Yuki Tsunoda w Zandvoort otrzymał niespodziewaną możliwość powrotu do Formuły 1. Lubiany Japończyk zastąpił w barwach Racing Bulls Liama Lawsona, który po kontuzji Isacka Hadjara został oddelegowany do Red Bulla. Tsunoda nie zdołał awansować do SQ3, ale jak sam przyznał tegoroczne auto Racing Bulls mocno różni się od tego, do którego przyzwyczaił się w zeszłym roku.
Arvid Lindblad, P10
"To był pozytywny piątek. Pierwszy raz jestem na Zandvoort, więc nie było łatwo, szczególnie podczas weekendu ze sprintem. Zespół wykonał dobrą robotę i już udało nam się zrobić kilka kroków naprzód w porównaniu z poranną sesją. Jestem bardzo zadowolony z mojego okrążenia w SQ2, ale już nie tak bardzo z tego w SQ3. Patrząc na jutro, zarówno Gabi [Bortoleto], jak i Pierre [Gasly] wyglądają w ten weekend na dość szybkich i wiemy, że wyprzedzanie jest szczególnie trudne na tym torze. Niepewność budzi również pogoda - istnieje możliwość, że jutrzejszy sprint rano odbędzie się na mokrym torze. Przez noc przeanalizujemy z zespołem kilka rzeczy i mam nadzieję, że jutro uda nam się zrobić kolejny krok naprzód."
Yuki Tsunoda, P12
"Deszcz nieco utrudnił nam dzisiaj zadanie, szczególnie że wciąż nabieram odpowiedniego tempa. Bolid bardzo różni się od zeszłorocznego, szczególnie w szybkich sekcjach toru, więc momentami było trudno, ale jestem zadowolony z mojego wyniku w kwalifikacjach do sprintu. Wciąż mam kilka obszarów, w których mogę się poprawić i dalej się uczyć, ale podoba mi się ten format weekendu. Teraz najważniejszym celem są jutrzejsze kwalifikacje, więc będę dalej budował formę z każdą sesją i mam nadzieję, że uda nam się wszystko złożyć w całość wtedy, kiedy będzie to najważniejsze."
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się