CEO McLarena dorzucił swoje spostrzeżenia do medialnych przepychanek odnoszących się do tego, kto może rozdawać karty na początku nowej ery regulacyjnej. Amerykanin wskazał na Mercedesa i Ferrari.
Na przestrzeni dni testowych odbywających się w Bahrajnie przedstawiciele czołowych zespołów poprzednich lat przepychali się odnośnie tego, kto wydaje się najlepiej przygotowany do startu nowego sezonu. Niektórzy wskazywali na Mercedesa, inni na Red Bulla, inni na Ferrari, a jeszcze inni na McLarena - który według wielu obserwatorów - najwięcej taił się ze swoimi osiągami w czasie prób.
Niewykluczone, że miało to związek z tym, że nie Pomarańczowi nie korzystali w Bahrajnie z najnowszej specyfikacji jednostki napędowej Mercedesa, o czym doniosło BBC. Już na tym polu można oczekiwać sporej poprawy w Australii, biorąc pod uwagę zapisy regulaminowe o konieczności dostarczania zespołom klienckim silników w tej samej wersji.
Podczas konferencji prasowej Zak Brown nie ukrywał dość komfortowej sytuacji swojego zespołu, ale nie uważał, aby był najlepiej przygotowany do startu sezonu 2026. Zwrócił uwagę szczególnie na Mercedesa oraz Ferrari:
"Stworzyliśmy dobry bolid. Będziemy w wielkiej czwórce, ale nie na jej czele. Będzie to jednak długi sezon ze sporym potencjałem do rozwoju. Nadal wyciągamy wnioski, natomiast znajdujemy się w dobrym położeniu. Goście w czerwieni i srebrze wyglądają bardzo mocno. Wszystkiego nie wiedzieliśmy też raczej po stronie Red Bulla. Na pewno jednak jesteśmy w czołowej czwórce", przekazał dyrektor generalny McLarena, cytowany przez oficjalną stronę F1.
Amerykanin odniósł się także do sugestii - m.in. ze strony zawodników Williamsa - że w tym roku znowu pojawią się bardzo duże różnice między czołem a środkiem stawki. Wyjaśnił też, skąd może to wynikać:
"Chodzi o ludzi, bo wszyscy mamy świetną technologię, tunele aero, itp. Jeśli chodzi o nas, mamy fantastyczną kulturę pracy ze wszystkimi chłopakami i dziewczynami w McLarenie. Mamy sporo stabilności i nie było zbyt wielu zmian w teamie. Mamy po prostu świetne sposoby pracy."
"Mamy też znakomity skład kierowców, podobnie jak zresztą w przypadku innych ekip. Gdy to wszystko później złączy się w jedną całość, chociaż jest to niewielka przewaga, robi to różnicę. To jednak sam początek i wszystko szybko się ugruntuje."
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się