DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
02.04.2009 13:19
0
nigdy nie byl godny tego tytulu...wogole caly sezon "brykieta" powinien byc przeanalizowany i oceniony...
Przejdź do wpisu Hamilton zdyskwalifikowany z GP Australii
23.03.2009 16:47
0
Generalnie jest ok...tylko te udostepnianie wagi bolidu do wiadomosci publicznej...?! ;-/...to jest troche glupota
Przejdź do wpisu Podsumowanie zmian przed sezonem 2009
27.05.2008 20:46
0
Moim zdaniem Piquet podszedl do sprawy zbyt ambitnie, z drugiej strony oczekiwania co do niego byly chyba tez zbyt duze, to ze jego ojciec byl 3-krotnym mistrzem swiata to nie znaczy ze Nelson tez musi taki byc, pozdro all
Przejdź do wpisu Piquet ma jeszcze trzy wyścigi
28.10.2007 21:16
0
A co takiego osiagnal Button, czego nie osiagnal Kovalainen???
Przejdź do wpisu Kovalainen: McLaren to na razie spekulacje
27.10.2007 22:09
0
Widze, ze zdania na temat felietonu sa podzielone. Ja staram sie byc obiektywny. Hamilton to dobry kierowca. troche mi go szkoda, bo te afery stawiaja go tylko w zlym swietle i w niczym mu nie pomagaja. Ja np. wolalbym byc na 5 miejscu generalki na koniec sezonu i osiagnac to wlasnymi silami. Nie wiemy przeciez jakie relacje lacza McLaren'a z Hamiltonem. Moze on ma wyzsze aspiracje, niz tylko byc mistrezm "przekretow", ale nic nie moze zrobic, bo kiedys ktos zainwestowal w niego kase i teraz jest od nich uzalezniony. tego przeciez nie mozna wykluczyc. W F1 sa takie pieniadze, ze nie dziwne, iz honor i godnosc schodza na drugi plan. Poza tym my, prosci ludzie nigdy sie nie dowiemy jak bylo naprade np. z afera McLaren-Ferrari. Ostatnia sprawa - odwolanie McLarena w sprawie paliwa BMW i Williams'a. Skoro paliwo musi miec odpowiednia temp. to tak powinno byc. Gdyby FIA ukaralo te 2 teamy nic bym do tego nie mial, ale FIA nie jest konsekwentna przez co teraz wszystkie jej werdykty beda kontrowersyjne. Najbardziej dziwi mnie to, ze taka organizacja jak FIA pozwala sobie na taki "wyskoki" na czym traci swoj autorytet. pozdro all F1 fans
Przejdź do wpisu F1 - brytyjski folwark