WIADOMOŚCI

Alonso obawia się braku części zapasowych. Występ Astona Martina w GP Australii stoi pod znakiem zapytania
Alonso obawia się braku części zapasowych. Występ Astona Martina w GP Australii stoi pod znakiem zapytania © Aston Martin
Sytuacja Astona Martina pogarsza się z dnia na dzień, a ekipie grozi konieczność wycofania się z niedzielnej rywalizacji na skutek niedoboru części zapasowych - głównie akumulatorów.
2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Skala problemów Astona Martina wyszła na jaw już podczas przedsezonowych testów. Ekipa najpierw praktycznie w całości ominęła próby za zamkniętymi drzwiami, odbywające się pod Barceloną, a gdy przybyła na właściwe przedsezonowe sprawdziany w Bahrajnie, zaliczyła najmniej kilometrów ze wszystkich.

Od początku mówiło się o dużych problemach z przygotowaniem nowego silnika Hondy, który wydaje się rozpoczynać nową erę regulacją w F1 w podobnym stylu jak dekadę temu z McLarenem.

Potężne wibracje jednostki bezlitośnie niszczą samą maszynę, w szczególności akumulatory, które są niezbędne do szybkiej jazdy przy obecnych przepisach, ale, jak się okazało już w Melbourne, zagrażają też zdrowiu kierowców.

Fernando Alonso, który kompletnie opuścił pierwszą sesję treningową na torze Albert Park, a w drugiej pokonał skromne 18 okrążeń nie kryje rozczarowania.

"Po naszej stronie jest wszystko w porządku" mówił Alonso dla Sky Sports. "To bardziej pytanie do Hondy, czy mają zapasowe części."
"Oczywiście czuję rozczarowanie, że nie mamy zapasu mimo iż Honda dostarcza silniki tylko jednemu zespołowi, ale taka jest sytuacja" dodawał w rozmowie z F1 TV.

Zapytany o kwestie dzisiejszych przejazdów Alonso nie ukrywał, że niewiele zmieniły one jego sytuację.

"Szczerze mówiąc, nie nauczyliśmy się zbyt wiele. Niestety problem z Hondą w pierwszym treningu oraz kolejne problemy z Hondą w drugim trochę ograniczyły dziś liczbę naszych okrążeń. To znowu nie było potrzebne, ponieważ musimy trochę nadrobić w kwestii zrozumienia auta oraz okna, w którym ten bolid najlepiej pracuje."
"Oczywiście przywieźliśmy na ten wyścig zupełnie nowy pakiet poprawek i musimy zrozumieć, jak go ustawić pod względem konfiguracji. Dziś nie przejechaliśmy zbyt wielu okrążeń, więc mamy nadzieję na lepszą sesję jutro w trzecim treningu."

Z doniesień wynika, że bolid Astona Martina nie jest w stanie pokonać pełnego dystansu wyścigu, a jego przebieg jest ograniczony do zaledwie 25 okrążeń. Niedzielny wyścig ma się odbyć na dystansie 58 kółek.

Adrian Newey jako głównodowodzący tego projektu miał już powiedzieć Japończykom, aby koncentrowali się na przygotowaniu do przyszłego sezonu.

Im więcej uwagi poświęca się problemom Zielonych, tym więcej faktów wychodzi na jaw. Na przykład to, że zespół decydując się na współpracę z Hondą miał nie zdawać sobie sprawy, że pracownicy Hondy, odpowiedzialni za projekt silnika w większości stanowią nową siłę roboczą bez dużego doświadczenia po tym jak japoński koncern zdecydował się rozstać z Red Bullem.

Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że Aston decydując się na fabryczną współpracę z Hondą, zrezygnował ze sprawdzonej konstrukcji Mercedesa, która przez wszystkich wskazywana jest jako wyznacznik osiągów również w nowej erze regulacyjnej.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

2 KOMENTARZE
avatar
Rb84

06.03.2026 10:43

1

0

Czy to Fernando przynosi pecha Hondzie czy odwrotnie? 


avatar
go!!!

06.03.2026 13:17

0

To, że są w czarnej... nie ulega wątpliwości. Ciekawi mnie jedynie, czy opowieściami o braku części, zagrożeniu zdrowia kierowców wibracjami itd. nie budują narracji pod świadome zakończenie wyścigu po kilku okrążeniach. Nawet gdyby byli w stanie przejechać dystans całego wyścigu, to wizerunkowo chyba lepiej zjechać po kilku kółkach, niż dawać się upokarzać przez dwie godziny i być kilkukrotnie zdublowanym przez całą stawkę.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.