komentarze
  • 5. lucTer
    • 2020-07-06 13:14:40
    • *.icpnet.pl

    3. sliwa007
    Zgadzam się z Tobą w pełni.

    A co do Ferrari, nie wiem co chodzi im po głowie alez astanawiam czy oni jeszcze kiedyś chcą zdobyć Mistrza ? Chłopaki mieli problemy z DRS by kogoś na prostych wyprzedzić, np racing Point.
    Swoją drogą zauważyliście tak w zasadzie że, kilka razy podczas wyścigu bolidy różowych puszczały dymki w tych samych sekcjach toru ? Np w zakrecie nr1 Perez i Stroll w zasadzie w tych samych punktach. Pytanie czy wszystko tam w 100proc legal ? czy po prostu ten nowy system olejowy chłodzenia łożysk na turbinie ma na to wpływ.

  • 6. TomPo
    • 2020-07-06 13:46:37
    • *.dynamic.chello.pl

    1. Juz nie moge sluchac z tlumaczen sie Binotto o aero. Wszystkie zespoly korzystajace z silnika Ferrari stworzyly kiepskie aero, ze zamykaja stawke? Czy moze po prostu jednostka pozbawiona cheatow pokazala swoja prawdziwa (nie)moc?

    2. Lec ta taczka dal rade jakos pojechac dobry wyscig. Oczywiscie podium, to sprawa fuksa, ze wszyscy przed nim odpadli, co nie zmienia faktu, ze jechal, atakowal, wyprzedzal. Awarie sprawily, ze byl wyzej.
    Ale dzieki temu wyzej tez byl Vet, ktory w tym samym czasie nie potrafil poradzic sobie z GIO czy RUS co jest juz po prostu zenada.

    3. Przestancie prosze tworzyc teorie, ze Ferrari niszczy Vet. Niby w jakim celu mieliby to robic? Im zalezy na prestizu marki (i zawsze na tym im zalezalo), wiec kompletnie nie w ich interesie jest, by TV na calym swiecie pokazywaly nieudolna walke Ferrari z upadajacym Williamsem, bo to dla nich potwarz.
    Prawda taka, ze po uslugi Vet nie ustawila sie kolejka chetnych, chlop wylecial z Ferrari (nie dostal zadnego kontratku) i nikt inny Go nie chce zatrudnic. Ostatnia nadzieja, w politycznej deycyzji zatrudnienia Niemca w niemieckim zespole, ale watpie by Toto dal sobie wcisnac Vet zamiast Bot.

    Vet to sredniej klasy zawodnik, ktory blyszczal majac auto przyklejone do asfaltu i Web za partnera, ktory byl typowa 'dwojka' ktoremu sie czesci zabiera. A nawet i znim potrafil przegrywac. Ric czy Lec bardzo szybko wyjasnili Vet. Jak to Alo powiedzial "walcze z Newey-em a nie Vet" - i to jest prawda.

    Liczylem na jakis zryw Vet, ktory bedzie chcial udowodnic swiatu, ze Ferrari zrobilo blad, ale chlop po prostu nie ma na to wystarczajaco umiejetnosci.

    Mam nadzieje, ze cos pokombinuja w tym Ferrari, by walczyc z RBR, McL i RP (jak to brzmi) ale szanse sa niewielkie. Czasu jest bardzo malo do konca sezonu, straty sa ogromne, praca utrudniona, grafik napiety do granic mozliwosci, a za rok zmiana przepisow. Mysle ze ten rok pojdzie szybko w odstawke i skupia sie na nastepnym. Obym sie mylil.

  • 7. Malmedy19
    • 2020-07-06 14:02:53
    • *.146.50.196.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Śledziłem straty jakie notowali do poprzedzających ich kierowców obaj czerwoni. W tych liczbach nie widać było uzasadnienia różnicy w końcowym wyniku. Jeden był z przodu, drugi z tyłu, ale jechali podobnie. Jeden obrót tylko ich różnił, a możliwe powody wyjaśniłem w innym miejscu. Jak ktoś kogoś nie lubi to nic nie dotrze.

  • 8. TomPo
    • 2020-07-06 14:08:43
    • *.dynamic.chello.pl

    @7
    Jeden walczyl z RP i McL, a drugi nie mogl sobie poradzic z Alfa i Williamsem - to jednak jest spora roznica.
    "Tylko jeden obrot ich rozni" - TYLKO?

  • 9. ekwador15
    • 2020-07-06 14:24:46
    • *.legionowodom.pl

    czyli na wegrzech gdzie jest wiecej zakretow nie bedzie 0.3 a 0.6 straty plus jakas strata z silnika mimo ze na wegrzech nie ma on tak znaczenia. czyli znow 1 sek w plecy ;]

  • 10. Werter
    • 2020-07-06 14:26:53
    • *.146.244.88.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Serwis Dzielpasje można podzielić na 3 grupy:
    Grupa 1(obiektywni) - piszą całą prawdę i słusznie krytykują Ferrari i Vettela za swoją postawę i nie pozostawiają na nich suchej nitki.
    Grupa 2(nieobiektywni) - zakłamują rzeczywistość najbardziej jak tylko się da, tworzą chore teorie spiskowe niekiedy przekraczające wszelkie możliwe granice absurdu
    Grupa 3(coś pomiędzy) - nie krytykują ani Ferrari ani Vettela jednak też ich nie bronią i nie zakłamują rzeczywistości

    Jak dobrze być w grupie "coś pomiędzy" :)

  • 11. mentos11
    • 2020-07-06 15:55:33
    • *.static.ip.netia.com.pl

    Widzę że wszyscy starają się obiektywnie ocenić Vetela ;) a nikt nie patrzy na cały obraz nędzy i rozpaczy w jakim jest Ferrari.
    Mają słaby silnik po zdemontowaniu nielegealnego układu paliwowego i praktycznie zero czasu na poprawę silnika bo silniki mają być zamrożone przed kolejnymi zmianami technicznymi bolidów.
    Następne 5 lat Ferrari jest udupione ze słabym silnikiem i średnim bolidem, jedynie Leclerc ich może ratować przyzwoitą jazdą, załosne będzie jak bedą w srodku stawki rywalizować z Renault?!
    Za to McLaren z silnikiem Merca wbije sie do czołówki i wreszcie powalczy o podia :)

  • 12. Del_Piero
    • 2020-07-06 16:11:59
    • *.telekomunikacjawschod.pl

    @10. Werter
    Grupa 4 - myląca pojęcia obiektywizmu z bezstronnością

  • 13. Mayhem
    • 2020-07-06 16:18:19
    • *.135.207.37

    Jeszcze parę wyścigów i myślę, że Sainz może mocno zacząć żałować swojej decyzji o przejściu do Ferrari.

  • 14. Malmedy19
    • 2020-07-06 17:05:26
    • *.static.gprs.plus.pl

    Obiektywny, czyli nie zostawiający suchej nitki?
    Z pewnością to nie jest definicja obiektywizmu.
    @8 Tak, tylko jeden obrót. Bardzo mnie interesowało tempo wyścigowe, więc patrzyłem się na belkę po lewej stronie bardzo dokładnie.
    Po obrocie już nie ma czego porównywać, bo to nie jest to samo auto, co przed.

  • 15. hubos21
    • 2020-07-06 17:49:15
    • *.8.182.156

    @6
    " jechal, atakowal, wyprzedzal" nie wiem czy oglądałeś ten sam wyścig czy później się dopiero obudziłeś

  • 16. hubos21
    • 2020-07-06 17:54:14
    • *.8.182.156

    @10
    Jakie grupy są w przypadku HAM bo go nie znoszę i chętnie się dowiem do której grupy się zaliczam

  • 17. Xandi19
    • 2020-07-06 17:55:31
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    @Malmedy19

    Brawo. Widzę, że są jeszcze ludzie, widzą jak oglądać ten sport i jak go oceniać. To się szanuje.

    Uważam, że Vettel nie miał gorszego bolidu niż Leclerc (osiągi). To, że Vettel woli inny rodzaj auta to każdy wie. Kolega @Przebiegły mnie zwyzywał, że Leclerc jechał jako 4 najszybszy (a to tylko FL kiedy o coś walczył i miał inne cele, mógł mieć wszystko w lepszym trybie aby to osiągnąć). Głupie porównanie.

    Kolega @14 Widział czasy jak ja. Leclerc jechał tak wolno jak Vettel. Tracił dystans do Pereza. W końcówce o coś walczył. Miał inne zadanie. Wykorzystał błąd Norrisa i Pereza na starych zużytych oponach i to atakiem na do hamowaniu bo na prostej się wlókł. A Vettel jechał za GIO, który jechał za Russelem, który też miał strugę za kimś. Nie mógł nic zrobić. Każdy wie, że w zakrętach te cysterny nigdy się już nie wyprzedzą w normalnych warunkach a na prostej co mógł zrobić Vettel? No nic.

    Do czego piję? Że Leclerc też by utknął za tą Alfą i Williamsem. To pokazał 1 stint. Nie bądźmy głupi. Grupa 1 od Wertera ma z tym problem. Jedyna różnica to taka, że Vettel zje*** i znalazł się w tej sytuacji i utknął tam a Leclerc wykorzystał błędy i pojechał świetne zawody. Fuksem (bo Perezowi opon nie zmienili i to doprowadziło do tych roszad) ale świetne.

    Dlatego @TomPo nie można tak było porównywać, że Vettel nie mógł wyprzedzić. Leclerc tam też by mało zdziałał. Można się śmiać tylko z tego, że Vettel znalazł się tam na własne życzenie (znowu).

    A po obrocie to nie tylko nie było już to samo auto co też psycha Vettela. Jak biegniesz na 400 i się wyje*** to biegniesz dalej ale coś cie boli fizycznie i w głowie i nie biegniesz już tak jakbyś potrafił.

    A jak ktoś widzi tylko FL? No Leclerc walczył o podium. Odpalono co można bo być może to jedyne ich podium w sezonie. I zrobił dobre jedno okr. A Vettel jechał 10, 3 sek za GIO i zrobił sekundę gorszego FL. No tak Vettel był wolniejszy o sekundę. IQ13.

    W zeszłym sezonie Ferrari też miało taki bolid, że jak są za kimś to już go nie wyprzedzą ale jak mają kogoś za sobą to się na prostych będą bronić. Mowa o walce z Mercem i RBR.

  • 18. sliwa007
    • 2020-07-06 18:53:23
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    7. Malmedy19
    A czego oczekiwałeś? Że nagle Leclerc będzie jechał 2 sekundy szybciej niż Vettel i przed zmianą opon będzie już liderem? Zejdź na ziemię to nie gra komputerowa.
    Pozycję buduje się małymi krokami, trzeba jechać dobrym - równym tempem, dbać o opony, unikać głupich błędów i wykorzystywać nadarzające się okazje.
    Cóż z tego, że Vettel zazwyczaj ma dobre tempo wyścigowe, skoro w co drugim wyścigu robi koszmarne błędy i spada na koniec stawki?

  • 19. TomPo
    • 2020-07-06 19:02:41
    • *.dynamic.chello.pl

    @17
    Gdy Bot przyjedzie 2-3 pozycje za Lewisem, to wszyscy mowia ze Bot nie dal rady.
    Jak Albon przyjezdza 2-3 pozycje za Maxem, to wszyscy mowia ze musi sie jeszcze duzo nauczyc.
    Jak Vet przyjezdza za Lec 8 pozycji (bo znalazl sie za bolidami za ktorymi nie powinien i po raz 100 w karierze skonczyl na poboczu) to Ci sami ludzie mowia, ze to wina bolidu, pogody, strategii, teamu.
    Widzisz pewna hipokryzje? Ja tak.
    Vet pojechal kiepsciutki wyscig a na koncu wykrecil swoj popisowy manewrn czyli baczek.
    Zeby to jeszcze byl Bot (dwojka), czy Albon (mlodzik), ale mowimy to o niby 4-krotnym mistrzu swiata.
    Wstyd i hanba i zal na to patrzec.

  • 20. Xandi19
    • 2020-07-06 21:41:17
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    @19

    Tak zgadzam się. Tylko jak już porównujemy co mógł zrobić Vettel a co Leclerc to wychodzi, że Leclerc skorzystał na błędzie Norrisa przy ataku Pereza a sam Perez nie miał gum. Vettel jechał w pociągu i tyle mógł popatrzeć.

    To, że Vettel sam sobie zawinił, że wylądował z tyłu to okej racja. Ja nie o tym mówię.

    Gdzie ja mówię, że wina bolidu? Napisałem, że Vettel ma taki sam bolid jak Leclerc bo jeden kolega sugerował iż będą grać na Leclerc'a tak aby Vettel nie mógł mu zagrozić.

  • 21. hubos21
    • 2020-07-06 22:13:16
    • *.8.182.156

    Wszyscy widzieli jakim bolidem dysponują, z otwartym DRSem nie mogli dogonić nikogo. Lepiej niech nie wprowadzają żadnych poprawek bo w trakcie sezonu lubią iść z nimi w drugą stronę. Dołożą docisku i na prostych stracą jeszcze więcej.

    ekwador15 pisał w zeszłym roku, pisał co rusz, że chodzi o docisk bo czasy robi się w zakrętach to teraz niech zobaczy, że to jest bzdura, trzeba mieć cały pakiet.

    LEC druga pozycja umiał wykorzystać błędy i szansę ale co tam były za manewry wyprzedzania i ataki? To VET się więcej na wyprzedzał z ogona

  • 22. Xandi19
    • 2020-07-06 22:41:11
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    htt ps://ibb.co/T0dpJcx

    Złączcie ten link. To tak na poprawę humoru.

  • 23. Forizoo
    • 2020-07-06 23:02:22
    • *.30.48.213.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    @6 skończ pieprzyć głupoty

  • 24. TomPo
    • 2020-07-06 23:32:34
    • *.dynamic.chello.pl

    @23 bardzo merytoryczna wypowiedz z kontrargumentami, oraz przytoczeniem dokladnych miejsc w ktorych to 'pieprze glupoty', by mozna bylo podyskutowac.
    Oczywiscie leci przycisk 'ignoruj' - pozdrawiam.

  • 25. balober
    • 2020-07-07 11:21:06
    • *.209.251.232

    @6 Vettel ma umiejętności ale niestety brak u niego psychiki. Mówienie, że nie ma umiejętności jest dla mnie śmieszne skoro w sezonie 2015 był w stanie wygrać parę wyścigów doprowadzając do płaczu Hamiltona.

  • 26. hubos21
    • 2020-07-07 12:00:27
    • *.8.182.156

    @25
    Do płaczu to go doprowadził chyba na Silverstone w 2018

  • 27. FanHamilton
    • 2020-07-07 13:29:31
    • *.play-internet.pl

    Monako 2015 Hamilton był obrażony bo miał wygrać

  • 28. TomPo
    • 2020-07-07 13:54:13
    • *.dynamic.chello.pl

    @25
    Nie napisalem ze Vettel nie ma umiejetnosci. Napisalem ze ma ich za malo, by jezdzic bolidem innym niz RBR ze zlotych czasow aero gdzie polid byl przyklejony do jezdni i jedyne co musial, to dowiezc PP do mety, majac za rywala dyskryminowanego (lubianego przeze mnie) kelnera. A i tak potrafil z nim wygrywac.
    Ric, Lec, oraz sam Seb przez ostatnie lata dowiedli, ze chlopu brak wystarczajacych umiejetnosci.
    Sa kierowcy jak Lec, Alo itp ktorzy pojada czymkolwiek, sa tez tacy jak Vet, ktorzy bez odpowiedniego bolidu, nie sa w stanie nawiazac walki.

  • 29. devious
    • 2020-07-07 14:13:18
    • *.134.70.206

    @17. Xandi19

    "Kolega @Przebiegły mnie zwyzywał, że Leclerc jechał jako 4 najszybszy (a to tylko FL kiedy o coś walczył i miał inne cele, mógł mieć wszystko w lepszym trybie aby to osiągnąć). Głupie porównanie."

    Bredzisz.

    Vettel swój fastest lap miał na ostatnim okrążeniu - i nawet wtedy Leclerc był bodajże 0,3 szybszy. Nie mam dostępu do czasów (kiedyś były po wyścigu na F1 Fanatic, teraz nie widzę niestety).

    Tak na logike (wiem, że to obce Ci pojęcie) - jakim cudem Leclerc jadąc tym samym tempem co Vettel mógł po restarcie na 61 kółku, przez 11 okrążeń dogonić Mercedesy na 2,7s i odjechać Vettelowi na prawie 22 sekundy na 11 okrążeniach? Oczywiście nie ruszali obok siebie więc już po restarcie Vettel był "w plecy" ale nie 20 sekund, bo po Safety Car stawka jest zbita i każdy siedzi drugiemu poniżej 1s na ogonie - więc Vettel dużo tracił na każdym kółku.

    Z Tobą jest jak z wyborcą Pisu czy PO, mówisz, że Leclerc fartem miał podium i nie miał tempa, jak podaję Fastest Lap Leclercka był aż 0,7 szybszy niż Vettela (przepaść) to zaczynasz pisać, ze to nie miało znaczenia, że na innych tak szybko nie jechał. Jak nie jechał jak po restarcie doganiał i wyprzedzał bolidy z przodu a Vettel tracił nawet do Alfy Romeo? Ja podaję fakty, a Ty mówisz "Fakty nie mają znaczenia, moja wiara w świętą sprawę jest niezachwiana, żadne fakty jej nie zburzą". Jesteś ślepym fanatykiem.

    Do tego Vettel miał świeżą, najszybszą oponę (Leclerc dostał wolniejszą, bo zużył dodatkowe komplety w Q3, Vettel zaoszczędził). I co? Na mecie był 7s za Oconem, 3,4s za Giovinazzim. A fastest lap miał na ostatnim kółku - czyli cisnął do końca, ale nie miał kompletnie tempa. Nawet nie atakował tych z przodu.
    I sam to przyznał po wyścigu.

    Ale fanatycy i tak wiedzą lepiej. Nie mogą przełknąć, że Leclerc pojechał świetnie, wykorzystał każdą szansę, nie popełnił ani jednego błędu. Ferrari mającym potężne problemy z tempem i będącym najwolniejszym bolidem na prostych - czyli maszyną, którą się prawie nie dało walczyć - i tak walczył. Dobrze się bronił przed Sainzem, wyprzedził Norrisa i Pereza, dogonił Hamiltona i trzymał tempo Merców do mety, dowiózł spokojnie podium nie cisnąc już w końcówce. Występ 10/10, więcej się prostu nie dało zrobić.

    A głupi hejterzy jadą, że to "fart", że miał tempo jak Vettel, że w ogóle to Vettel jakby był z przodu to też by wyprzedzał ale był z tyłu. Ręce opadają. Toż to merytoryka dosłownie wyjęta z obecnej TVP: "Poseł X z PiSu co prawda zgwałcił, ale jakby tam był posedł Y z PO to też by na pewno zgwałcił, więc poseł X nie jest winny gwałtu!" :)


    "Kolega @14 Widział czasy jak ja. Leclerc jechał tak wolno jak Vettel. Tracił dystans do Pereza."

    Owszem, oba Ferrari nie miały tempa w pierwszych fazach wyścigu. Leclerc za to perfekcyjnie rozgrywał restarty, kiedy opony nie są jeszcze w pełni nagrzane i bolidy trochę się ślizgają - to taki moment, który odziela przeciętnych kierowców od mistrzów - Leclerc ostatni restart rozegrał jak mistrz, miał od razu tempo i atakował, choć przecież bolid Ferrari miał problemy. To wlaśnie ta różnica, którą może zrobić wielki kierowca czasami. W deszczu, w walce koło w koło, czy przy restarcie.

    Vettel też miał swoją szansę na wyprzedzenie Sainza i zaliczył spina... Potem po prostu już dotoczył się do mety. Różnica klas i aktualnej formy obu kierowców Ferrari widoczna gołym okiem.

    "W końcówce o coś walczył. Miał inne zadanie. Wykorzystał błąd Norrisa i Pereza na starych zużytych oponach i to atakiem na do hamowaniu bo na prostej się wlókł."

    No właśnie, a Vettel też walczył o punkty. Jakieś debilne teorie tytuaj wysnuwasz, że Vettel jakby był na miejscu Leclerca to nagle by zaczął kręcić fastest lapsy, by wyprzedził Norrisa czy Pereza i by był na podium, a Leclerc jakby się znalazł z tyłu to by nie dał rady wyprzedzić Russela czy Gio...

    Przecież to jest jakiś Monty Python to wypisujesz :D Jeszcze brakuje, żebyś napisał, że w Twojej ocenie Vettel powinien dostać Driver of the Day bo świetnie walczył z tyłu stawki, no a Leclerc to fart wiadomo, nawet Ty byś dojechał drugi w tym wyścigu :D

    "A Vettel jechał za GIO, który jechał za Russelem, który też miał strugę za kimś. Nie mógł nic zrobić."

    Co za brednie, Ty naprawdę jesteś chory! Russel odpadł na 49 okrążeniu, restart był na 61 więc jak Gio miał jechać za Russelem? Oglądałeś w ogóle ten wyścig? Vettel miał po restarcie przed sobą Giovinazziego, ale nie tylko go nie atakował ale nawet nie trzymał jego tempa. Przyjechał ponad 3s za Alfą. Jakby nie exodus praktycznei połowy stawki to na mecie byłby gdzieś na szarym końcu, ten jeden punkt to czysty przypadek i fart.

    "Każdy wie, że w zakrętach te cysterny nigdy się już nie wyprzedzą w normalnych warunkach a na prostej co mógł zrobić Vettel? No nic."

    Jakie cysterny? Na ostatnich kółkach Vettel miał pusty bak i świeże supermiękkie opony. Najszybsze kółko na ostatnim okrążeniu zrobił. Dojechał daleko za innymi. Do Leclerca tracił średnio jakoś 1 sekundę na okrążeniu od restartu, a najszybsze kółko miał 0,7 wolniejsze. On w ogóle nie miał tempa po restarcie, po prostu dotoczył się do mety, nie walczył z nikim.

    Jakby miał po restarcie tempo Leclerca to powinien był finiszować pomiędzy albo tuż za peletonem Perez/Gasly/Ocon. A dojechał 9,5 sekundy za nimi.

  • 30. devious
    • 2020-07-07 14:13:45
    • *.134.70.206

    CD


    "Do czego piję? Że Leclerc też by utknął za tą Alfą i Williamsem. To pokazał 1 stint."

    Kiedy na 1 stincie Leclerc jechał za Alfą albo Williamsem?

    To co piszesz to brednie, spekulacje, manipulacja. Skąd wiesz, że by utknął? Jakoś poradził sobie z nie mającym tempa Perezem i sprytnie minął Norrisa. Czemu nie miałby minąć żałosnych, powolnych Alf i Williamsów, skoro byłby 1-1,5s na kółku szybszy?

    Jakąś demagogię uprawiasz, że Pereza czy Norrisa łatwo minąć ale Alfę i WIlliamsa ciężko, To zakrawa na kpinę i robienie sobie jaj z ludzi. Albo trollujesz albo jesteś niespełna rozumu pisząc takie rzeczy.

    "Nie bądźmy głupi. Jedyna różnica to taka, że Vettel zje*** i znalazł się w tej sytuacji i utknął tam a Leclerc wykorzystał błędy i pojechał świetne zawody. Fuksem (bo Perezowi opon nie zmienili i to doprowadziło do tych roszad) ale świetne."

    Jedyna różnica jest taka, że Vettel zjebał i się obrócił a potem nie miał tempa, a Leclerc jechał świetnie, w pewnym momencie był najszybszy na torze, wyprzedzał rywali do podium w czystej walce... Tak więc obaj pojechali porównywalnie :))))

    Zgłoś się na PR-owca do polityki albo zespołu F1. Nadajesz się.
    Będziesz mówił, jak to Williams w zasadzie walczy o tytuł MŚ z Mercem, tylko po prostu oba bolidy po kwalifikacjach znalazły się w złym miejscu na torze i utknęły za rywalami, Merc fartem jest z przodu. Jakby Williams był z przodu to tez by wygrał. Bo w sumie to nie ma różnicy miedzy Williamsem (Vettelem) a Mercem (Leclerckiem) - po prostu jeden ma ciągłego pecha a drugi ciągle farci.

    Pisz CV, załącz powyższe teksty, masz pewną robotę u Claire. Jak Williams będzie 0,7s za rywalami w qual to napiszesz notkę prasową "Williams jest tak samo szybki jak rywale, tempo jednego kółka nie ma znaczenia", jak dojadą 20s za rywlami to też napiszesz "Mieliśmy take same tempo jak wszyscy wyżej, wynik fałszuje rzeczywistość, te 20s straty to wynik pecha i zbiegu okoliczności, rywale po prostu mieli szczęście, wykorzystali nadarzające się okazje, ale wcale nie byli od nas szybsi".

    "Jakby rywale znaleźli się na końcu stawki jak my, to też nic by nie zdziałali, bo nie da się w F1 wyprzedać. No chyba, że fartem ale my farta nie mamy."


    "Dlatego @TomPo nie można tak było porównywać, że Vettel nie mógł wyprzedzić. Leclerc tam też by mało zdziałał."

    Kurde a zawsze myślałem, że jak szybszy bolid spadnie na koniec stawki to właśnie najłatwiej wyprzedzić mu te najwolniejsze bolidy, potem jest coraz trudniej... No ale żeby wyprzedzać, trzeba być choćby o 1 sekundę szybszym od gościa z przodu. A najpierw to trzeba gościa dogonić :) Ale łatwiej powiedzieć, ze się nie da, że Williamsy i Alfy są tak szybkie, że się nie da z nimi powalczyć... Ciekawe co robią na końcu stawki w takim razie. Pewnie nie mają farta...



    "A po obrocie to nie tylko nie było już to samo auto co też psycha Vettela. Jak biegniesz na 400 i się wyje*** to biegniesz dalej ale coś cie boli fizycznie i w głowie i nie biegniesz już tak jakbyś potrafił."

    Dokładnie, taki Alonso w Baku przebił 2 opony z prawej strony. I tak już był zdeprymowany, że zamiast po prostu zaparkować bolid i pójść się opalać jakoś się dotoczył do boksów (pierwszy raz widziałem by ktoś mając 2 przebicia dojechał do boksów), spadł na koniec stawki ale potem jechał, wyprzedzał jak dziki, walczył, miał super tempo i dojechał na 7 miejscu, 2 pozycje przed partnerem zespołowym... Pewnie napiszesz, ze to fart, po prostu wykorzystał okazje, nic tam nie bylo specjalnego. Choć wg. Twojej teorii powinien dojechać przedostatni, bo jak się wywalisz to już głowa nie ta i ciężko o motywację :D

    No ale to Alonso, on się nie poddaje. Nie to co Vettel z psychiką rozwaloną, to fakt.

    Ciężko Ci przyjąć do wiadomości FAKTY, że Vettel zawsze był mega przereklamowany, a teraz po prostu jest już wrakiem kierowcy. Oczywiście nadal umie jeździć i czasem pewnie jeszcze "błyśnie" ale to nie ta klasa co obecna czołówka. I wszyscy to widzą, dlatego nie ma dla niego fotela w F1, choć ma ledwo 33 lata i przecież 4 tytuły na koncie i ponad pół setki wygranych wyścigów... Może chłop potrzebuje rok odpoczynku i wróci silniejszy, ale obecnie to jest wrak zawodnika sprzed kilku lat...

  • 31. Xandi19
    • 2020-07-07 14:55:59
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    @devious

    Ej Byku. Każdy na końcu widział, że Mercedesy się wlokły bo Hamilton dogonił tego Bottasa na 0,6. Gdyby wyścig trwał 10 okr. dłużej to być może Leclerc to nawet wygrał. Albon 1 okr. był wstanie wykonać manewr na Hamiltonie, który gdyby mieli takie same opony i tak samo zniszczone, powinien być odebrany jako legendarny ale różnica była taka, że było to po prostu zwykłe wyprzedzanie. Więc Leclerc jadący te 2,3 sek za Mercedesem to żadna niespodzianka w końcówce.

    A Vettel po restarcie miał GIO przed sobą a ten miał przed sobą Kvyata. Albon nawet wyprzedził Vettela. Chłop jechał w pociągu. Potem Vettel wyprzedził a raczej skontrował Albona. Dopadł Kvyata, któremu odjechał GIO i tyle było jego walki.

    A jak ty widzisz tylko to, że Vettel miał czerwone a Leclerc żółte to spoko. Po ponad 20 okr. Vettel robi FL na końcu a Leclerc na okr. gdzie pewnie złapał się za kimś jeszcze na DRS i inne. Tak te opony nie działają. To nawet w grze tak jest, że raczej po 5-10 okr. twardsze gumy są szybsze bo ich stan daje przewagę nawet w przyczepności tych pierwszych, które są już zużyte bardziej.

    Na koniec. Czy ja mówię, że Vettel jechał szybciej? Albo czy by był szybszy gdyby jechał obok Leclerca? Masz wgląd w czasy to zobacz sobie kilka okr. Vettela. Na yt na pewno już wrzucili jego onboardy jak sunie bokiem i prawie wpada w żwir. No jeśli Leclerc miał tak samo i nie musiał odpuszczać jak Seba to szacun. A jak nie to *** wiemy i *** porównujemy. Jpr. Inżynier ma w domu wgląd w telemetrię i wie lepiej. Szkoda.

  • 32. balober
    • 2020-07-07 17:44:29
    • *.209.251.232

    @28
    Zgadzam się z tobą co do tego, że Vettel żeby wygrać mistrzostwo musi mieć mistrzowski bolid. Im większa przewaga nad rywalami tym lepiej i pewniej jeździ i mniej popełnia błędów.

  • 33. devious
    • 2020-07-08 15:59:40
    • *.centertel.pl

    @31
    "A Vettel po restarcie miał GIO przed sobą a ten miał przed sobą Kvyata. Albon nawet wyprzedził Vettela. Chłop jechał w pociągu. Potem Vettel wyprzedził a raczej skontrował Albona. Dopadł Kvyata, któremu odjechał GIO i tyle było jego walki.

    Tak widziałem onboardy teraz jak Vet walczył z Alb. Ale przecież dopiero co pisałeś, że Vet nie miał szans nikogo wyprzedzić! To jak w końcu było?

    Bo wychodzi, że jednak Vettel był w stanie walczyć, tak samo jak wszyscy inni - ale po prostu miał słabe tempo cały czas i ostatecznie nie dał rady Alfie Romeo... A Albon byłby i tak daleko z przodu ale padł mu silnik.

    Ty tutaj próbujesz jakąś głupią teorię wysnuć, że Alfa Romeo i Williams były nie do wyprzedzenia, ale jednak Vettel jechał tempem Leclerca (jakim cudem skoro Leclerc mu odjechał na 25 sekund prawie i miał 4 czas w wyścigu, o 0,7 wyższy od Vettela, a nawet na naszybszym okrążeniu Vettela Charles i tak był wyraźnie szybszy?) i gdyby tylko nie utknął za super szybkimi bolidami jadącymi z tyłu - to by pewnie powyprzedzal tych z przodu. Bo łatwiej minąć McLarena i Racing Point niż minąć Williamsa czy Alfę Romeo -to Twoje słowa... I że 2 miejsce Leclerc'a to żadne osiągnięcie i pewnie Vettel tak samo by był drugi "jakby miał farta". No jakby 18 bolidów odpadło a na torze został Latifi to faktycznie VET mógłby byc drugi :D



    "A jak ty widzisz tylko to, że Vettel miał czerwone a Leclerc żółte to spoko. Po ponad 20 okr. Vettel robi FL na końcu a Leclerc na okr. gdzie pewnie złapał się za kimś jeszcze na DRS i inne."

    Dokładnie tak było - VET dostał świeże czerwone i miał "pociąg" z DRS za Alfami czy ex-STR więc miał szansę na bardzo szybkie kółka po restarcie - może nawet szybsze niż Leclerc. Ale tego nie zrobił bo nie radził sobie z bolidem. Co sam przyznał!

    Ale Ty i tak wiesz lepiej od Vettela, że jechał tak samo dobrze jak Leclerc, choć nawet Vettel twierdzi inaczej! Psychofan jak nic :)


    "Na koniec. Czy ja mówię, że Vettel jechał szybciej? Albo czy by był szybszy gdyby jechał obok Leclerca?"

    Twierdzisz cały czas, ze Vettel jechał tak samo jak Leclerc, i że ten wynik Leclerca to żadne osiągniecie, tylko fart. W domyśle więc sugerujesz, że gdyby nei spin to Vettel też byłby na podium. Co jest kompletną bzdurą fanatyka Vettela. Bo Vettel nie miał tempa Leclerca, nie radził sobie z walką, ostatecznie przyjechał daleko za Leclerciem i resztą stawki, nawet Giovinazzi mu odjechał na 3,5 sekundy.

    To jest kompromitacja Niemca i możesz sobie dowolne pierdoły zmyślać i kłamać, ale i tak faktów nie zakrzyczysz.

  • 34. Xandi19
    • 2020-07-08 17:40:44
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    @devious

    Nic nie zmyśliłem. Ja nie z tych. Jakbym zmyślał to każdy by się połapał. Tylko przeinaczasz moje zdania i bierzesz inny czynnik. Ze wszystkim się zgadzam. Tylko jedno miej na uwadze i nie pisz rozprawek. My ciula wiemy. Może Vettel nie mógł jechać szybciej. Ja ufam Kubicy, ufam też Vandoornowi, który powiedział jak ciężko było w McLarenie i wszystkie siły zostały rzucane na Alonso (czytaj bolid Alonso).

    Ty widzisz, że ten wyprzedził RP I McLarena, które są nawet szybsze a tamten frajer nie dał rady wyprzedzić Williamsa i Alfy. Da się to porównać? Dla Ciebie sprawa jest prosta. Szybsze auta wyprzedził Leclerc a tamten nie dał rady wyprzedzić dwóch najwolniejszych. No to ja bym wywalił Vettela od razu skoro nie może uporać się z nimi. No to jakiś żart musi być.

    Żadnych teorii nie wysnuwam. Alfy zmieniły koła, George też. Norris wypadł z toru i wracając miał za sobą Leclerca. Ten go wyprzedził. Następny był Perez (bez opon).Wyprzedził go. Zrobił takie a nie inne okr. Vettel nie mógł.

    I naprawdę. Gdyby to był rok 2008 przyznałbym Ci rację od razu bo tam nie było takich różnic. Znaczy, że nie można było tak manipulować autem aby jechało szybciej czy wolniej. Jedynie co to zmieniali aby silnik nie wbijał więcej niż 18tyś obrotów. Wtedy wiedziałeś czy ktoś się oszczędza czy nie. A różnic takich nie było. Bo tak ja widzę to tempo na ost. stincie i zależność opon, która zalewa czy Ci oczy. "Ten miał miękkie a ten pośrednie i był szybszy".

    Dobra twoja, że dobrze oglądasz wyścigi. Tylko porównujesz rzeczy w taki sposób, że widzisz dwóch typów strzelających z łuku a jeden z nich ma ogromny boczny wiatr. I ma go tylko, że w 1 kolejce ustrzelił gorszy wynik i strzelał potem drugi i przyszedł wiatr.

    Nie chce się kłócić. Sorry, że widzę inaczej takie rzeczy. Tyle ode mnie. Bez odbioru.

  • 35. Malmedy19
    • 2020-07-09 06:04:18
    • *.147.56.190.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    W przypadku każdego takiego zdarzenia, zakłada się, że prowadzenie auta się pogorszy. Kierowcy wtedy pytają się zespołu, czy coś widzą w danych, ponieważ albo sami coś czują, albo nie i chcą się upewnić, czy mogą jechać pełną parą. Stąd nie traktuję osiąganych w takich przypadkach czasów, jako 100% odzwierciedlających osiągi samego kierowcy.
    Oglądałem wyścig z odtworzenia i nie chciało mi się odpalać onboarda, ale ze zmian na lewej belce wynikało, że w końcówce miała miejsce zażarta walka o to miejsce za 1 punkt, której realizator nie pokazał.
    Widzę różnicę pomiędzy walką z Sergio, a walką z Lancem, ale śledząc jazdę obu kierowców Ferrari za Racing Point'ami już wrzuciłem na luz, bo wiedziałem, że nie należy spodziewać się czegokolwiek. Charles szczęśliwie skończył na podium, Sebastian po błędzie nie. Nie wyciągałbym jednak po tym wniosków, czy ktoś mistrzem będzie, a komuś tytuły trzeba zabrać.


Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2020 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo