komentarze
  • 1. TomPo
    • 2022-09-12 10:49:58
    • *.180.61.233

    I bardzo dobrze.
    Pozwoliliby jednemu (nie wiedziec czemu) i za chwile ustawilaby sie kolejka chetnych bez punktow do licencji z pretensjami i zrobilby sie balagan. Albo pojawilby sie jakis kolejny synalek bogatego tatusia bez licencji, ze on chce F1 sprobowac bo wyscigi super zaglowek go znudzily.
    Sa jasne i scisle okreslone zasady i nalezy sie ich trzymac.

  • 2. Aeromis
    • 2022-09-12 11:19:23
    • *.adsl.inetia.pl

    @1. TomPo
    A temu, że FIA na siłę i w imię własnych interesów chce utrzymać europejską hegemonię w sportach motorowych deprecjonując inne serie nad którymi nie ma władzy. Jednocześnie F2 (wcześniej GP2) utrzymuje zasadę że zdobycie mistrzostwa = wylatujesz z serii, a więc nie możesz dalej się rozwijać w tym kierunku. To wcale nie tworzy najlepszych z najlepszych, system jest chory.
    W Indycar to rozumieją, dlatego Herta choć poza ścisłą czołówką to jest uważany za talent, bo walczy z doświadczonymi kierowcami, nawet 41 letnimi jak mistrz od wczoraj WIll Power.

    W ten sposób zespoły F1 tym bardziej kuszone są braniem w swoje szeregi synków swoich bogatych tatusiów, bo potencjalnych talentów jest za mało.

  • 3. devious
    • 2022-09-12 11:46:07
    • *.134.70.206

    @2. Aeromis
    "A temu, że FIA na siłę i w imię własnych interesów chce utrzymać europejską hegemonię w sportach motorowych deprecjonując inne serie nad którymi nie ma władzy."

    Brednie, mistrz IndyCar dostaje tyle samo punktów co mistrz F2 (40 pkt) i więcej niż mistrz jakiejkolwiek innej serii sygnowanej przez FIA:
    -Mistrzowie F3, Formuły E oraz WEC Hypercar dostają tylko 30 pkt.

    Wicemistrz IndyCar ma 30 pkt - mniej niż 2 i 3 kierowca F2 (tam tez jest 40 pkt czyli z automatu dostajesz superlicencję F1), ale nadal więcej niż wicemistrzowie F3, WEC czy FE.


    Już pisałem to pod innym postem - jest wielki ból dupy o tę superlicencję Herty, ale problem jest tylko jeden jedyny - po prostu Herta jest cienki, skoro przez 3 lata nie uzbierał tych punktów...

    Sorry ale na Super Licencję F1 wystarczą dla kierowcy IndyCar:
    -3 miejsce w jednym sezonie (20 pkt)
    -5 miejsce w innym (8 pkt)
    -9 miejsce w jeszcze innym (2 pkt)
    -do tego 10 piątkowych treningów w F1 gdzie kierowca przejedzie choćby 100 km (10 x 1 pkt)

    Colton 3 ostatnie sezony był w IndyCar 3, 5 i w obecnym sezonie dopiero 10. Więc nawet tych 10 piątkowych treningów by go nie uratowało już.

    Sorry, ktoś bronił mu jeździć lepiej? Taaaaaki talent ponoć.
    A de facto w tym sezonie w 17 startach 2 podia w Indy.
    Łącznie ma 11 podiów przez 4 lata startów w Indy. No trochę mało jak na "wielki talent".
    Wyśmiewany w F1 Marcus Ericsson ma 6 podiów w ostatnich 2 latach w Indy. To pokazuje poziom tej serii.


    "Jednocześnie F2 (wcześniej GP2) utrzymuje zasadę że zdobycie mistrzostwa = wylatujesz z serii, a więc nie możesz dalej się rozwijać w tym kierunku. To wcale nie tworzy najlepszych z najlepszych, system jest chory."

    A po co mistrz miałby dalej jeździć w F2 i "blokować" miejsce kolejnym młodym z F3 itd. ?
    Jak juz wygrałeś F2 to idziesz wyżej, logiczne?

    Poucharire nie wygrał F2 i też już nie będzie jeździł, bo to kosztuje kupę kasy a wypromowac się wypromował, będzie rezerwowym w F1 i pewnie połączy to z jakimś innym programem.

    Większość mistrzów F2/GP2 jednak trafia do F1:
    mistrzowie od 2014 roku: Palmer, Gasly, Leclerc, Russell, de Vries, Schumacher, Piastri - 100% trafiło do F1. Wcześniej jedynie Valsecci i Leimer nei trafili, ale to byli tacy "wymęczeni" mistrzowie - Valcecci 5 rok jeździł w GP2, Leimer 4 lata potrzebował. Dla takich gości jest właśnie Formula E, WEC albo IndyCar.

    F1 powinna brac tylko najlepszych z najlepszych z F2 czy Indy i tak się w sumie dzieje. Nie licząc przypadków paydriverów pokroju Latifiego itd.


  • 4. TomPo
    • 2022-09-12 12:10:16
    • *.180.61.233

    @3
    Kolega @2 i tak tego nie ogarnie co napisales, szkoda tracic czasu na takie dlugie i szczegolowe wywody.
    Wiadomo ze o zadnej europejskiej hegemoni mowy nie ma, a wyniki takiego Ericssona najlepiej pokazuja poziom Herty. Po co mialby trafic do F1? Zeby kaleczyc jak Latifi czy Stroll? Po co nam tacy kierowcy? Co mieliby wniesc do F1? To juz Magnusen pewnie objechalby go na wstecznym.

  • 5. Aeromis
    • 2022-09-12 13:55:21
    • *.adsl.inetia.pl

    @3. devious
    Brednią jest że za Indycar jest tyle samu punktów co za F2, która wypycha na siłę swoich mistrzów osłabiając swój poziom i to jest właśnie esencją problemu którego nie zrozumiałeś, pomimo iż to opisałem,

    @4. TomPo
    Głupi jesteś, ale wygląda że to Twój cel więc mimo wszystko gratuluję. :]

  • 6. devious
    • 2022-09-12 15:58:55
    • *.134.70.206

    5. Aeromis
    "Brednią jest że za Indycar jest tyle samu punktów co za F2"

    A kto napisał, że za IndyCar jest tyle samo punktów, wymyśliłeś to sobie i wkładasz w moje usta nazywając to brednią?

    Napisałem, że mistrz Indy dostaje tyle samo pkt co mistrz F2, zaś wicemistrzowie Indy dostają więcej niż wicemistrzowie F3, FE, WEC, a mniej niż podium F2 - fakty. To samo z siebie wynika, że F2 dostaje najwięcej punktów, Indy trochę mniej, ale nadal lepiej być mistrzem lub wicemistrzem Indy niż F3 lub FE :)
    Skup się następnym razem, moze przeczytaj drugi raz, powoli, zanim zaczniesz komentować :)

    Ogólnie punkty są moim zdaniem sensownie rozdzielane, nikt tego nie wymyślił bez powodu - F2 to "przedsionek" F1 i z reguły goście z podium są już wystarczająco dobrzy, zwłaszcza jak nie jeżdżą całymi dekadami w F2 :) Topowe serie FIA są mocno punktowane, bo bliżej F1 niż Indy - choćby z tego powodu, że odbywają się na tych samych torach i nawet w te same weekendy (F2, F3), mają takie same lub podobne opony, inżynierowie często przechodzą z zespołów F2 do F1. To jest po prostu ten sam świat wyścigowy i to logiczne, że ścieżka powinna być F3>F2>F1.

    Natomiast nikt przed Indy nie zamyka drzwi, jeżeli chodzi o punkty za finisz w Top3 to jest to druga po F2 najwyżej punktowana do super licencji seria, bo zwycięzca dostaje od razu 40 pkt.
    Czyli mozesz mieć 17 lat, wygrać w debiucie w Indy i od razu masz super licencję i możesz w wieku 18 lat jeździć w F1.
    Jak wygrasz w wieku 17 lat F3/Fe/WEC to nadal nie masz punktów do super licencji.

    Tylko 4 gości może dostać od razu 40 pkt do superlicencji: Mistrz Indy, albo podium F2. Reszta musi mieć co najmniej punkty z 2 różnych sezonów lub serii.

    Więc kto tutaj deprecjonuje IndyCary?

    Suma punktów za pozycje 1-10 w mistrzostwach poszczególnych serii:
    F2: 40+40+40+30+20+10+8+6+4+3 = 201 pkt
    WEC (Hypercar): 30+24+20+16+12+10+8+6+4+2 = 132 pkt
    F3: 30+25+20+15+12+9+7+5+3+2 = 128 pkt
    Indy: 40+30+20+10+8+6+4+3+2+1 = 124 pkt
    FE: 30+25+20+10+8+6+4+3+2+1 = 109 pkt

    Pozycje od 4 do 10 w Indy są faktycznie punktowane "słabo", ale sumarycznie to praktycznie poziom F3. Osobiście bym tych kilka punktów więcej dał Indy za miejsca 4, 5 czy 6, by była faktycznie "drugą siłą" za F2, ale to są detale. W przypadku Herty i tak by niewiele to zmieniło pewnie jakby mu dodać 3 czy 4 pkt.

  • 7. devious
    • 2022-09-12 16:26:16
    • *.134.70.206

    "F2 która wypycha na siłę swoich mistrzów osłabiając swój poziom i to jest właśnie esencją problemu którego nie zrozumiałeś, pomimo iż to opisałem,"

    F2 wypycha swoich mistrzów do F1 i to osłabia ich poziom?
    Który mistrz F2 nie dostał w ost. latach pracy w F1 i narzekał, że nie moze dalej jeździć w F2? Wymień choć jednego?

    Może Drugovich będzie pierwszym, ale szczerze wątpię, by on chciał dalej jeździć w F2. Jaki byłby tego cel?

    Ja się zgadzam, że zasada, że mistrz nie może dalej jeździć w F2 jest trochę bez sensu... ale to nie ma żadnego realnego znaczenia. Żaden mistrz F2 i tak dalej by pewnie nie jeździł w tej serii, bo i po co? Po drugim tytule nagle zespoły by go chciały? SKoro po pierwszym już go nie chcą, to to się nie zmieni.

    I ja bardzo chętnie bym pooglądał mocniejszą F2, z byłymi mistrzami tej serii, z doświadczonymi kierowcami, którzy się nie łapią do F1 np. Hulkenberg, Giovinazzi, Ericsson itd. Do tego młodzi i ambitni jak Pouchaire, Doohan, Sargeant.

    Ale to się nie stanie w obecnym formacie F2... Bo Giovinazzi, Ericsson, Ilott i cała reszta MOŻE jeździć w F2 ale NIE CHCE. Albo ich NIE STAĆ. Nie widzą w tym sensu oni, albo ich sponsorzy.

    Wiec kto obniża poziom serii, zakaz startów ich mistrzów? 90% mistrzów F2 jest już w F1 albo z niej zdązyło wylecieć i nie zamierzają jeździć w F2 znowu, bo po co?

    Było raptem kilku panów, którzy wrócili do GP2/F2 po przygodzie w F1: Grosjean czy Merhi. Większość nie widzi w tym sensu. Grosjeanowi się opłaciło. Jeden jedyny chyba przypadek :)

    F2 to seria dla młodych gości, którzy są się pokazać i awansować do F1. Nie ma tam miejsca dla Hulkebergów, Palmerów i spółki. Palmer się zresztą dobrze odnalazł jako ekspert F1, i dobrze :)


    Spójrz sobie co się działo z czołówką F2 w ost. latach:

    F2 2018:
    mistrz Russell - trafił do F1
    wicemistrz Norris - trafił do F1
    3 msc - Albon - trafił do F1
    4 msc - de Vries - został w F2
    5 msc Markiełow - został w F2

    F2 2019:
    mistrz de Vries - poszedł do FE, stamtąd w końcu do F1
    wicemistrz Latifi - trafił do F1
    3 miejsce Ghiotto - kontynuował w F2
    4 msc - Sette Camara - poszedł do FE
    5 msc - Jack Aitken - kontunuował w F2, trafił też do F1 (1 start)

    F2 2020:
    mistrz Mich Schumacher - trafił do F1
    wicemistrz Ilott - poszedł do Indycar
    3 msc Tsunoda - trafił do F1
    4 msc Szwarcman - kontynuował w F2
    5 msc Mazepin - poszedł do F1

    F2 2021:
    mistrz Piastri - trafił do F1
    wicemistrz Szwarcman - rezerwowy Ferrari, nie jeździ już w F2, bo nie ma to dalej sensu
    3 msc - Zhou - trafił do F1
    4 msc - Ticktum - trafił do FE
    5 msc - Pouchaire - został w F2

    18 kierowców, z czego 11 zadebiutowało w F1, to bardzo dobry wynik.
    Z pozostałych 7 gości Ticktum i Sette Camara trafili do FE, zapewne pierwszy raz w życiu zarabiając kasę na startowaniu. Markiełow jako Rusek przepadł - i dobrze. Puchaire i Szwarcman liczą na F1, ten pierwszy realne, drugi raczej nie (tez ze względu na rosyjskie pochodzenie), Ghiotto ostatnio znowu pojawił się w F2, ale jego kariera to co najwyżej FE albo WEC teraz (za stary i za słaby na F1, na F2 nie ma już kasy chyba). Illott trafił do IndyCarów, na F1 był za słaby, Indy to seria dla niego :)

    Więc o jakich niekorzystynych przepisach mówisz, konkretne przykłady podaj?

    F2 to seria promująca kierowców do F1 i to właśnie robi - patrz powyżej. Czołówka F2 trafia do F1, czasami z rokiem poślizgu jak u Piastriego, ale Alonso też miał rok jako rezerwowy kiedyś. To nic złego :)

    System działa dobrze, moze nie wybitnie, ale w F1 jest tylko 20 miejsc. Jakby było 26 jak kiedyś, to pewnie mielibyśmy obecnie w stawce też obecną trójkę-czwórkę z F2 2022 na starcie F1 w przyszłym roku.
    A tak pewnie Drugovich i Poucharie będą tylko rezerwowymi. Może do kokpitu załapie się Doohan albo Sargeant, zobaczymy.

    Ale zarówno Drugovich jak i Theo nie będą już jeździć w F2 - powód? Taki sam jak u innych, którzy spędzili w F2 2-3 sezony i zajęli miejsca w czołówce: kasa, oraz brak realnych profitów z kolejnego sezonu w F2. Zespoły F1 już mają dane do oceny Drugovicha i Poucharire, więcej im nie potrzeba, więc po co mają dalej jeździć w F2?

    Sezon w F2 kosztuje kilka mln zielonych. Za starty płacą sponsorzy albo kierowcy z własnej kieszeni, z reguły po 3-4 sezonach każdy chce zacząć zarabiać na startach, a nie dokładac do interesu idzie do innej serii, gdzie kierowca dostaje pensje za starty np. FE lub WEC.

    Jeżeli nei wygrałeś F2 w pierwszych 2-3 latach startów, to i tak dalej nie ma sensu startować bo ew. tytuł nie będzie wiele warty: vide tytuł Leimera. Nikt go nie chciał w F1 bo facet nie wyglądał na jakiś talent. A czy dalej jeździłby w F2? Być może. Ale ilu takich gości by było w stawce? 2-3 przez ostatnie 10 lat?

    Więc o czym mówisz, że F2 sama sobie zmniejsza poziom?

    Odnoszę wrażenie, że nawet nie oglądasz tej serii i nie śledzisz losów tych kierowców, nie czytasz wywiadów z nimi, nie znasz ich życiorysów itd. I założyłeś sobie jakąś lipną teze, że F2 mogłaby być lepsza ale nie masz konkretów, w jaki niby sposób?

    I teraz będziesz dalej brnął, nie podając argumentów ani konrketów, byle tylko brnąć w dyskusje i udowadniać, że twoja prawda jest najtwojsza i rację masz, a ja jestem debilem, bo się nie zgadzam :D
    Ja serie juniorskie śledze od lat, obecny sezon oglądałem nawet i wyscigi i kwalifikacje, bo lubię F2. I nie widzę nic złego w tym, że czołówka odejdzie z F2 i będziemy za rok mieli na szczycie Haugera z Sargeantem, Iwasą, Martinsem czy kimś innym z F3. A tych kilku gości, których lubiłem w tym sezonie jak Doohan czy Pourchaire już nie zobaczę. Choć mam nadzieję najpóźniej w 2024 będę ich oglądał w F1.

  • 8. xandi_F1
    • 2022-09-12 19:46:41
    • *.25.38.64.ipv4.supernova.orange.pl

    imo uważam, że w F2 40 powinno być tylko dla mistrza. A Indy faktycznie słabo punktowane względem pozycji dalszych.

    Porównywanie serii F2 i Indy to tak trochę ehhh. Indy to seria seniorska. Często nazywana rezerwami F1 bo jeżdżą tam Ci, którzy byli za słabi na F1. Trochę przykre i nie do końca prawdziwe, mimo kilku niezaprzeczalnych faktów. F1 jest techniczna, ale na wzgląd na debilne zasady. Oszczędzasz paliwo, opony, baterie. Nic dziwnego, że Kimi głupiał w takich realiach. Takie wyścigi. Kiedy masz cisnąć? Biegacza na 10km wsadzili w maraton. Kiedy cisnąć?

    Ten Eryk z Indy, który był blady w F1 trochę może sprawiać, że poziom tam jest niższy. Indy to specyfik. Punktuje każdy i trzeba być regularnym. Wygrał INDY500. Roman jest poza TOP10 a Roman aka 2022 dalej bije 5, 6 typa z F1. Są niedawni adepci z F2. Ilot i Lungaard. 20 miejsce i 14. Wychowanek Ferrari i Renault. Ferrucci jest. Kiedyś był uważany za gwiazdę jak był w GP2. Tylko odwalał jakieś krzywe akcje na torze i poza nim. Potem to samo w Indy.

    I zgadzam się. Skoro Herta dalej po tych 4 sezonach nie ma punktów to znaczy, że jeszcze nie czas ze względu na sam regulamin przyznawania SL. Kolega Kubicy "Deletraz" był regularny w F2 i on ma SL. Zapewne wygasła i musi przejechać 300km w specyfiku ostatnich 2, 3 lat aby ją odnowić.

    Tegoroczna kampania F2 to był chaos. A potem oglądam F3 i łapie się za głowę. Najlepiej w F3 zaprezentował się w Holandii młody Montoya. Reszta w F3 i nigdzie dalej. No ten mistrz musi iść do F2, ale generalnie padaka straszna.

  • 9. Manik999
    • 2022-09-12 21:16:03
    • *.toya.net.pl

    Jak dla mnie Herta kompletnie na F1 nie zasługuje. I mam nadzieję, że nie otrzyma posady kosztem innych, Wolałbym ujrzeć jego rodaka Saerganta, albo któregoś z juniorów RB - Lawsona lub Iwasę.

  • 10. Aeromis
    • 2022-09-14 12:54:23
    • *.adsl.inetia.pl

    @devious
    Tyle że w F2 odchodzi jeden mocny kierowca rocznie. Po 3-4 latach stanowi to niemal całość najbardziej konkurencyjnych kierowców, a tym bardziej po 8-12. Oznacza to że w Indy jest kolosalnie trudniej nie tylko zdobyć mistrzostwo, ale i w ogóle być w czołówce. I tak pod względem lat w kolejności klasyfikacji tego sezonu:

    1. Will Power 41 lat
    2. Josef Newgarden 31 lat
    3. Scott Dixon 42 lata
    4. Scott McLaughlin 29 lat
    5. Alex Palou 25 lat
    6. Marcus Ericsson 32 lata
    7. Pato O'Ward 23 lata
    8. Felix Rosenqvist 30 lat
    9. Alexander Rossi 30 lat
    10. Colton Herta 22 lata

    Dlaczego więc w F1 nie widać takiego rozstrzału a w Indy tak? Ano dlatego , że w F1 są różne bolidy, a co lepsze zespoły pozyskują młodych by mieć kierowców na długie lata.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2022 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo