Zespoły rozważają wdrożenie stałych numerów dla kierowców
Jak się okazuje zespoły Formuły 1 rozważają możliwość wdrożenia stałych numerów wyścigowych kierowców, aby poprawić odbiór wyścigów przez fanów.Włodarze F1 podczas pierwszego spotkania Grupy Strategicznej wyszli z inicjatywą mającą upodobnić wyścigi Grand Prix nieco do MotoGP, gdzie kierowcy mają przypisane numery startowe na okres całej kariery i tym samym każdy wie, że z numerem #46 jeździ doktor Valentino Rossi.
Propozycja ta ma być dalej dyskutowana podczas kolejnego spotkania Grupy Strategicznej, które było zaplanowane na piątek, jednak zostało przesunięte na 9 grudnia- już po spotkaniu Światowej Rady Sportów Motorowych.
Zespoły wydają się popierać tę ideę jednak mają do przedyskutowania wiele kwestii związanych z tym tematem jak chociażby sposób przyznawania numerów, to czy kierowcy będą mogli je sobie wybierać i zmieniać a także czy numery powinny znaleźć się na superlicencji FIA.
Według doniesień Charlie Whiting został oddelegowany do zaproponowania zmian mających na celu uniknięcie sytuacji, w której niższy numer startowy daje wymierne korzyści. Aktualnie między innymi regulamin F1 zakłada, że kierowca, który nie wyjedzie na tor podczas kwalifikacji otrzymuje miejsce zgodnie ze swoim numerem startowym.
Grupa Strategiczna uważa, że wybór numerów startowych można byłoby przekształcić w wydarzenia marketingowe, na które zaproszeni są sponsorzy oraz media. Kierowcy mieliby możliwość zmiany numeru startowego w przypadku wygrania mistrzostw świata F1.
Jean Todt, prezydent FIA oraz Bernie Eccelstone uważają także, że zespoły powinny zastanowić się nad powiększeniem numerów startowych na bolidach, tak aby były one wyraźnie rozpoznawalne. W tym aspekcie ekipy wydają się opierać, gdyż większe numery startowe zabierałyby powierzchnię przeznaczoną dla sponsorów.
Jeżeli uda się dojść do kompromisu, FIA mogłaby zdalnie, poprzez głosowanie za pośrednictwem faxu, ratyfikować zmiany tak, aby te były gotowe nawet na sezon 2014.
komentarze
1. KimiTheBest
Według mnie lepiej byłoby pozostać przy starej numeracji bolidów.
2. Michael Schumi
Również nie jestem za tą zmianą.
3. elin
Również uważam, że taka zmiana jest niepotrzebna. W stawce nie ma tylu zespołów i kierowców, aby nie można zapamiętać - kto z jakim numerem startuje w danym sezonie. Dodatkowo, przyznawanie numerów według miejsca zajmowanego w klasyfikacji, jest bardziej sprawiedliwe.
4. fanAlonso=pziom
poroniony pomysł tak trudno nauczyć się od 1 do 23 ( za wyjątkiem 13) ?
swoją drogą czy w moto gp im się numery nie skończyły skoro każdy ma swój numer a z biegiem czasu pole wyboru się zawęża no chyba że mogą wybierać numery do nieskończoności !
5. Hamcio20
A ja wręcz przeciwnie, wydaje mi się że jest to bardzo dobry pomysł ;) a o co chodzi że jeśli kierowca nie wyjedzie na Q to dostaje miejsce zgodne z jego numerem? To co jeśli ktoś ma 1 to startuje pierwszy ?
6. IEPSowiec
Swoją drogą mogliby przywrócić nr 13. Sport oparty na niemal najwyższej technologii a włodarze jacyś zabobonni :P
7. kempa007
5. Hamcio20 jezlei dwoch kierowcow nie wyjedzie w qualu to 1 bedzie przed 2.
8. kempa007
6. IEPSowiec to nie wlodarze tylko kierowcy...
9. Nietoperz3
nawet o tym nie myślcie, niech będzie tak jak jest.
10. URAN
Od samego mieszania herbata słodsza nie będzie! A ten "cukier" też słodyczy nie doda.
11. RyżyWuj
Stały numer, to może mieć tylko Pan Sebastian Vettel, bo wiadomo, że to będzie zawsze nr 1.
12. Skoczek130
Niech dadzą sobie spokój z tymi stałymi numerami. To nie MotoGP, gdzie wiele zespołów posiada jednego zawodnika. Tu mamy klarowną 22-kę, które trudno pomylić. ;)
13. MakGregor
Ja jestem za starym systemem. Po co coś zmieniać skoro jest dobre?!
14. patryk1201
Ja nie wiem, czemu nie ma 13 numeru startowego i chcę się dowiedzieć dlatego proszę o odpowiedź
15. Mat5
Nikt nie narzeka na to, więc nie ma sensu zmieniać systemu numeracji. Co do tego numeru 13, to nie przypominam sobie, żeby był kiedykolwiek w F1. Tak było od dawien dawna, więc po cholerę coś zmieniać?
16. b.stary
...a ja jestem za. Pomysł ma na celu ułatwienie rozpoznawania swojego idola przez nowych fanów F1. Dlaczego nie? Każdy kibic NHL wie kto kryje sie pod numerem 99.
I zaraz proponuje numer 99 nadać Robertowi Kubicy!!!
Dlaczego? Jako dziewięćdziesiąty dziewiąty kierowca w historii F1 wygrał wyścig Grand Prix! :-)
17. elin
@ 14. patryk1201
Ponieważ numer 13. przynosi pecha - według ogólnie panującej tradycji.
A jak pokazała historia F1 ... coś w tym jest ...
Numer był używany w latach 20tych ubiegłego stulecia. Ale zrezygnowano z niego po dwóch fatalnych wypadkach, jakie zaliczyła ekipa Delage na przestrzeni zaledwie kilku miesięcy. Pierwszy z nich miał miejsce w 1925 roku podczas Grand Prix San Sebastian. Paul Torchy rozbił swój samochód wpadając na drzewo.
A w kwietniu 1926 roku włoski hrabia Giulio Masetti reprezentujący zespół w Targa Florio na Sycylii zginął, zjeżdżając z nasypu w pobliżu wioski Sclafani Bagni.
Po tych wydarzeniach numer 13. nie był już używany i stało się to swojego rodzaju tradycją.
Chociaż były dwa wyjątki.
Pierwszy raz Moises Solana użył tego numeru podczas występu w GP Meksyku w 1963 roku. Drugi i jak do tej pory ostatni raz, 13. pojawiła się podczas GP Wielkiej Brytanii w 1976 roku, za sprawą ( kobiety ) Diviny Galica, która reprezentowała barwy ekipy Surtees-Ford. Niestety nie przebrnęła kwalifikacji.
18. Greek
"Jedynie mistrz zawsze może liczyć na numer startowy 1. "
Jakoś niesmacznie mi to brzmi :)
19. PiotrasLc
co do lepszej widocznosci numerów na bolidach jestem za testowanym kiedys rozwiązaniem czyli nazwisko i numer na pokrywie silnika bolidu
20. andy_chow
Jest dobrze jak jest i nie widzę sensu w zmianach. Kto patrzy na numer ważniejsza jest kolorystyka i wygląd pzdr elin
21. Yogson
A ciekawe jakby kierowcy wybierali sobie numery ?? Pewnie każdy by chciał mieć "jedynkę" i co wtedy rzut monetą???
22. elin
@ 20. andy_chow - dobrze widzieć Twój nick :-).
No właśnie. Przyznam, że ja patrzę tylko na bolidy zespołów i kaski kierowców, raczej nigdy na numery.
Nawet jak w tym sezonie, niektórzy zbyt często zmieniali malowanie kasków ... i tak nie było problemu, aby rozpoznać zawodnika.
Re' Pozdrawiam ;-)
23. Xevatiz
Jakoś sobie nie wyobrażam Force India np. z numerem 1 hehe...
24. zx74yu
@ 23 Numer 1 jest tylko dla mistrza świata z poprzedniego sezonu więc na razie w przypadku FI takiej obawy nie ma :)
25. kempa007
21. Yogson 1 zarezerwowana zawsze jest dla mistrza swiata, ktory moglby, ale nie musial sie na nia "przesiadac"
26. lobuzer
@16 niezły przypadek z tym 99 :)
27. Jahar
Lepiej napisać nazwisko na bolidzie albo jeden kask na sezon i spokój a nie mieszanie przy numerach.
28. hubertus
hehe - od kiedy w Polsacie jest F1 (a może nie być od 2014) nigdy nie potrafiłem rozpoznać kierowcy po kasku itp (za szybko jadą czy jak), czy po numerze (prawdę powiedziawszy numer to zwykle na starcie widziałem a potem na mecie, czasem w pit stopie) - zawsze orientowałem się kogo widzę to tym co pokazywano na ekranie - i tylko w kilku momentach byłem zdezorientowany - najczęściej przy dublowaniu (gdy np tylko 8 czy 9 nie było zdublowanych). wg mnie numery nie są istotne, wystarczy oglądać przekaz TV- pasek z pozycjami czy tabela wystarczają
29. jarodnb85
jestem fanem Motogp i podoba mi się to,że np.Rossiego w newsach mozna nazwac #46.jest jednak zaklamanie w newsie powyzej.klierowcy motoGp moga zmieniac numery na motocyklach jesli zechca;nie ma przymusu do jezdzenia z jednakowa liczba cala kariere.przykladem jest Lorenzo ktory jezdzil z 50 i zmienil numer na 99.Aaron Slight jezdzil z numerem 111(w SBK co prawda,ale tam jest podobne podejscie),takze wachlarz mozliwosci jest duzy."1" jest przewidziana dla obecnego mistrza danej kategori jednak nie ma nakazu jej uzywania.rossi mimo tytulow zawsze jezdzil z 46 i to byla tylko jego wola.w F1 to nie wypali i takie jest moje zdanie,przez sponsorow,bo gdzie umiescic numery,zeby byly widoczne;tylko po bokach.
30. jarodnb85
z ciekawostek to chyba kiedys ktos jezdzil w F1 z numerem "0",o ile się nie myle byl; to zespol Williams.nie Damon Hill?
31. krzysiek000
30. jarodnb85
Tak, to był Damon Hill. Przed nim z zerem startował tylko Jody Schtecker.
32. krzysiek000
Już ja widzę oczyma duszy Borowczyka mówiącego: "A na ekranie widzimy Lewisa Hamiltona z numerem 235235"
33. Martitta
@28. hubertus - A co w sytuacji, kiedy jesteś na torze, chcesz rozpoznać kierowców, a przed tobą nie ma telebimu z paskiem?
Mi osobiście najtrudniej jest w pierwszej chwili odróżnić kierowców Mercedesa. Obaj mają żółte kaski, które różnią się co prawda odcieniem, ale nieznacznie.
Najłatwiej było rozpoznać zawodników Ferrari , a także Lotusa z oczywistego napisu na bolidzie.
34. Reaglag2
Oczywiście byłaby bójka o numer 1. I spiny na forum kto z kierowców bardziej by zasługiwał na ten numer, i forumowiczowi "eksperci" (dlaczego nie zostaniecie komentatorami w Polsacie?) roztrząśaliby wcześniejsze sezony. Już to widze. Ta zmiana nie jest potrzebna.
35. Reaglag2
Roztrząsaliby*, widzę*. Kempa, dlaczego nie dodasz możliwości edytowania komentarzy?
36. kmicic
Świetny pomysł! "Jedynka" dla Ayrtona bądź Juana Pablo, Kimiego, Alaina, Miki, Damona, Nigela, Fernando, bądź kilku innych, a których nie mogłem podówczas oglądać ponieważ mama była nieśmiała...
37. 1996
chcą robić jak w MotoGP a nakładają tak bzdurne kary za nic...
niech się zajmą ważniejszymi spawami...
ja tam nie mam rozpoznania kierowcow w przeciwienstwie do komentatorow z polsatu, ktorzy potrafia pomylic bolidy.
38. Szymon1234
Dlaczego 13-ki nie ma?
A tak to TV Słoneczko będzie nadawać F1 :) Miało być Fox Sports, ale Słoneczko nie odpuści.
Skomentuj artykuł
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
Zarejestruj się już teraz