DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
09.08.2006 13:45
0
ja też nigdy nie kibicowałem Schumacherowi. Najpierw był Senna i Prost, potem Hill. teraz to oczywiście Kubica oraz Barrichello, Coulthard i Button. Schumacher od razu zraził mnie do siebie swoim agresywnym , aroganckim i nie-sportowym zachowaniem. Po tym co pokazał w sezonie 1994 nigdy nie był dal mnie sportowcem. Dobrym kierowcą - tak, ale sportowcem i idolem, nigdy.
Przejdź do wpisu Niki Lauda: Schumacher powinien był odpuścić