Ekipie Ferrari cały czas brakuje tempa, aby w kluczowych fazach weekendu wyścigowego nawiązać walkę o ścisłą czołówkę. Mimo iż kierowcy Scuderii w początkowej fazie zmagań na zupełnie nowym torze w Madrycie nieźle prezentowali się, w trzeciej części czasówki uzyskali tylko 4. i 5. czas. Lewis Hamilton po pierwszym przejeździe był najszybszy, ale w drugiej próbie szybsi okazali się Norris, Antonelli i Verstappen.
Lewis Hamilton, P4
"Chociaż sesja nie zakończyła się wynikiem, na jaki liczyliśmy, ogólnie był to solidny występ. Bolid przez cały czas spisywał się dobrze. Moje pierwsze okrążenie w Q3 było mocne, ale podczas ostatniego przejazdu nie wszystko zagrało, przez co straciliśmy kilka pozycji."
Czwarte miejsce nie jest tym, na co moim zdaniem było nas stać, ale z tej sesji możemy wyciągnąć również pozytywy. To świetny tor do jazdy, a jutro kluczowe będą regularność i zarządzanie oponami. Degradacja może odegrać istotną rolę, dlatego najważniejsze będzie dobre wykonanie naszych założeń i wykorzystanie każdej okazji podczas wyścigu."
Charles Leclerc, P5
"To ciekawy tor do jazdy. Być może było jeszcze trochę miejsca na wyciśnięcie czegoś więcej, ale ogólnie było to całkiem dobre okrążenie. Nie ma tutaj zbyt wielu miejsc, w których można wyprzedzać, więc zobaczymy, jak potoczy się wyścig i spróbujemy wykorzystać każdą okazję, aby przesunąć się do przodu."
© Ferrari


12.09.2026 19:50
1
0
Charles jak na jazdę ze starą specyfikacją silnika, to był bardzo blisko Lewisa.
12.09.2026 20:14
0
W przypadku Ferrari to jakaś strukturalna niemoc. Jak brakuje tempa w kwalifikacjach to tempo w niedzielę ok. Albo na odwrót. Auto na początku ścisły top, później tempo zwalnia. Problemy z rozwojem, lub malo efektywne poprawki? ( W obecnym sezonie aktualizacji sporo, to zmiana na lepsze) Ale efekty podobne jak w minionych latach. Przy tych zasobach, trudno to rozgryźć.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się