Haas zaliczył w ten weekend wyraźną poprawę osiągów, lecz do kwalifikacji ruszył tylko jeden zawodnik amerykańskiej ekipy. Ollie Bearman rozbił poprawioną wersję swojego samochodu w treningu, przez co nie zdołał ruszyć do rywalizacji w czasówce. Esteban Ocon natomiast był zadowolony z zachowania swojego bolidu i wywalczył w kwalifikacjach 13. miejsce.
Ollie Bearman, DNS
"Straszna szkoda, bo bolid był szybki. Wczorajszy dzień był trudny, ale przez noc wprowadziliśmy pewne zmiany i w FP3 samochód spisywał się naprawdę dobrze. Niestety zaskoczyłem się w dziesiątym zakręcie na ostatnim okrążeniu - przyczyniły się do tego nieco zużyte już opony oraz niekorzystny podmuch wiatru. Nie powinienem był popełnić tego błędu. To bardzo boli, bo samochód był mocny, ale jestem pewien, że jutro mogą pojawić się okazje. Musimy się otrzepać i spojrzeć na pozytywy - bolid był szybki i damy z siebie wszystko, aby osiągnąć jutro jak najlepszy rezultat."
Esteban Ocon, P13
"Przede wszystkim cieszę się, że z Oliverem wszystko w porządku, to było potężne uderzenie. Poza tym przystąpiliśmy do kwalifikacji w ten weekend ze znacznie lepszym wyczuciem. Z łatwością awansowaliśmy do Q2 czwarty raz z rzędu, co jest bardzo budujące, a to ostatnie okrążenie zostało świetnie zoptymalizowane - jestem z niego bardzo zadowolony. Wciąż byliśmy dość daleko za bolidami Audi, więc musimy się temu przyjrzeć, ale jak dotąd to znacznie lepszy weekend niż na Monzy: samochód jest w pełni sprawny, działa tak, jak powinien - musimy dalej naciskać, aby sprawdzić, czy zdołamy wyciągnąć w wyścigu jeszcze więcej. Nie weszliśmy do Q3, więc mamy komplet świeżych opon przewagi nad kierowcami z przodu i mam przeczucie, że to może być całkiem widowiskowy wyścig."
© Haas


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się