WIADOMOŚCI

FIA przeprosiła kibiców za chaos z początku wyścigu
FIA przeprosiła kibiców za chaos z początku wyścigu © Red Bull

Międzynarodowa Federacja Samochodowa wzięła na swoje barki odpowiedzialność za chaos, do jakiego doszło przed rozpoczęciem rywalizacji na torze Sepang, który dodatkowo opóźnił wznowienie wyścigu, i przeprosiła kibiców za zaistniałą sytuację.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Potężna ulewa zmusiła dyrekcję wyścigu do opóźnienia startu GP Bahrajnu w Malezji. Próbę jego rozpoczęcia miały zapoczątkować okrążenia formujące, które rozpoczęły się po około 40 minutach od planowanej pierwotnie godziny startu.

Podczas podążania stawki za samochodem bezpieczeństwa doszło jednak do dość niecodziennej sytuacji, w której wielu kierowców zgłaszało problemy z pracą jednostki napędowej lub w ogóle zatrzymywało się na torze.

W gronie tych, którzy zatrzymali swoje bolidy znaleźli się Lewis Hamilton, Esteban Ocon i Vallteri Bottas. Prowadzący stawkę Max Verstappen przez radio mówił, że w jego bolidzie nie ma mocy.

Ostatecznie, gdy samochód bezpieczeństwa zaczął doganiać kierowców, mających problemy, FIA zdecydowała się przerwać procedurę startową i bardzo szybko ustaliła przyczynę problemu, którą był błąd w oprogramowaniu jednostek napędowych. Po powrocie stawki do boksów ekipy otrzymały poprawione tymczasowo oprogramowanie, które rozwiązało problem na czas wyścigu.

FIA po wyścigu wystosowała stosowane oświadczenie biorąc na siebie odpowiedzialność za całe zamieszanie.

"Podczas okrążenia formującego przed Grand Prix Bahrajnu w Malezji bezprecedensowa kombinacja niskiej prędkości obrotowej silnika, warunków niskiej przyczepności, ustawień zarządzania energią w deszczowych warunkach oraz konfiguracji sektorów toru Sepang doprowadziła do niezamierzonej utraty mocy w wielu bolidach" pisano w oświadczeniu.
"W rezultacie Departament Techniczny FIA usunął ograniczenie limitu energii w dotkniętych nim sektorach poprzez aktualizację oprogramowania udostępnioną wszystkim zawodnikom podczas opóźnienia wyścigu spowodowanego ulewnym deszczem, co umożliwiło zespołom dokonanie niezbędnych zmian w jednostce napędowej przed startem wyścigu."
"Problem ten nie został wykryty przez FIA ani zespoły podczas testów ani podczas okrążeń dojazdowych na pole startowe. FIA, wraz z zespołami i producentami jednostek napędowych, przeprowadzi pełny przegląd zaistniałego problemu."

Sytuacja była na tyle poważna, że po wyścigu do dziennikarzy wyszedł sam szef departamentu bolidów jednomiejscowych FIA, Nikolas Tombazis, który przeprosił kibiców za całe zamieszanie.

"Doszło do efektu harmonijki pomiędzy bolidami i niektóre z nich niemal całkowicie się zatrzymały. Ten błąd uniemożliwił ponowne przekazywanie mocy i wystartowanie bolidów" tłumaczył Grek.
"Gdybyśmy mieli nieco więcej czasu na testy, prawdopodobnie udałoby nam się to wyłapać na czas i uniknąć takiej sytuacji."

Kiedy problem już wystąpił, nasi ludzie bardzo szybko zorientowali się, co się dzieje, i musieli pracować pod ogromną presją czasu nad aktualizacją oprogramowania, która została przekazana zespołom, a te musiały zainstalować ją w swoich bolidach."

"To wszystko zajęło około 20 minut. Dla kibiców czekających na wyścig, jak i dla całej reszty, mogło się to wydawać jak pięć godzin, co jest zrozumiałe. Przepraszamy za to, ale uważam, że reakcja była całkiem szybka, biorąc pod uwagę zaistniały problem."

Inżynier zapewniał, że oprogramowanie było dogłębnie sprawdzone, ale wcześniej nie było podobnych warunków. Kierowcy na Sepang po raz pierwszy w tym roku ścigali się bowiem podczas deszczu.

"Oprogramowanie było przetestowane, ale nie było sprawdzone w takich konkretnych warunkach" mówił Tombazis.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.