Oscar Piastri przyznał, że najnowsze zmiany w regulacjach technicznych, mających na celu poprawę bezpieczeństwa są dobre i rozsądne, lecz solidna poprawa wymaga wprowadzenia poważniejszych zmian.
W długiej przerwie między wyścigami, Formuła 1 oraz FIA zdecydowały się wprowadzić kilka zmian mających na celu poprawę bezpieczeństwa oraz jakości ścigania w tym sezonie.
Zmiany te dotyczą przede wszystkim zachowania samochodu zarówno w kwalifikacjach, jak i w wyścigu i determinują sposób działania baterii w aucie.
W czasie czwartkowych aktywności na torze, Oscar Piastri spytany o nowości w regulaminie przyznał, że choć są one rozsądne oraz słuszne, Formuła 1 potrzebuje większych zmian, które wymagają jednak czasu:
"Współpraca była dobra. Nigdy nie rozwiąże się problemów bez zmiany osprzętu jednostek napędowych, ale myślę, że to krok w dobrym kierunku. Zobaczymy, jak bardzo to pomoże."
"Z punktu widzenia bezpieczeństwa uważam, że zmiany dotyczące przycisku boost są sensowne i idą w dobrym kierunku. Nie da się całkowicie wyeliminować sytuacji, w których ktoś ma o 350 kW więcej niż inny samochód w każdym momencie, ale miejmy nadzieję, że zmniejszy to częstotliwość takich zdarzeń."
Oscar zwrócił uwagę na to, że obecne regulacje techniczne zostały stworzone w silnej współpracy z producentami motoryzacyjnymi, których wizja przyszłości mocno zmieniła się przez następne kilka lat - z podobnego założenia w jednej z niedawnych wypowiedzi wychodził Nikolas Tombazis - szef F1 z ramienia FIA.
"Wyobrażam sobie, że obecnie na stole jest wiele opcji. Dyskusje toczą się na znacznie wyższym poziomie niż kierowcy; mowa o szefach zespołów i szefach największych producentów samochodów na świecie, więc to z pewnością powyżej mojego poziomu. Jak już mówiliśmy, jako sport - miejsce, w którym znajdował się przemysł motoryzacyjny, gdy te przepisy powstawały, w porównaniu z tym, gdzie jest teraz, to dwa bardzo różne miejsca" - tłumaczył Australijczyk.
"Wszyscy rozumieją ograniczenia tego, co mamy i starają się to dostosować, aby poprawić sytuację dla wszystkich. Niektóre z tych rzeczy możemy dopracować, tak jak to zrobiliśmy - niektóre trzeba zmienić w perspektywie krótkoterminowej, a inne wymagają całkowitej przebudowy. Myślę jednak, że przynajmniej każdy ma świadomość tego, gdzie jesteśmy i możemy wprowadzać zmiany, wychodząc z tego punktu."
"W tej chwili nie mam żadnych wieści na temat tego, jak może wyglądać przyszły rok, ani harmonogramu w tej sprawie."
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się