Red Bull chciał, aby Liam Lawson wspomógł Maxa Verstappena w Q3 i otworzył mu tunel aerodynamiczny podobnie, jak miało to miejsce w Mercedesie. Niestety, plan austriackiej ekipy się nie powiódł, bowiem Nowozelandczyk odpadł z rywalizacji w czasówce już na etapie Q2.
Max Verstappen, P5
"Trzeci trening był całkiem pozytywną sesją i wszystko układało się dla nas bardzo przyzwoicie. Nie sądziłem, że powalczę o pole position, ale bolid prowadził się całkiem komfortowo i to było naprawdę przyjemne. Kwalifikacje okazały się nieco trudniejsze, a samochód mocno podskakiwał. Myślę, że po prostu mieliśmy usterkę w bolidzie, która wpłynęła na nasze kwalifikacje i ograniczyła osiągi, co kosztowało nas czas w wolnych zakrętach. Szkoda, bo sądziliśmy, że stać nas dziś na znacznie więcej. Szkoda również Liama, bo został zablokowany w Q2, co odbiło się na jego okrążeniu. Nie byliśmy w stanie zoptymalizować wszystkiego tak, jak byśmy chcieli - musimy przyjrzeć się naszym ograniczeniom w bolidzie. Postaramy się być nieco bardziej konkurencyjni w wyścigu, ale zobaczymy, co uda się jutro zrobić."
Liam Lawson, P14
"Wchodząc w ten weekend, wiedzieliśmy, że przyjmiemy karę za wymianę elementów silnika, więc podczas kwalifikacji skupialiśmy się na próbie wsparcia Maxa poprzez awans do Q3 i pomoc z cieniem aerodynamicznym, ale niestety to się nam nie udało. Przejeździłem całą sesję w czystym powietrzu aż do tego ostatniego okrążenia, więc bycie przyblokowanym przez Oscara zabolało chyba najbardziej. Opony były również niesamowicie zgrzane, więc nie była to idealna sytuacja. Ogólnie to był trudny dzień, ale i tak miałem startować z ostatniego pola, więc z perspektywy mojego wyścigu nie robi to większej różnicy. Miejmy nadzieję, że jutro uda się odrobić trochę pozycji."
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się