WIADOMOŚCI

Colapinto zostanie przesunięty na starcie w Singapurze. Bortoleto otrzymał karę po wyścigu
Colapinto zostanie przesunięty na starcie w Singapurze. Bortoleto otrzymał karę po wyścigu © Alpine

Kilka spraw do rozstrzygnięcia mieli sędziowie po zakończeniu wyścigu na azerskich ulicach. Najbardziej oberwało się naturalnie Franco Colapinto, który otrzymał karę przesunięcia na starcie o 5 miejsc.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Oczywiście sankcja Franco Colapinto ma związek z kolizją, do jakiej doprowadził po pierwszym restarcie. Nie było żadnych wątpliwości, że przeszarżował w "jedynce", eliminując z wyścigu Pierre'a Gasly'ego i Lando Norrisa. Sędziowie nałożyli zatem na niego standardową karę 10 sekund, ale ponieważ sam wycofał się z rywalizacji, zamieniła się w przesunięcie na starcie o 5 miejsc do następnych zawodów w Singapurze.

Dodatkowe 10 sekund otrzymał też Gabriel Bortoleto, który wyprzedził Sergio Pereza w warunkach żółtych flag. Brazylijczyk próbował tłumaczyć się tym, że pojawiły się one wspólnie z oznaczeniami samochodu bezpieczeństwa, który de facto nie wyjechał na tor. W związku z tym uznał te flagi za zbędne. Kara nałożona na niego niewiele jednak zmieniła, gdyż Brazylijczyk spadł jedynie z 13. na 15. lokatę.

Arbitrzy odstąpili od żadnych akcji w kontekście dwóch sytuacji. Pierwsza z nich odnosiła się do kolizji zawodników Racing Bulls z pierwszego restartu. Do kontaktu doprowadził Arvid Lindblad, ale nie poniósł żadnych konsekwencji, gdyż - w opinii stewardów - nie miał miejsca do obrania innej linii jazdy i była to też reakcja na wcześniejszą sytuację spowodowaną przez Colapinto.

Upiekło się również Valtteriemu Bottasowi, który po uderzeniu w bandy w zakręcie nr 15 pozostawał jeszcze dłuższy czas na torze i oglądał swojego Cadillaca. Chociaż powinien jak najszybciej udać się w bezpieczne miejsce, sędziowie nie doszukali się w tym znamion zagrożenia na torze. Sam Fin obiecał, że przy kolejnym takim zdarzeniu będzie szybciej opuszczał tor.

Warto dodać, że po formalnym ostrzeżeniu dostali Isack Hadjar oraz Carlosa Sainza za niedostosowanie się do wytycznych dyrektora wyścigowego w związku z przedwyścigowymi próbnymi startami.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

1 KOMENTARZ
avatar
winsxs

26.09.2026 21:30

0

Na następne w Singapurze? To do Malezj... Bahrajnu nie jedzie?


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.