Ekipa McLarena w piątkowy wieczór w Monako złamała zasady godziny policyjnej, pracując przy bolidzie Lando Norrisa.
Mistrz świata drugi trening zakończył przedwcześnie po tym jak jego auto zatrzymało się w okolicy szykany za tunelem, tracąc tym samym cenny czas na aklimatyzację z wąskimi ulicami Monte Carlo.
Zespół z Woking chcąc definitywnie rozwiązać problem z autem Norrisa zdecydował się na złamanie godziny policyjnej, którą każdy zespół może bez kar naruszyć czterokrotnie.
"Po zatrzymaniu się bolidu Lando na torze podczas drugiego treningu wczoraj, zespół przeprowadził szeroko zakrojone prace przed trzecim treningiem dzisiaj rano" poinformował McLaren.
"Aby dokładnie zbadać problem i całkowicie go usunąć, zespół zdecydował się zeszłej nocy naruszyć godzinę policyjną [ang. curfew] i wymienić wiązkę przewodów, a także wymienił pakiet ESME w ramach dozwolonego limitu elementów."
Zewnętrzna obudowa głównej jednostki magazynu energii (ESME) otoczona jest przez wiele elementów bezpieczeństwa, czujników oraz przewodów. Wszystkie zmiany w bolidzie oznaczonym numerem #1 zostały wykonane w ramach bezkarnej puli wymiany podzespołów, dlatego kierowcy nie grozi przesuniecie na polach startowych.
Podobne naruszenie w piątkowy wieczór po raz pierwszy w swojej historii zaliczyła też ekipa Cadillaca.
Aktualizacja: W bolidzie mistrza świata po piątkowych treningach pojawiło się też nowe, drugie w tym sezonie, MGU-K.
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się