WIADOMOŚCI

Weekend w Meksyku przypomniał o problemach Astona Martina z początku sezonu
Weekend w Meksyku przypomniał o problemach Astona Martina z początku sezonu © Aston Martin

Wyścig w Meksyku w zespole Astona Martina przywołał nieprzyjemne wspomnienia z początku sezonu po tym jak już po zaledwie pięciu okrążeniach swój udział w nim zakończyli obaj kierowcy.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Inżynier Hondy Shintaro Orihara przed wizytą w Meksyku przyznawał, że tor Braci Rodriguez "będzie stanowił duże wyzwanie dla jednostki napędowej", ale z pewnością nie spodziewał się, że aż tak źle potoczy się ten weekend dla Hondy.

Obaj kierowcy pokonali 144 okrążenia w trakcie trzech sesji treningowych, a Fernando Alonso w drugim treningu tracił do lidera, Charlesa Leclerca tylko 0,769 sekundy. Wszystko posypało się jednak, gdy trzeba było faktycznie rywalizować o wynik.

Przed czasówką ekipa Hondy poprawiła nieco działanie silnika oraz problemy z występującą na tak dużej wysokości turbodziurą, ale w trakcie samej czasówki Fernando Alonso i tak miał problemy z pracą jednostki napędowej. Nie przeszkodziło mu to jednak w pokonaniu Lance'a Strolla. Obaj kierowcy nie wyszli jednak z pierwszej części kwalifikacji, a do awansu zabrakło im aż 0,4 sekundy.

W wyścigu już po pięciu okrążeniach obaj również musieli się wycofać po tym jak w aucie pojawiły się problemy z chłodzeniem.

"Wiedzieliśmy, że ze względu na specyficzne warunki panujące na dużej wysokości w Meksyku, układy chłodzenia będą stanowiły dla nas dodatkowe wyzwanie w porównaniu z innymi torami" mówił po wyścigu Orihara, główny inżynier Hondy na torze.
"Okazało się jednak, że układ chłodzenia systemu ERS był poddawany większym obciążeniom, niż przewidywaliśmy. Właśnie dlatego musieliśmy zatrzymywać bolid podczas różnych sesji."
"Mimo że podczas sesji treningowych udało się przejechać serię okrążeń, problem wystąpił dziś podczas wyścigu, a także wczoraj w kwalifikacjach. Podczas każdego tegorocznego wyścigu musimy wyciągać wnioski na sezon 2027, nawet jeśli są to trudne lekcje. Zebraliśmy wiele danych, które będziemy mogli wykorzystać podczas przyszłorocznego powrotu na ten tor, między innymi dotyczących turbodziury. Będziemy pracować nad znalezieniem odpowiednich rozwiązań."

W czwartek przed wyścigiem Orihara wskazywał, że jednym z problemów w Meksyku jest brak układu MGU-H, który w nowej architekturze silnikowej został kompletnie usunięty, aby zachęcić nowych producentów do zaangażowania się w sport. Kosztowny układ miał za zadanie wspierać turbosprężarkę, niwelując efekt turbodziury. Rzadsze powietrze na wysokości blisko 2 300 metrów nad poziomem morza dodatkowo utrudniło warunki pracy układu napędowego.

Mimo iż Lance Stroll po wyścigu wypowiadał się lakonicznie, nieco więcej światła na wyzwania stojące przed Hondą i Astonem Martinem rzucił Fernando Alonso.

"Bolid jest bardzo dobry" mówił Hiszpan. "Problem polega po prostu na tym, że najwyraźniej silnik pozwala nam przejechać tylko określoną liczbę okrążeń. Mam nadzieję, że wyciągnęliśmy z tego wnioski i w przyszłym roku wrócimy lepiej przygotowani."

W takich okolicznościach pojawia się problem z utrzymaniem motywacji całej załogi na odpowiednio wysokim poziomie o czym wspomniał Mike Krack, dyrektor operacyjny zespołu na torze.

"W takich sytuacjach wszystkim trudno jest utrzymać wysoką motywację, a przecież już od początku roku zmagamy się z problemami" mówił. "Na początku roku mieliśmy duże problemy. Później, gdy wprowadziliśmy poprawki i ADUO, nasze wyniki nieco się poprawiły. Teraz mamy więcej problemów z niezawodnością. W Teksasie pojawiły się różne problemy związane z incydentami. Wiecie, to część wyścigów."
"Najważniejsze jest to, że każdy daje z siebie wszystko, każdy chce osiągać lepsze wyniki i nie mam żadnych wątpliwości co do motywacji zespołu. Nie musimy nikogo motywować - chodzi o to jak ich zmotywować do maksymalnego możliwego poziomu."

Fernando Alonso przekonuje, że nie ma z tym problemu.

"Za każdym razem daję z siebie wszystko - na każdym okrążeniu, każdego ranka, gdy się budzę, podczas każdego treningu i dbając o to, co jem. Wszystko podporządkowuję temu, aby za kierownicą prezentować się jak najlepiej" przekonywał, mimo iż w tym roku nie ukończył już 7 wyścigów.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.