DO
GP Miami
01.05 - 03.05
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Japonii
-
Antonelli wygrał w Japonii i został najmłodszym liderem mistrzostw świata F1
-
Ferrari nie schodzi z podium
-
Antonelli wygrał, ale na podium zabrakło drugiego kierowcy Mercedesa
-
Gasly utrzymał Verstappena za plecami
-
Bearman jechał z prędkością 308 km/h, a przeciążenie wyniosło 50G
-
Piastri bił się o zwycięstwo
-
Pech Lindblada i punkty Lawsona
-
Verstappen po raz trzeci z rzędu ukończył wyścig poza czołową piątką
-
Williams wykorzystał wyścig w Japonii do dalszych testów FW48
-
Cadillac wciąż zalicza progres
-
Audi zaprzepaściło wyścig na starcie GP Japonii
-
Alonso dojechał do mety na Suzuce

Ostatnia aktywność
28.10.2009 09:57
0
Darecki. Z jaką siekierą ty tu wysakujesz? No proszę cię, chyba cię poniosło (wyniosło;). A Post nr 63 oraz 80 powinienes sobie wkuć na pamięć!!!. Poza tym totalnie mieszasz kwestie różnicy wagi i brakującego balastu. Deviosus ma całkowitą rację. Może nawet umiesz dodawać cyferki, ale z interpretacją sobie kompletnie nie radzisz. Każdy twój post cię pogrąża i nawet o tym nie wiesz. Myślę, że Twój przypadek doskonale opisują słowa gen. de Gaulle'a - większą wartość juz mają ludzie inteligetni i leniwi, ponieważ glupi i pracowici przez swoją pracę tylko pomnażają własną głupotę" Pozdrawiam Cię serdecznie jeszcze raz, prosze tylko panuj nad emocjami i nie kompromituj się więcej.
Przejdź do wpisu Bell: Renault z Kubicą wejdzie w nową erę
27.10.2009 22:02
0
@darecky3, gratuluje, bo właśnie ty się nieżle wydurniłeś. Szczerze gratuluje. Wywaliłeś jakiś "felieton", obraziłeś kilku internautów...a teraz pewnie siedzisz i piszczysz. Skoro twierdzisz, że 500 stanowi taki sam procent od 1500 jak i 2500...Sorki, do tego nie trzeba kalkulatora... No i przede wszystkim głownym celem zwiększenia masy bolidu jest (jak napisał Ci modafi) większa możliwość manipulowania BALASTEM. Podsumuje.Oglądasz F1 od dziecka i nie wiesz takich podstawowych rzeczy? Z matematyką sobie nie radzisz. To chyba o czymś świadczy. Pozdro.
Przejdź do wpisu Bell: Renault z Kubicą wejdzie w nową erę