WIADOMOŚCI

Antonelli twierdzi, że miał tempo do walki o pole position, gdyby nie żółte flagi
Antonelli twierdzi, że miał tempo do walki o pole position, gdyby nie żółte flagi © Mercedes

Kimi Antonelli wykonał znakomity ostatni przejazd, na którym przeszkodził mu jednak obracający się Max Verstappen. Włoch wykręcił ostatecznie 4. najlepszy czas, lecz po doliczeniu kary za zbyt szybką jazdę pod żółtymi flagami, spadnie na 7. miejsce. Tym samym jedną pozycję zyska George Russell, który do wyścigu ruszy z 6. pozycji.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Kimi Antonelli, P4 (kara przesunięcia +3 miejsca)

"Wiedzieliśmy, że ten weekend będzie wyzwaniem, ponieważ ten tor odpowiada innym zespołom, a do tego widzieliśmy, że reszta przywiozła więcej poprawek. Mimo to, byliśmy w zasięgu walki o pole position, chociaż nie mieliśmy najczystszej sesji kwalifikacyjnej w tym roku. Moje ostatnie okrążenie było mocne, prawdopodobnie najlepsze ze wszystkich w ten weekend jak do tej pory. Odpuściłem gaz w ostatnim zakręcie z powodu żółtej flagi wywołanej przez Maxa i straciłem niespełna dwie dziesiąte sekundy. Niestety sędziowie uznali, że to odpuszczenie nie było wystarczające."
"Jutro nie będzie łatwo. Wyprzedzanie będzie trudne, a teraz startujemy znacznie dalej z tyłu, niż moglibyśmy. Nasze tempo na długich przejazdach w piątek również było dobre, więc zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby powalczyć o zwycięstwo."

George Russell, P7

"Spodziewaliśmy się, że Ferrari będzie tutaj mocne w ten weekend, a McLaren dzięki swoim poprawkom zrobił krok naprzód. Dzisiaj się to potwierdziło, bo nie potrafiliśmy włączyć się na stałe do walki w czołówce. To z pewnością nie była najłatwiejsza sesja. Na naszym ostatnim okrążeniu doszło do wycieku wody i zatrzymaliśmy samochód zapobiegawczo po zakończeniu próby. Niestety, po sprowadzeniu samochodu do garażu okazało się, że uszkodzenia są dość poważne i przed jutrzejszym wyścigiem będziemy musieli skorzystać z nowej jednostki napędowej."
"Zrobiliśmy postęp z naszym tempem między piątkiem a sobotą, ale to nie wystarczyło, by włączyć się do walki o pole position. Już wczoraj były pewne wskazówki, dlaczego mamy większe problemy na pojedynczym okrążeniu, podczas gdy nasze tempo wyścigowe było mocne. Sugerowało to, że problem leżał bardziej po stronie opon niż samych osiągów samochodu, ale tego dowiemy się dopiero jutro."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.