To nie koniec zamieszania związanego z końcowymi wynikami GP Monako. McLaren i Red Bull złożyli zawiadomienie do FIA o chęci złożenia apelacji od decyzji sędziów dot. anulowania kar Pierre'a Gasly'ego.
Chociaż Alpine skutecznie wykorzystało swoje prawo do rewizji i udało się wywalczyć przywrócenie miejsca Pierre'a Gasly'ego na podium GP Monako - zgodnie z przypuszczeniami - otworzyło to puszkę Pandory w padoku. Wszakże anulowano tylko kary Francuza za przekroczenie prędkości w alei serwisowej, podczas gdy inni kierowcy również ucierpieli na niesłusznych pomiarach jej długości ze strony FOM-u.
Wśród nich znalazł się m.in. Oscar Piastri, który obsłużył swoją sankcję w trakcie zmagań. Po ich zakończeniu został sklasyfikowany na 4. miejscu, ale po piątkowym ogłoszeniu sędziów spadł na 5. Nic zatem dziwnego, że rozczarowało to McLarena, w którego przypadku nawet skorzystanie z prawa do rewizji nic by nie dało, ponieważ nie byłoby sposobu na cofnięcie dodatkowych 5 sekund Australijczyka.
Dzięki jednak uchyleniu kar Gasly'ego Pomarańczowi zyskali możliwość złożenia apelacji od decyzji sędziów, tym bardziej że Piastri stracił przez nią 2 punkty. To samo dotyczyło Red Bulla i Isacka Hadjara, który w ten sposób stracił miejsce na podium. Jak poinformowały o tym serwisy The Race i Motorsport, obie ekipy faktycznie złożyły zawiadomienie o zamiarze odwołania się.
Taką chęć można zgłosić w ciągu godziny od jakiejkolwiek decyzji podjętej przez arbitrów. Nie oznacza to jednak, że McLaren i Red Bull złożą odwołanie. Formalne zawiadomienie daje im jedynie dodatkowych 96 godzin na zweryfikowanie wszystkiego i podjęcie finalnej decyzji, czy wniosą apelację.
Jeśli na takową się zdecydują, prawdopodobnie posłużą się argumentami, jakie przedstawiali już w trakcie rozpatrywania sankcji Gasly'ego. Dyrektorzy sportowi obu drużyn, czyli Will Courtenay i Stephen Knowles podkreślali bowiem, że pomiar prędkości w pit lane był taki sam przez cały weekend, a zespoły odpowiednio dostosowywały swoje systemy, mając na uwadze wątpliwości co do całej procedury mierzenia prędkości.
© McLaren


12.06.2026 17:37
0
1
Ja uważam ,że skoro FIA już oddała miejesce Gaslyemu to protesty od imnych zespołów powinny być zablokowane
12.06.2026 17:44
0
1
Dokładnie tak, skoro przyznały rację Alpine to powinien być temat zamknięty.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się