Na torze w Monte Carlo bolidy Alpine zaliczyły solidne kwalifikacje. Pierre Gasly ukończył czasówkę tuż za najlepszymi czterema zespołami na dziewiątym miejscu. Franco Colapinto pożegnał się z rywalizacją w Q2, na czternastym miejscu.
Pierre Gasly, P9
"Jestem bardzo zadowolony z tego wyniku i nie sądzę, żebyśmy mogli dziś osiągnąć lepsze miejsce niż 9. miejsce, najlepsze za czwórką najlepszych zespołów, które w tej chwili są poza naszym zasięgiem. Byłem absolutnie podekscytowany, gdy przekroczyłem linię mety, pełen adrenaliny po bezbłędnym ostatnim okrążeniu Q3. Podejmowałem duże ryzyko i ocierałem się o ściany wszędzie! To miłe uczucie, gdy wszystko się układa. Musieliśmy ciężko na to zapracować jako zespół, ponieważ do tego etapu nie był to prosty weekend. Ten tor zawsze sprawia dziwne wrażenie, nigdy nie wydaje się, żeby samochód był idealny, taka jest natura tego miejsca, więc staraliśmy się po prostu zmienić drobne rzeczy, aby poprawić ogólną sytuację. Zespół wykonał świetną robotę i ciężko pracował, aby zapewnić nam pozycję, w której ostatecznie przewaga jest niewielka. Kiedy wślizgnęliśmy się do Q3, po prostu dałem z siebie wszystko! Wiemy, jak ważne są tu kwalifikacje, więc zobaczymy, co się wydarzy w wyścigu, gdzie spodziewamy się dość trudnego wyprzedzania. Zobaczymy, co się stanie w wyścigu."
Franco Colapinto, P14
"Z jednej strony jestem rozczarowany wynikiem, bo w Monako zawsze chce się startować jak najwyżej, biorąc pod uwagę, że to jedna z najważniejszych sesji kwalifikacyjnych w roku. Jestem też bardzo dumny z zespołu i pracy, którą włożyliśmy w ciągu ostatnich kilku dni, aby zrozumieć, gdzie mieliśmy problemy i gdzie możemy poprawić samochód. Pracowaliśmy do późna w nocy i poczyniliśmy pewne postępy w porównaniu z tym, co było wczoraj, i ostatecznie zabrakło nam tylko kilku dziesiątych do awansu do Q3. Jednak różnice są tu tak małe na takim krótkim torze, że straciliśmy szansę i prawdopodobnie jutro czeka nas długi wyścig. Przez cały weekend zmagałem się z blokowaniem przednich i tylnych hamulców, a kiedy nie masz tu pewności siebie, aby cisnąć na maksa i zbliżać się do ścian, to naprawdę dużo kosztuje. To po prostu nie kliknęło w ten weekend w porównaniu z ostatnimi wyścigami. Wiedzieliśmy przed weekendem, że to wyjątkowy tor i może nie wykorzystać atutów naszego obecnego pakietu. Jutro damy z siebie wszystko, spróbujemy zaliczyć czysty start i zobaczyć, co przyniesie los. Wszystko może się tu zdarzyć z przerwami lub czerwonymi flagami, więc musimy być gotowi, żeby to wykorzystać."
© Alpine


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się