Zawodnicy Haasa byli w Austrii bez szans na walkę o punkty. Zarówno Bearman, jak i Ocon narzekali na zachowanie samochodu, który na ten moment nie daje im możliwości na nawiązanie walki z rywalami.
Ollie Bearman, P14
"To był trudny dzień - mieliśmy problemy z tempem. Zaliczyliśmy naprawdę zły start i straciliśmy mnóstwo pozycji na torze, a potem po prostu utknąłem. Miałem szczęście, że pojawił się VSC, ale z drugiej strony byliśmy bardzo wolni przez cały wyścig. Dałem z siebie wszystko, ale naprawdę nie byliśmy nawet blisko Audi, Racing Bulls czy Alpine - byliśmy znacznie wolniejsi. Dzisiejszy wyścig był niespodzianką, ale też balans był całkowicie zachwiany i nie potrafiłem sprawić, by auto zadziałało. Biorąc pod uwagę moje odczucia w samochodzie, nie jestem aż tak zaskoczony."
Esteban Ocon, P16
Jest tak, jak się spodziewaliśmy - wiemy, że w samochodzie tkwi jakiś problem, ale myślę, że pozytywem jest to, że w ten weekend daliśmy z siebie wszystko. Wycisnęliśmy z niego maksimum, próbowaliśmy wymienić każdy komponent, jaki tylko mogliśmy, ale wciąż zmagamy się z tą samą rzeczą. Start był niesamowity, jako zespół pracowaliśmy naprawdę ciężko, aby dopracować go tak dobrze, jak to możliwe. Przy ruszaniu minęliśmy wszystkich, a na pierwszym okrążeniu prawie zdołałem wejść do czołowej dziesiątki. Jechałem za Racing Bulls, ale po pewnym czasie zostałem zdublowany, co jest trudne do przełknięcia. Musimy sprawić, by samochód znów był w pełni sprawny, to pierwszy krok. Brakuje nam mnóstwa docisku, a problem polega na tym, że ślizgam się na oponach. Mogę się utrzymać przez kilka pierwszych okrążeń, ale potem wyprzedzają mnie inne samochody."
© Haas


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się