komentarze
  • 1. fanAlonso=pziom
    • 2014-02-04 15:33:32
    • *.rzeszow.mm.pl

    a mi się zdaje że to kolejna przepychanka słowna między markizem i dziadkiem

  • 2. Halu13
    • 2014-02-04 15:40:56
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Będzie bk jak te podwójne punkty pomogą RBR i np. Vettel wygra zgarniając tytuł przed Alonso. Oj będzie wtedy plucie w brodę, oj będzie...

  • 3. kempa007
    • 2014-02-04 15:43:19
    • *.180.227.42

    no jak zwykle oni zawsze sie przepychaja i cos czuje, ze za chwile Markiz tez to skomentuje w kasliwy sposób :-)

  • 4. elin
    • 2014-02-04 15:50:42
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Bernie z Markizem publicznie się nie zgadzają, sprzeczają itp. A nieoficjalnie jeden zawsze trzyma stronę drugiego. Od dawna wiadomo, że Ferrari ma " specjalnie przywileje " u Dziadka - jak nie dodatkowe pieniądze, to zmiany w regulaminie ...

  • 5. Nietoperz3
    • 2014-02-04 17:03:03
    • Blokada
    • *.ip.euro.net.pl

    ja pierdole usuńcie możliwość podwujnych pkt. w ostatnim wyścigu. Trzeba być niezłyn pi**ą żeby to wymyślić.

  • 6. sliwa007
    • 2014-02-04 17:07:18
    • *.172.248.26

    4. elin oczywiście:) zwłaszcza zmiana ogumienia w zeszłym sezonie (jak ten czas szybko leci) była bardzo pomocna...

  • 7. elin
    • 2014-02-04 18:03:47
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ 6. sliwa007 - nie twierdzę, że wszystkie zmiany w przepisach są na korzyść Ferrari. Ale w porównaniu z innymi zespołami, Ten ma najwięcej przywilejów u Berniego i FIA.

    Przecież były czasy ok. 2002 roku, kiedy nawet żartowano, że skrót FIA oznacza - Ferrari International Assistance ( Międzynarodowa Pomoc Ferrari ).
    Zmiany opon w trakcie zeszłego sezonu nie były zbyt korzystne dla ekipy z Maranello, ale przecież zespół się na nie zgodził, aż tak bardzo nie protestując.
    Dużo się również plotkowało, że opony na 2012 były pod kątem Ferrari. Tak samo, jak przepisy dotyczące dmuchanych dyfuzorów, od GP Wielkiej Brytanii 2011.
    A o dodatkowych pieniądzach dla Ferrari, wie każdy.
    PS:
    Czas zdecydowanie za szybko leci ;-).

  • 8. PanPikuś
    • 2014-02-04 18:07:44
    • *.dynamic.chello.pl

    Nuda przed sezonem więc Berni musi coś powiedzieć, żeby było głośno o F1. Inaczej nic nie zarobi :)

  • 9. Dexterus
    • 2014-02-04 18:26:02
    • *.wroclaw.vectranet.pl

    Tjaa... choć, nie da się ukryć, w tej wypowiedzi może być ziarnko prawdy. Tylko rozmowa pewno odbywała się inaczej:

    LdM: "Hej, Bernie, pomagacie Vettelowi na wiele sposobów, może nam też coś skapnie?"
    BE: "Okej, mogę wam dać...hmm...dodatkowe testy z oponami?"
    LdM: "Ale z tegorocznym bolidem, jak Mercedesy?"
    BE: "Nie no, taki numer drugi raz nie przejdzie... Tylko model z 2011."
    LdM: "Eee, to lipa. Coś innego?"
    BE: "Może, może, może...o, podwójne punkty na koniec sezonu!"
    LdM: "No skoro nie masz nic innego..."

    Może niech się w gronie FOTA umówią i zrobią jakieś... dyżury? Rozpiskę, który team jest faworyzowany w którym sezonie? Bo, nie da się ukryć, taki McLaren czy Lotus to troszkę zapomniani są w tych bonusikach udzielanych przez "górę"...szkoda chłopaków :(

  • 10. sir maslo
    • 2014-02-04 19:09:31
    • *.ssp.dialog.net.pl

    Może w końcu ktoś inny zdobędzie mistrzostwo, a rb będzie miało poważniejsze kłopoty.
    \

  • 11. cris163
    • 2014-02-04 19:12:04
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Głupi ten pomysł jest z tymi punktami eh. Red Bull i tak pewnie sie ogarnie to tylko testy a będzie jak zawsze, ciekawe co jeszcze nowego wymyślą

  • 12. Jahar
    • 2014-02-04 19:14:31
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Ale bzdety tym bardziej, że Ferrari w ostatnich wyścigach od bardzo dawna jest po prostu słabe.

  • 13. fanAlonso=pziom
    • 2014-02-04 19:37:13
    • *.rzeszow.mm.pl

    7. sorry elin ale to na Silverstone 2011 czerwoni wygrali jedyny wyścig w sezonie bo właśnie mclaren i rbr ( a raczej dostawcy silników w tych zespołach) kłócili się z FIA o dmuchane dyfuzory i na ten jeden weekend FIA ograniczyła nadmuch spalin potem na nurburgringu przepisy wróciły do poprzedniego stanu bo uznano że to nie ma sensu zmieniać przepisów w trakcie sezonu i zabroniono dmuchanych dyfuzorów w następnym sezonie

  • 14. sliwa007
    • 2014-02-04 19:38:29
    • *.kielce.vectranet.pl

    7. elin tylko, że to było 12 lat temu... patrząc na to co dzieje się na przestrzeni ostatnich lat stwierdzenie, że Ferrari jest wspierane przez FIA i Berniego jest dość mocno naciągane...
    Patrząc na okres ostatnich 5 lat mamy (w nawiasie zespoły najbardziej korzystające)
    - podwójne, potrójne itd dyfuzory (Brawn GP)
    - dmuchane dyfuzory (głównie RBR)
    - prywatne testy z nowymi oponami (Mercedes)
    - zmiana ogumienia (głównie Mercedes i Red Bull)

    W tym okresie było też mnóstwo mniejszych nowinek które były rozstrzygane nie koniecznie na korzyść Ferrari. Tak na szybko przypominają mi się jakieś nielegalne otwory w podłodze RBR, które zostały zakazane dopiero po kilku interwencjach innych zespołów czy też ciągnąca się przez dłuższy okres telenowela "zbyt elastyczne skrzydła". Przypominam, że wprowadzono na tyle restrykcyjne zmiany w sposobie pomiaru ugięcia skrzydła, że w efekcie skrzydło w bolidach Ferrari usztywniona a w bolidach RBR dalej odkształcało się tak jak Newey chciał.

    Oczywiście można powiedzieć, że to po prostu wynika z większej kreatywności inżynierów Red Bulla (i tutaj raczej się zgodzę) ale na pewno nie ma to nic wspólnego z tym ciągłym rzekomym faworyzowaniem czerwonych.

    Podwójne punkty w ostatnim wyścigu mogą przynieść tyle samo korzyści co i strat dla dowolnego zespołu więc mówienie, że to jest na korzyść Ferrari jest co najmniej dziwne

    pzdr.

  • 15. KimiTheBest
    • 2014-02-04 19:39:48
    • *.com

    Bernie powiedział w żartach, że podwojone punkty są ,,wdrożone z myślą o Ferrari", bo szef F1 powinien być bezstronny i Bernie dobrze o tym wie!

  • 16. sliwa007
    • 2014-02-04 19:48:36
    • *.kielce.vectranet.pl

    7. elin i jeszcze w kwestii pieniędzy...
    Są teamy w stawce, które promują F1 bardziej i są takie które robią to mniej, (są też takie, które robią tej serii antyreklamę a mimo to i tak pobierają pieniądze).
    Dla mnie promowanie=zarabianie pieniędzy, Ferrari robi to najlepiej więc są najlepiej opłacani.
    To tak jak z przedstawicielami handlowymi... najwięcej zarabiają ci, którzy pozyskują najwięcej klientów. W F1 klientami są kibice, którzy oglądają wyścigi i między innymi to legendarne Ferrari, nawet jeśli obecnie jest w słabszej formie.

  • 17. elin
    • 2014-02-04 23:15:39
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ 13. fanAlonso=pziom - zgadza się, obowiązywało to jedynie podczas Silverstone 2011. Ale głównie dlatego, że sam pomysł zmiany przepisów w trakcie sezonu wzbudzał zbyt duże kontrowersje ( raczej słusznie, bo nie zmienia się reguł gry w jej trakcie ). FIA podjęła decyzję, jednak po krytyce jaka na nich spadła, postanowiono, że wszystko będzie zależeć od zespołów, oni głosowali za lub przeciw. Jednomyślności nie było ( chyba tylko Ferrari i jeżdżący na ich silnikach Sauber - byli za ), dlatego na kolejne GP powrócił stary przepis.

    @ sliwa007 - ja bym raczej powiedziała, że na przestrzeni ostatnich lat, FIA i Bernie nie mogli zbyt dużo " pomóc " Ferrari, bo nie da się za bardzo działać na korzyść Tego, kto nie ma własnych pomysłów ...
    - dyfuzory w stylu Brawna przegapili
    - zamiast kopiować pomysły Neweya, zgłaszali je do FIA jako nielegalne. Chociaż elastyczne przednie skrzydło również sprawdzali - bolid Massy, GP Indii 2011
    - prywatne testy z nowymi oponami przeprowadzili, jak Mercedes. Tylko, że bolidem, który spełniał wymogi regulaminu ( czego pewnie później żałowali, biorąc pod uwagę jak niską karę otrzymał Mercedes )
    - do czasu zmiany ogumienia w zeszłym sezonie, to Lotus, Ferrari i Force India, byli wygranymi, jeśli chodzi o opony Pirelli

    W kwestii pieniędzy dla Ferrari, mam podobne zdanie. Jednak chodzi o to, że nie wszystkie były przekazywane w jawny sposób, tylko na zasadzie " tajnej " umowy między Bernie i Markizem. Jak dla mnie, to zwykła łapówka, aby Ferrari :
    - nie odeszło z F1
    - w ważnych sprawach zgodziło się na ustępstwa, np. Concorde Agreement.

    Również nie wierzę, że pomysł podwójnych punktów jest wprowadzony ze względu na Ferrari ;-).
    Uważam tylko, że pomimo tych medialnych sprzeczek, panowie Bernie i Luca trzymają się razem i są siebie warci.
    Ecclestone faworyzuje Ferrari, tak samo jak Red Bulla.

    Pozdrawiam

  • 18. Martitta
    • 2014-02-05 01:22:58
    • *.dynamic.chello.pl

    Popieram @elin.

    Od siebie dodam, iż nie sądzę, żeby Bernie z Lucą mieli teraz wspaniałe układy (bo Luca to taki buc, któremu się wydaje, że może być drugim Enzo), ale Ferrari musi być w Formule 1 i Ecclestone o tym dobrze wie.

    Oczywiście w ostatnim czasie Bernie faworyzuje RBR, ale co mu się dziwić. Horner to jego kumpel, a Dietrich zainwestował w ten sport własne pieniądze, które zapewniły mu 4 mistrzostwa świata. Nigdy nie błagał o pieniądze na rozwój, a dziadek lubi takich spokojnych zwycięzców. Dlatego pod górkę zawsze będzie mieć nielubiany przez niego Lotus. Pomimo tego, że problemy finansowe są wpisane w historię tego teamu, to gdzie Lopezowi do legendarnego Chaplina :)

    Zawsze mi tylko było szkoda McLarena, przez konflikt Ecclestona z Dennisem ;/

  • 19. elin
    • 2014-02-05 17:22:25
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ Martitta - mnie również szkoda McLarena. Niestety między Ronem, a Bernie nigdy nie było aż takich " układów ", jak z Markizem. Chociaż zespół należy do Wielkiej Trójki F1.
    Ale najwyraźniej Dennis nie jest tak dobrym " politykiem ", porównując z Montezemolo ...

    Pozdrawiam

  • 20. Martitta
    • 2014-02-06 00:35:57
    • *.dynamic.chello.pl

    @elin - Pewnie tak, bo Dennis to przecież "prosty mechanik jest", nie to co margrabia Luca :)

    Pzdr.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2020 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo