Amerykańska marka prawdopodobnie nie zostanie w tyle za swoimi bezpośrednimi rywalami i też do wejdzie do świata królowej motorsportu. Według doniesień medialnych, ma zostać partnerem całej mistrzowskiej serii.
Plotki o podejściu Nike do wejścia do świata królowej motorsportu przewijały się od kilku tygodni, a w ostatnich dniach potwierdziły je takie serwisy jak Sector i City AM, choć ten drugi zaznaczył, że umowa nie została jeszcze sfinalizowana. Jednakże ten pierwszy portal tę nowinę podał jako pewnik, zaznaczając, że porozumie zostanie ogłoszone w trakcie weekendu wyścigowego w Las Vegas.
Przewiduje się, że amerykańska marka zastąpi w roli oficjalnego partnera odzieżowego F1 zarówno Pumę, jak i Tommy'ego Hilfigera. Ma też ponosić minimalne nakłady marketingowe, a umowie ma towarzyszyć szeroki wachlarz ustaleń licencyjnych, na czele z odzieżą do użytku zarówno codziennego, jak i sportowego.
Serwis Sector wskazał dwa główne powody, dla których Nike zależy na wejściu do królowej motorsportu, czyli do dyscypliny - z wyjątkiem 6-letniego okresu współpracy z Michaelem Schumacherem - nie miało wiele wspólnego. Ten pierwszy odnosi się do poważnych trudności finansowych, przez jakie w ciągu ostatniego roku akcje spółki straciły na wartości około 40%.
Druga przyczyna to reakcja na działania głównych rywali z branży odzieżowej. Adidas współpracuje od 2025 roku z Mercedesem, od tego z Audi, a od przyszłego ma zacząć sponsorować Red Bulla. Z kolei Puma dba o ubiór pracowników McLarena, Ferrari oraz Astona Martina. New Era opiekuje się Williamsem, HUGO Racing Bulls, zaś Tommy Hilfiger Cadillakiem.
Co ciekawe, kierowcy tego ostatniego zespołu, czyli Sergio Perez i Valtteri Bottas zostali zauważeni w ciuchach Nike w trakcie weekendu wyścigowego w Miami. Wprawdzie nigdy nie potwierdzono współpracy tych dwóch amerykańskich marek, ale uważa się, że to właśnie ta relacja położyła podwaliny pod negocjacje dot. współpracy z całą F1.
© Nike


19.09.2026 12:11
0
Just do it.
19.09.2026 15:48
0
Nie pamiętam tych czasów jak Nike było w F1. Odkąd świadomie zaczolem śledzić królowa motosportu to sponsorem technicznym Ferrari zawsze była Puma czasem może w kolaboracji z TH jak w Mercedesie za czasów Lewisa. Ale jak przeglądałem zdjęcia Michaela Schumachera za czasów jego pierwszych lat w Ferrari faktycznie nosił on buty Nike. Amerykanski koncern ma poważne kłopoty przez politykę Trumpa. Widać to szczególnie w piłce nożnej gdzie masowo największe nazwiska przenoszą się do Adidasa/Pumy czy choćby świeży przykład Mbappe który nawiązał współpracę z ON.
19.09.2026 15:57
0
Zapomniałem że jeszcze przed Puma była Fila
20.09.2026 12:56
0
1
A co promocja gender i LGBT++++++++++++ już im bokiem wyszła? 😂
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się