komentarze
  • 1. MarTum
    • 2018-06-09 01:07:51
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Pech w czystej postaci. Kierowca który ostatnio dzwoni, pada na niego coraz większe presja, zespół dopiero co ogłosił aby uważać na części bo jest kłopot z dostępnością i jeb, zwierzak niszczy mu bolid :P No pech na maxa!

  • 2. Manonfire
    • 2018-06-09 02:24:01
    • *.108.227.46.rev.metrointernet.pl

    A na źle zabezpieczoną studzienkę kanalizacyjną to też nie on najechał? Mogło mi się coś pomylić, stąd pytanie.

  • 3. Kondiash
    • 2018-06-09 08:01:43
    • *.lss.net.pl

    @ tak to Groszek. Ja dodam że w 2007 roku Super Aguri jechało po podium!!! I świstak zniszczył wyścig Daidsona

  • 4. Kondiash
    • 2018-06-09 08:04:59
    • *.lss.net.pl

    Błędy w 3 akapicie są spójnośiowe

  • 5. krystim
    • 2018-06-09 10:41:02
    • *.146.130.76.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    wszytko przez to że nie ma już Borowczyka
    https://youtu.be/5Z7ulWhiSE4

  • 6. DOMV33
    • 2018-06-09 12:09:02
    • *.10.236.215

    RIP

    ŚWISZCZ

    2015-2018

  • 7. pz0
    • 2018-06-09 15:45:29
    • *.free.aero2.net.pl

    Eeee tam poważne uszkodzenia. Józek druciarz w pół godziny zrobi to, tylko trochę pianki, troche szpachli, puszka spraya z Castoramy i jak nówka. Nikt nie pozna. Bez problemu da się z tego zrobić bezwypadkowy.
    A świstak mógł siedzieć nad tymi sreberkami, to mu się F1 zachciało.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2018 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo