Hamilton otrzymał dwa punkty karne za kolizję z Perezem
5-sekundowa sankcja nie była jedyną przykrą konsekwencją, jaka spotkała Lewisa Hamiltona po spowodowaniu kolizji z Sergio Perezem. Oprócz niej Brytyjczyk otrzymał jeszcze dwa punkty karne.Obaj kierowcy starli się ze sobą tuż po wznowieniu rywalizacji w zakręcie numer "15". Hamilton próbował wykorzystać problemy swojego konkurenta, atakując go od wewnętrznej. Mokry krawężnik sprawił jednak, że Brytyjczyk złapał trochę podsterowności - co jak wynika z oświadczenia sędziowskiego - miało kluczowy wpływ na kolizję z bolidem Red Bulla.
#BelgianGP🇧🇪: LEWIS AND PEREZ TOUCH!!!#F1 #Formula1 #F1Sprint #MercedesAMGF1 pic.twitter.com/6BMBTveiJL
— F1 Live Clips (@f1liveclip) July 29, 2023
Arbitrzy uznali, że był on jej głównym winowajcą, w związku z czym nałożyli na niego 5-sekunową karę. Ta ostatecznie przesądziła o jego spadku z 4. na 7. miejsce. Już po zakończeniu sprintu poinformowano jeszcze o przyznaniu dwóch oczek karnych. W przypadku Hamiltona są to pierwsze takie punkty.
Stewardzi zajmowali się także nietypowym incydentem między Nico Hulkenbergiem a Fernando Alonso, do którego doszło tuż przy wyjeździe z alei serwisowej. Jak się okazało, opuszczający ją Hiszpan niebezpiecznie wjechał na lewą stronę toru, przez co zawodnik Haasa musiał podjąć się akcji ratunkowej, aby nie doprowadzić do kolizji.
Za to zdarzenie dwukrotny mistrz świata otrzymał jednak tylko formalne ostrzeżenie. Sędziów przekonały bowiem jego tłumaczenia o słabej widoczności, a także zajmowaniu takiej pozycji w tym miejscu na każdym okrążeniu w celu jej poprawy.
Tabelę z punktami karnymi i reprymendami kierowców można znaleźć TUTAJ.
komentarze
1. Supersonic
Zasłużona kara dla Hamiltona. Po raz kolejny nie dociął do krawężnika i pojechał za szeroko w zakręcie. Podobny numer odstawił na Ricciardo na Węgrzech (2015), Albonie w Austrii (2020) czy też Verstappenie na Silverstone (2021). Oczywiście tym razem było mokro, ale uderzenie było. Coś ten Hamilton ma tendencję do szerokiego wyjazdu i uderzania Red Bulla w bok...
2. pereira
Dziękuję za bardzo łanie przypominiałesć historię ale kierowcy z F1 to nie panienki z boiska, którgo dotkniesz palcę i ten pada na murawę łapiac się za głowe. Doszlismy do absurdu w ściganiu. Na miejscu ( w tym przypadku Hamiltona ) atakowałbym w każym możliwym momęcie
3. ElKivikos1981
Weź Ty się Pereira najpierw dobrze pisać naucz bez błędów. Co do tego że ściganie doszło do absurdu to akurat się zgadzam, kiedyś taki deszcz to był dla niektórych jak Kubica chociażby wręcz plus, woda zawsze leciała i dawali radę, teraz się nie da mimo że bolidy są nieporównywalnie bezpieczniejsze, Ogólnie płaczą bez powodu przy najmniejszej okazji i podpie*dalają się nawzajem byle tylko coś zyskać, coraz mniej sportu, coraz więcej kombinacji, smutne...
4. Amator
@2 a ja na Twoim miejscu bym zaatakował słownik ortograficzny.
Uderzył, uznali, że kara zasłużona to ją dostał. Kierowcy sami chcą karania za byle pierdołę płacząc przez radio, a jak sami dostaną karę to płacz za co. Takich czasów dożyliśmy.
5. fritzl
Komentatorzy Sky stweirdzili, że to zwykly incydent wyścigowy i nie będzie kary dla Lewisa. Ja również się zdziwiłem.
6. Lulu
Absolutnie wspaniałe jak powiedział komentator popuszczając w spodnie . I takich wyścigów chcemy , jednak sędziowie chyba nie koniecznie .
7. markus202
@5 akurat komentatorzy Sky w stosunku do Lewisa nigdy nie będą obiektywni, bo w końcu są z tego samego kraju. Podobnie jak Jolyon Palmer w F1 TV
8. kdarecki
im więcej "sędziowania i przepisów" tym formuła staje się nudniejsza !!! ciekawe kiedy wyjdą na jaw przekręty finansowe i łapówki tak jak w piłce ? coraz mniej emocji w tym sporcie, a kiedyś przy oglądaniu pociły mi się dłonie. szkoda że to już przeszłość, chyba przerzucę się na hokej na trawie damski.
9. MB4ever
Fiabull
10. andi76zg
w końcu święta krowa otrzymała karę ,czy słusznie to już inna kwestia
Skomentuj artykuł
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
Zarejestruj się już teraz