DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
09.10.2009 01:08
0
panowie!!!ta dyskusja zmierza w złym kierunku!nie ma sensu sie kłócić!F1 to emocjonujący sport ale bez przesady.Wszyscy wiemy,że Robert jest nr1 a tytuł mistrza to kwetia czasu.Nie wiem jak wy ale ja jestem o tym przekonany. Renault nie jest takie złe,to znakomite i wielokrotnie wygrywające maszyny.A w deszczu potrafią dobrze jeździć tylko mistrzowie,więc uważam,że zwycięstwa Ferdka w takich warunkach to nie przypadek.Robert też lubi takie niespodzianki wiec spodziewajmy sie najlepszego.A czy ktoś z was szanowni panowie spodziewał sie "wystrzału"RedBulla czy Williamsa?Może nie skreślajmy Renault z sezonu 2010 bo to nigdy nie wiadomo czy czegoś rewolucyjnego nie zrobią?(pamiętacie np.Mansella i aktywne podwozia?)Oby moje słowa prorocze były czego Wam i sobie Zyczę.
Przejdź do wpisu Button odejdzie z Brawn GP?