Ollie Bearman przyznał, że 14. pozycja w sprincie była najlepszym wynikiem, na jaki było go stać, mając do dyspozycji samochód Haasa. Brytyjczyk poskarżył się na zachowanie auta w wolniejszych sekcjach toru, lecz mimo to, zarówno w kwalifikacjach, jak i w wyścigu, po raz kolejny pokonał swojego partnera z ekipy, Esteban Ocona.
Ollie Bearman, Sprint: P14, Kwalifikacje: P14
To był dobry start w sprincie i dobre pierwsze okrążenie, więc jestem z tego zadowolony. Potem spadliśmy na miejsce, na które zasługiwaliśmy. Audi zaliczyło słaby start, a mi udało się też przeskoczyć Red Bulla Isacka Hadjara, który według mnie miał problem z dostarczaniem mocy. Potem, szczerze mówiąc, niewiele więcej mogłem zrobić, kierowcy Audi odnaleźli swój rytm i ostatecznie mnie dopadli. Pierwsze kilka okrążeń było dobrych, a potem zacząłem mieć problemy z przednią lewą oponą i to było na tyle."
"W kwalifikacjach zawsze staram się wycisnąć maksimum i myślę, że dzisiaj właśnie to zrobiliśmy. W Q1 było ciasno, a wejście do Q2 pokazuje, że zrobiliśmy wyraźny krok przed Williamsa, więc to plus. Realistycznie nie widzę możliwości, abyśmy byli wyżej niż na P14, samochód prowadził się niesamowicie trudno. Wysoka prędkość nie była największym wyzwaniem, zmagam się głównie w wejściach w zakręty o niskiej i średniej prędkości, gdzie muszę prowadzić auto w taki sposób, by przetrwać te fazy wejścia lub pójść na kompromis, podczas gdy w szybkich sekcjach jestem ogromnie ograniczany przez podsterowność. To inny problem niż te, z którymi mierzyliśmy się wcześniej; po sprincie przeprowadziliśmy pewne analizy, aby znaleźć nieco więcej docisku w samochodzie, ale wygląda na to, że to nie zadziałało. Jutro dam z siebie wszystko, domowa publiczność zawsze daje mi dodatkową motywację."
Esteban Ocon, Sprint: P16, Kwalifikacje: P17
"Zaliczyliśmy mega start w sprincie, ale musiałem odpuścić, ponieważ przestrzeń przede mną mocno się skurczyła. Mogłem zyskać na starcie jeszcze więcej pozycji, ale musiałem odpuścić. Potem wyprzedziliśmy Carlosa oraz obu kierowców Audi i mocno walczyliśmy na pierwszych okrążeniach, ale ostatecznie musiałem oddać pozycje zawodnikom Audi, ponieważ byli dla nas za szybcy. Jeszcze jedno okrążenie i myślę, że straciłbym miejsce również na rzecz Carlosa. Z kolei w kwalifikacjach to, co wydarzyło się na tym ostatnim okrążeniu, jest niesamowicie frustrujące - tym bardziej, gdy dzieje się to przez żółtą flagę, a ja byłem jedynym samochodem, który musiał przejechać obok tej pojedynczej żółtej flagi."
"Zespół wykonał mega robotę, dając mi bardzo dobry samochód. To był większy krok naprzód w porównaniu do tego, gdzie byliśmy w kwalifikacjach do sprintu i gdzie znajdowaliśmy się w ostatnich trzech czy czterech wyścigach. Samochód był sprawny i spisywał się dobrze, byliśmy przed konkurencją i mieliśmy awans aż do tego ostatniego wyjazdu, kiedy musiałem odpuścić o dobre dwie dziesiąte sekundy. Straciłem też na wyjściu, ponieważ nie odzyskujesz energii w ten sam sposób, jadąc wolno w tamtym miejscu. Samochód prowadził się bardzo dobrze, miał znacznie lepszą przyczepność tyłu i mogliśmy całkiem przyzwoicie pokonywać szybką sekcję. To było miłe, choć chciałem mieć te kolejne dwa zestawy opon w Q2, aby zobaczyć, gdzie moglibyśmy się znaleźć."
© Haas


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się