WIADOMOŚCI

Stroll wdał się w napiętą dyskusję z porządkowym po kolejnym wycofaniu się z wyścigu
Stroll wdał się w napiętą dyskusję z porządkowym po kolejnym wycofaniu się z wyścigu © Aston Martin

Liczni obserwatorzy uwypuklili kolejny wylew frustracji ze strony kanadyjskiego kierowcy. Tym razem takowy wystąpił po wycofaniu się z GP Azerbejdżanu.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Lance Stroll przedwcześnie zakończył rywalizację w Azerbejdżanie z powodu problemów z ciśnieniem wody w bolidzie AMR26, nie kończąc tym samym 4. wyścigu z rzędu. Ponieważ musiał zatrzymać się na torze, nie mógł od razu udać się do padoku ze względu na trudności logistyczne wokół ulicznej trasy w Baku. Przekonał się o tym chociażby Oliver Bearman po awarii w treningu.

U Kanadyjczyka wywołało to jednak pewną frustrację, co zostało uwiecznione w nagraniu wykonanym przez jednego z kibiców. Stojący obok nich kierowca wdał się w napiętą dyskusję z marhsallem, zaznaczając mu, że "nie będzie tutaj czekał do końca sesji i stąd idzie". Później jeszcze kazał porządkowemu oddać mu radio, aby skontaktować się z jego przełożonymi.


Później rzeczony oficjel oddalił Strolla od stojących przy barierze fanów. Film ten szybko obiegł media, zważywszy na to, że już kilkukrotnie obserwatorzy odnotowywali niecodzienne zachowania 27-latka. Wystarczy wspomnieć o wydarzeniach po czasówkach do GP Kataru 2023 czy GP Hiszpanii 2025.

Zawodnik Astona Martina odbył później obowiązkowe rozmowy z mediami, w których po raz kolejny nie ukrywał swojej frustracji związanej z potężnymi problemami zespołu. Co więcej, podkreślił, że taki stan rzeczy nie zmieni się za bardzo w tym roku ze względu na brak dalszego rozwoju modelu AMR26:

"Odbędziemy jeszcze wiele takich rozmów, gdyż nie przywieziemy już za dużo poprawek w tym sezonie. Nie zanosi się na to, aby coś się zmieniło. Jesteśmy już bardziej przy kolejnym sezonie, więc do końca tego roku tak to może właśnie wyglądać", powiedział Stroll, cytowany przez PlanetF1.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

1 KOMENTARZ
avatar
Michael Schumi

28.09.2026 21:09

0

Jaki to nie jest kierowca to trudno mu się dziwić. Nikt nie chce jeździć taczką sklejoną klejem na gorąco, która ma mniej mocy niż Fiat Punto a awaryjne jest bardziej niż Renault Twingo.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.