Racing Bulls nie może uznać kwalifikacji do sprintu w Miami za udane, ponieważ oba auta nie dostały się do trzeciej części czasówki. Arvid Lidblad był najwolniejszym kierowcą w SQ2, a Liam Lawson pożegnał się z kwalifikacjami już na poziomie SQ1.
Arvid Lindblad, P15
"Po trudnym treningu, SQ1 poszło dobrze, a samochód spisywał się świetnie. Dałem z siebie wszystko na ostatnim okrążeniu testowym, ale w SQ2 po prostu nie wszystko poszło po naszej myśli. Wciąż mamy wiele do przeanalizowania. Mieliśmy problemy z hamulcami i kilka mniejszych usterek, które utrudniały prowadzenie samochodu, więc teraz jesteśmy konkurencyjni i to dla nas ulga."
"Wielkie podziękowania dla zespołu za tak szybką poprawę sytuacji między sesjami. Przeanalizujemy, gdzie popełniliśmy dziś błędy i postaramy się poprawić jutro."
Liam Lawson, P16
"Seria niefortunnych zdarzeń w SQ1 sprawiła, że nie mieliśmy dziś kwalifikacji sprinterskich, na które liczyliśmy. Źle ustawiliśmy wyjazd z garażu, przez co znaleźliśmy się jeszcze dalej na torze, a poza tym nie mieliśmy dobrego okrążenia wyjazdowego."
"Potem spłaszczyłem i zniszczyłem oponę na pierwszym okrążeniu, a jazda na drugim okrążeniu na spłaszczonej oponie doprowadziła do zbyt dużych wibracji. Bolid poprawił się jednak od rana, więc wyciągniemy z tego pozytywne wnioski na jutro."
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się