WIADOMOŚCI

Norris wziął winę na siebie za incydent podczas neutralizacji
Norris wziął winę na siebie za incydent podczas neutralizacji © McLaren

Lando Norris w samej końcówce wyścigu stracił kilka pozycji po tym, jak wypadł z toru podczas neutralizacji za samochodem bezpieczeństwa - mistrz świata tłumaczył, że zaskoczyły go wolno jadący kierowcy z przodu, którzy zwolnili z uwagi na stojący na poboczu samochód. McLaren po trudnym wyścigu ukończył zawody w Malezji na pozycjach 6. i 9. 

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Oscar Piastri, P6

"Szóste miejsce… To był bardzo zmienny i chaotyczny wyścig. Zaryzykowaliśmy na starcie, ruszając na oponach na suchą nawierzchnię, a potem natychmiast zjechaliśmy po opony przejściowe. Zmiana ta okazała się jednak trafną decyzją, a moment wyjazdu samochodu bezpieczeństwa pozwolił nam ograniczyć straty do minimum. Spisywaliśmy się znacznie lepiej na twardych oponach, szczególnie w drugiej fazie wyścigu, gdy doganialiśmy Leclerca - tę pogoń przerwał jednak ostatni samochód bezpieczeństwa. Mimo to brakowało nam dziś tempa, by realnie powalczyć o coś więcej."
"Wiemy, ile pracy nas czeka i że musimy stale naciskać oraz przywozić kolejne uaktualnienia bolidu, by zniwelować tę stratę. Widzimy postępy rywali, co dobitnie pokazała dyspozycja Red Bulla w ten weekend. Nasze nowe elementy działają zgodnie z oczekiwaniami, ale inni też idą do przodu, przez co obecnie nie liczymy się w walce o wygrane. Wszystko dokładnie przeanalizujemy, a potem skupimy się na przygotowaniach do wyścigu w Singapurze."

Lando Norris, P9

"Ostatecznie dzisiejszy dzień sprowadził się do kilku kluczowych kwestii. Początkowe ryzyko ze startem na pośrednich oponach nie wypaliło - nie mieliśmy w ogóle przyczepności, wbrew naszym przewidywaniom. To była wspólna decyzja i z perspektywy czasu okazała się błędna. Byliśmy jednak również po prostu zbyt wolni i trzeba to uczciwie przyznać. Samochodowi brakuje tempa i musimy go znacząco poprawić, jeśli chcemy pozostać konkurencyjni. Nie sądzę, byśmy bez względu na realizację założeń wyścigowych byli dziś w stanie powalczyć o cokolwiek więcej niż szóste i siódme miejsce."
"Incydent za samochodem bezpieczeństwa był moim błędem. Stawka z przodu wyhamowała znacznie gwałtowniej z powodu sytuacji z George'em i dałem się po prostu zaskoczyć. To była bardzo nietypowa i pechowa sytuacja, ale koniec końców to do mnie należało właściwe zareagowanie. Wiem, że mogłem spisać się dziś lepiej, tak jak zespół zdaje sobie sprawę z pracy, jaką musimy wykonać, by przyspieszyć bolid. Wyciągniemy wnioski z dzisiejszego dnia i skupimy całą uwagę na Singapurze."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

2 KOMENTARZE
avatar
Falarek78

04.10.2026 18:55

5

1

I prawie by sprzątnął z toru Piastriergo. Ale by miał Colapinto ubaw jakby do tego doszło po ostatnich wypowiedziach Norrisa na jego temat po incydencie w Baku.


avatar
Michael Schumi

04.10.2026 19:24

2

1

@Falarek78  Norris mnie irytuje właśnie tym, że brak mu u niego pokory. Zaczęło się w Rosji 2021, gdy wszyscy zjeżdżali na pit stop, jemu też zalecali a ten skrzyczał inżyniera, że nie a w końcu nie dość że stracił zwycięstwo to skończył z drobnymi punktami. Miał sporo szczęścia, że nie skończył jak Stroll, gdzie pytali go czy da radę się utrzymywać na torze i parę sekund gdy powiedział im, że tak to skończył na bandzie. No i teraz te komentarze o chęci zawieszenia Colapinto, podczas gdy sam rok temu odwalił to samo i to na prostej. Ma więcej doświadczenia, tytuł mistrza a dzisiaj to odwalił - a miał szansę na dobre punkty, szczególnie że trafiło mu się, że Russel odpadł. A tak to dzięki niemu Ferdek ładnie zapunktował jak na Astona.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.