DO
GP Wielkiej Brytanii
03.07 - 05.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Austrii
-
Russell wygrał w Austrii, pokonując o włos Verstappena i Antonellego
-
Verstappen z 9. podium na Red Bull Ringu, ale też niedosytem
-
Hamilton: wciąż mamy trudności na prostych
-
Weekend do zapomnienia dla Williamsa
-
Racing Bulls z podwójnymi punktami
-
Rozczarowane Alpine w Austrii
-
Russell powrócił do zwyciężania po raz pierwszy od GP Australii
-
Piastri zadowolony ze swojego tempa: wycisnęliśmy z samochodu absolutne maksimum
-
Audi znów bez punktów
-
Kierowcy Astona zachowują cierpliwość po kolejnym beznadziejnym weekendzie
-
Podwójny DNF dla Cadillaca
-
Kierowcy Haasa pozostają bezradni

Ostatnia aktywność
26.05.2016 15:15
0
na youtube jest chyba dobrze już znana świetna analiza przebiegu (bez skupiania się na odpowiedzialności za kolizję) https://www.youtube .com/ watch?v= iWU2DZjDEeM W skrócie wg mnie sprawa jest prosta. Rosberh prowadził, popełnił błąd i następnie wybrał defensywną linię o wiele wcześniej zanim Hamilton zaczął wyprzedzać. Wystarczy obserwować ręce Rosberga - od momentu wyjścia z zakrętu Rosberg jedynie zareagował na zły tryb obieracjąc defensywną linię. Odkąd Hamilton podjął decyzję próby wyprzedzania z prawej, Rosberg w najmniejszym stopniu nie odbił w prawo, trzymał jedynie swoją linię. na youtube w 1:06 można obserwować jak Rosberg wychodzi z zakrętu i prostuje kierownicęw tym czasie Hamilton jest jeszcze po lewej stronie w stosunku do Rosberga i zaledwie zaczyna odbijać na prawo. Tuż przed tym gdy Hamilton zaczyna zrównywać się z Rosbergirm (w kolejnej powtórce - 1:18-1:19) Rosberg już nawet zaczyna odbijać w lewo przygotowując się do kolejnego zakrętu. Tak więc trudno mówić tutaj o jakiejkolwiek odpowiedzialności Rosberga. Gdyby po odpuszczeniu na koniec mistrzostw Rosbergowi zabrakło kilku punktów to jednym z argumentów że jest mięczakiem byłoby że pozwolił się w Hiszpanii wyprzedzić. Z czasem, jedyne co widzę że Rosberg mógł zrobić aby uniknąć kolizji, to obrać taką linię aby zostawić odrobinę więcej miejsca (ew zrobić tą odrobinę zaczynając wcześniej skręcać) i Hamilton w przypadku ataku znalazł się tylko częściowo poza torem. Wszystko to byłoby znacznie bardziej ryzykowne. Z psychologicznego i strategicznego punktu widzenia natomiast sytuacja jest na rękę Rosbergowi. Po pierwsze jasno dał do zrozumienia że nie z nim takie numery (nawet jeśli popełnił błąd, to nadal był w pozycji której mógł bronić). Oraz w przyszłości w podobnej sytuacji Hamilton zastanowi się 3 razy czy podjąć ryzyko co samo w sobie może dać cenne ułamki sekund do obrony sytuacji.
Przejdź do wpisu Stewart: Hamilton był odpowiedzialny za wypadek w Hiszpanii
20.05.2016 08:37
0
panie moderatorze, można usunąć moje komentarze, to niepoważne żeby akceptacja trwała kilka dni
Przejdź do wpisu Kierowcy Mercedesa żałują, ale nie biorą winy na siebie
18.05.2016 07:46
0
@95 jest gdzieś coś więcej podane jak sędziowie ocenili tą sytuację (50/50)? @102 w tej sytuacji zespołowe mogło być tylko team order. Gdyby po odpuszczeniu na koniec mistrzostw Rosbergowi zabrakło kilku punktów to jednym z argumentów że jest mięczakiem byłoby że pozwolił się w Hiszpanii wyprzedzić. Z czasem, jedyne co widzę, że Rosberg mógł zrobić aby uniknąć kolizji to obrać taką linię aby zostawić odrobinę więcej miejsca (ew zrobić tą odrobinę zaczynając wcześniej skręcać) i Hamilton w przypadku ataku znalazł się tylko częściowo poza torem. Z psychologicznego i strategicznego punktu widzenia natomiast sytuacja jest na rękę Rosbergowi. Po pierwsze jasno dał do zrozumienia że nie z nim takie numery (nawet jeśli popełnił błąd, to nadal był w pozycji której mógł bronić). Oraz w przyszłości w podobnej sytuacji Hamilton zastanowi się 3 razy czy podjąć ryzyko co samo w sobie może dać cenne ułamki sekund do obrony sytuacji.
Przejdź do wpisu Kierowcy Mercedesa żałują, ale nie biorą winy na siebie
17.05.2016 13:10
0
@89 wg mnie wręcz przeciwnie - wystarczy obserwować ręce Rosberga - od momentu wyjścia z zakrętu i zareagowania na zły tryb jechał swoją linią. Odkąd Hamilton podjął decyzję próby wyprzedzania po prawej Rosberg w najmniejszym stopniu nie odbił w prawo, trzymał jedynie swoją linię. na youtube w 1:06 można obserwować jak Rosberg wychodzi z zakrętu i prostuje kierownicę, następnie dopiero Hamilton będąc jeszcze po lewej stronie w stosunku do Rosberga zaczyna odbijać na prawo. Tuż przed tym gdy Hamilton zaczyna zrównywać się z Rosbergirm (w kolejnej powtórce - 1:18-1:19) Rosberg już nawet zaczyna odbijać w lewo przygotowując się do kolejnego zakrętu. Tak więc trudno mówić tutaj o jakiejkolwiek odpowiedzialności Rosberga.
Przejdź do wpisu Kierowcy Mercedesa żałują, ale nie biorą winy na siebie