DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
26.07.2011 18:07
0
wist13 Kolego,Ty chyba nie zrozumiałeś żartu.Rosberg owszem jest niemcem,ale jego ojciec jest finem i dlatego kolega Ferrari150 napisał,że ma korzenie fińskie. 1. Borowczyk 007 ostatnio chyba nie mówił o tych nakrętkach,ale fakt,że podczas poprzednich trzech wyścigów powtarzał się mówiąc o tym.pozdrawiam
Przejdź do wpisu Pirelli popiera pomysł testów po wyścigu
24.07.2011 18:46
0
3. bartek1515 Zgadzam się z Tobą całkowicie i wydaje mi się,że dominacja RBR dobiegła końca.Oczywiście nadal będą się liczyć w walce,ale już nie tak jak w pierwszej części sezonu.Zauważyłeś,że odkąd wprowadzono zakaz mapowania silnika miedzy kwalifikacjami ,a wyścigiem to RBR przestał dominować?Vettel jeździ bardziej agresywnie niż Weber, więc w momencie kiedy ustawili mu auto(rewelacyjne aerodynamicznie,ale kiepskie na prostych) na kwalifikacje,szalał i zgarniał PP jak leciało.Teraz kiedy mamy zakaz grzebania przy aucie między kwalifikacjami,a wyścigiem RBR zmuszone jest ustawiać bolid z myślą o wyścigu i już niema takiej przewagi jak poprzednio.Nie wiem czy reszta zespołów tego nie robiła do tej pory,czy też robiła to mniej agresywnie,ale teraz Ferrari i McL mogą walczyć jak równy z równym.Nawet Lewis sam mówił po kwalifikacjach,że zespól sam się nie spodziewał tak dobrej formy.Kto wie,czy to całe gadanie o geniuszu Adriana N;nie są troszkę przesadzone i czy jako jedyni,bądź nieliczni znaleźli lukę w regulaminie(mapowanie silnika między kwalifikacjami,a wyścigiem) i postanowili z niej skorzystać.Mam nadzieję,że dominacja RBR dobiegła końca, bo to wieczne ich wygrywanie stawało się już nudne.pozdrawiam
Przejdź do wpisu Hamilton zapowiada twardą walkę w mistrzostwach
15.05.2011 11:41
0
sorki,że trochę nie na temat,ale z moich obliczeń wynika,że licznik odliczający czas do GP Hiszpanii śpieszy o godzinę.Jeżeli się mylę lub ktoś poruszył już ten temat to z góry przepraszam
Przejdź do wpisu Spore zmiany w C30