Kierowcy Alpine zajęli w kwalifikacjach miejsca 12. i 13. - mimo sporych problemów z balansem auta, zarówno Pierre Gasly, jak i Franco Colapinto twierdzą, iż dzisiejszy rezultat jest właściwym odzwierciedleniem ich możliwości na ten moment.
Pierre Gasly, P12
"Biorąc pod uwagę miejsce, z którego zaczynaliśmy ten weekend, oraz nasze względne tempo w porównaniu z resztą stawki, trzeba przyznać, że strata dwóch dziesiątych sekundy do czołowej dziesiątki i pokonanie jednego Audi to prawdopodobnie lepszy wynik, niż się spodziewaliśmy przed wejściem w tę sesję. Osiągnęliśmy ten czas, używając tylko jednego kompletu miękkich opon, więc w pewnym sensie możemy być zadowoleni z postępu, jaki zrobiliśmy od wczoraj. Z drugiej strony, mam spore problemy i wyczucie samochodu nie jest najlepsze. Po prostu brakuje nam w tej chwili tempa i jesteśmy zbyt daleko z tyłu w walce o czoło środka stawki, a to właśnie tam musimy celować. Szczególnie na pojedynczym okrążeniu nie jestem w stanie jechać tak, jak lubię, nie mam odpowiedniego balansu i auto mocno ucieka, co kosztuje czas okrążenia i dodatkowo obciąża opony. Przewiduje się, że jutro wiatr przybierze na sile, co może uczynić rywalizację ciekawszą, a my zachowaliśmy jeden świeży komplet twardych opon na wyścig. Patrząc na tempo kierowców wokół nas, będziemy musieli dobrze wystartować i spróbować czegoś innego, jeśli chcemy pokonać ich na dystansie wyścigu. Wyprzedzanie tutaj bywa dość trudne, ale damy z siebie wszystko i zobaczymy, gdzie ostatecznie skończymy."
Franco Colapinto, P13
"Dzisiaj wciąż nadrabiałem zaległości po wczorajszym dniu i straconym czasie na torze, ale nawet biorąc to pod uwagę, P13 to ostatecznie miejsce, w którym się znajdujemy w ten weekend. Mieliśmy wiele do zrobienia w drugiej sesji, w której wiało, a samochód był trudny w prowadzeniu - ja wykonałem tylko trzy lub cztery mierzone okrążenia, wliczając w to wyjazd poza tor w ostatnim zakręcie. Dzisiaj musieliśmy się więc odgryźć, czułem się trochę jak podczas weekendu ze sprintem i myślę, że zaprezentowaliśmy się z dobrej strony, próbując ulepszyć samochód. To była trochę podróż w nieznane, ale jako zespół wykonaliśmy dobrą robotę. Na moim ostatnim okrążeniu straciliśmy nieco przyczepności w początkowej części, ale potem odrobiliśmy straty w drugim i trzecim sektorze. Trochę szkoda, ale myślę, że to miejsce, w którym powinniśmy być z samochodem, jakim dysponujemy. Czekamy na planowane poprawki i mamy nadzieję, że przyniosą one duży krok naprzód, bo w ten weekend wciąż jesteśmy nieco w defensywie. Miejmy nadzieję, że jutro uda nam się dogonić rywali i dać sobie szansę na punkty, tak jak ostatnio na Spa. To trudny tor do wyprzedzania, ale w wyścigu zazwyczaj mamy nieco lepsze tempo, więc postaramy się dać z siebie wszystko i wyjechać z nagrodą dla zespołu przed przerwą letnią."
© Pirelli


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się