMOŚCI

Hamilton po raz pierwszy wystartuje z 1. rzędu od dwóch lat
Hamilton po raz pierwszy wystartuje z 1. rzędu od dwóch lat © Ferrari

Scuderia z zmieszanymi uczuciami zakończyła czasówkę na Circuit de Barcelona-Catalunya. Wprawdzie Lewisowi Hamiltonowi udało się wywalczyć 177. i 1. od GP Wielkiej Brytanii 2024 start z pierwszej linii, ale Charles Leclerc po raz drugi z rzędu rozbił się w Q3. Tym razem kosztowało go zajęcie 10. pozycji. Warto zaznaczyć, że siedmiokrotnemu mistrzowi świata do wywalczenia pole position zabrakło zaledwie 0,064 sekundy.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Lewis Hamilton, P2

"Jestem naprawdę zadowolony z tego wyniku. Start z 1. rzędu w Barcelonie to świetny rezultat, a już zwłaszcza po tak trudnym początku weekendu. Nie czułem się tak pewnie w kontekście samego balansu i walczyłem z prowadzeniem ogumienia w odpowiednie okno pracy. Nawet dziś rano nie miałem takiego komfortu w bolidzie, jakiego bym oczekiwał. Po 3. treningu wprowadziliśmy parę zmian, zresetowaliśmy się i zrobiliśmy krok naprzód, gdy miało to znaczenie. Już od Q1 miałem taką pewność siebie, by poskładać dobre kółka. Zespół wykonał świetną pracę, a poprawki działają zgodnie z oczekiwaniami, w związku z czym wielkie podziękowania należą się załodze z Maranello. Czeka nas jeszcze wyścig, który na pewno nie będzie łatwy. Dam jednak z siebie wszystko. Liczę na walkę z Mercedesem w samej czołówce. Uwielbiam jednak ten tor i jestem podekscytowany tym, co będziemy mogli osiągnąć."

Charles Leclerc, P10

"Próbowałem wjechać z większą prędkości w zakręcie nr 4, ale przez to, że wyjechałem na brudniejszą część toru straciłem tylną oś. Nie ma tutaj za dużo do powiedzenia. To był po prostu błąd kierowcy. Jutro możemy jednak dobrze się spisać. Dzięki poprawkom zrobiliśmy wyraźny krok naprzód i będę naciskał, by nadrobić kilka pozycji i dowieźć do mety jak najlepszy wynik dla zespołu."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

5 KOMENTARZY
avatar
ojciec3d

13.06.2026 22:38

0

3

Leclerc był szybszy od Hamiltona tutaj, więc mógł serio powalczyć o PP, ale on sobie zażyczył się rozbić 


avatar
Soto

14.06.2026 06:37

3

0

@ojciec3d  Leclerc ciśnie ponad swoje siły bo koniecznie chce pokazać, że jest szybszy od Hamiltona i to kończy się błędami. Hamilton w poprzednim sezonie był wolniejszy bo był zmuszony jeździć bolidem, na którego konstrukcję nie miał wpływu. Poza tym musiał zaadoptować się do pracy w nowym zespole. Teraz kiedy nowy bolid pasuje Lewisowi i dodatkowo potrafił wymusić pewne rozwiązania na Ferrari, aby wszystko działało jeszcze lepiej, jego czasy znacznie się poprawiły. Leclerc powinien robić swoje, a ja mam wrażenie, że on się trochę zagotował. 

Osobiście uważam, że panowie typu Norris czy Leclerc nie mają psychy na mistrza.


avatar
ojciec3d

14.06.2026 09:46

0

2

@Soto  a to ty nie wiesz, że Norris byl mistrzem poprzedniego sezonu? Leclerc dostal Hamulce po charakterysykę Hamiltona i zgodzil się na to. Ten koleś nie ma ambicji na MS. Traktuje to jako praca. Po tym jak go potraktowali z karą dla Hamiltona tydzień temu, to widać że promuja hamiltona. Leclerc nigdy nie bedzie Mś. Zapisze to sobie na karteczce, żeby dokopac się do niej za 10 lat.  


avatar
EnderWiggin

14.06.2026 12:21

2

0

@ojciec3d  W poprzednim poście wypisywałeś kłamliwe informacje, że wszystko w Ferrari robią pod Hamiltona, a teraz nagle, że Leclerc zgodził się wziąć te same hamulce co chciał Ham?

To jak to jest? Może ustal jakąś jedną wersję, której się będziesz trzymać, a nie będziesz zmieniać argumenty pod tezy co artykuł?


avatar
FanHamilton

14.06.2026 15:41

0

Co on pisze?


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.