Najlepsza trójka GP Azerbejdżanu stanęła w obronie argentyńskiego zawodnika po tym, jak ostro został skrytykowany przez Lando Norrisa. Uwypukliła szereg powodów, dla których była to zbyt przesadna reakcja.
Zamieszanie z pierwszego restartu GP Azerbejdżanu wywołało niemałe poruszenie w środowisk F1. Przez duży błąd Franco Colapinto z wyścigu zostali wyeliminowani Pierre Gasly i Lando Norris. Chociaż Argentyńczyk przeprosił za tę wpadkę i został ukarany przesunięciem na starcie o 5 miejsc do kolejnej rundy, nie zahamowało to zawodnika McLarena przed ostrą krytyką swojego rywala.
Ten wprost powiedział, że Argentyńczyk powinien został zawieszony na jeden wyścig. Oczywiście w środowisku kibicowskim spowodowało to wzmożone dyskusje i do tego stopnia, że Alpine musiało interweniować kolejnym oficjalnym oświadczeniem.
Co istotne, Norris wydał się osamotniony w tej ostrej ocenie, a niektórzy kierowcy nawet wstawili się za Colapinto. Wspomnieli o tym najlepsi kierowcy azerskich zmagań na konferencji prasowej, czyli George Russell, Max Verstappen oraz Isack Hadjar:
"Uważam, że to zbyt surowe. Przy restartach za samochodem bezpieczeństwa opony są zimne i nawet mały błąd może mieć duże konsekwencje. Z tego, co widziałem, tak też właśnie było. Mały błąd, który spowodował duże skutki. Zawieszenia od ścigania się powinny być przewidziane dla kierowców, którzy celowo robią coś bardzo niebezpiecznego lub lekkomyślnego. Tutaj akurat było to niefortunne", powiedział zawodnik Mercedesa.
"Zgadzam się, o ile kierowca, który to spowodował, ma tego świadomość i przeprosił. Takie rzeczy się zdarzają. Mały błąd lub zła ocena, blokada kół, wewnętrzna linia jazdy, niska przyczepność, choć jest to oczywiście niefortunne z tego względu, że tak wiele bolidów było w to zamieszanych i dla żadnego z nich nie było to przyjemne. Tak jak jednak powiedział George, zawieszenie na wyścig to już jednak trochę za dużo", dodał czterokrotny mistrz świata.
"Z mojej strony mogę powiedzieć, że ten tor nie jest wystarczająco dobry. Kiedy tylko zjedzie się z linii wyścigowej, nawierzchnia robi się bardzo wyboista. Do tego trudno też rozgrzać opony za samochodem bezpieczeństwa, gdyż jedzie się dość wolno. Można później przez to przedobrzyć i ma to takie duże konsekwencje. Kara zawieszenia na jeden wyścig byłaby zatem zbyt surowa", skwitował Francuz.
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się