WIADOMOŚCI

Gasly odzyskał trofeum za 3. miejsce z GP Monako
Gasly odzyskał trofeum za 3. miejsce z GP Monako © Alpine

Zawodnik z Rouen otrzymał w końcu nagrodę za wywalczenie miejsce na podium w Monte Carlo. Wątek monakijskich zawodów wciąż nie przestaje być jednak poruszany w padoku.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Mimo decyzji sędziowskiej o przywróceniu podium Pierre'owi Gasly'emu z GP Monako ten przez dłuższy czas pozostawał bez nagrody za ten sukces. Okazało się bowiem, że Red Bull nie oddał jej w czasie kolejnego weekendu pod Barceloną. Chociaż miało być to spowodowane kwestiami transportowymi, nie wykluczano, że ma to związek z apelacją, jaką Byki wspólnie złożyły z McLarenem.


Kilka dni temu Francuz zamieścił jednak na swoim koncie instagramowym fotografie z odzyskanym trofeum, a na czwartkowej konferencji prasowej odniósł się do tego wątku. To samo uczynił Isack Hadjar, który był pierwotnym właścicielem tej nagrody:

"Wygląda to dobrze w moim domu i w szafie. Naprawdę cieszę się, że odzyskałem to. To była długa historia, było trochę czekania, a zarazem niewiele świętowania, więc jak macie jakieś sugestie co do świętowania tego w lato, to chętnie ich wysłucham. Bardzo cię cieszę", przyznał 30-latek.
"Minęły już od tego trzy tygodnie, ale cieszę się z tego, że mogłem przekazać to trofeum akurat mojemu przyjacielowi, Pierre'owi, a nie komuś innemu. Powiedzmy, że to dobra część tego wszystkiego", dodał zawodnik Red Bulla.

Nie zabrakło też później kolejnych pytań o wątek zamieszania związanego z karami przyznanymi w GP Monako. Do tej kwestii ustosunkował się też Oscar Piastri, który swoimi przemyśleniami - podobnie jak Gasly - dzielił się już pod Barceloną. Ciekawostką okazało się, że to że na konferencji obok siebie usiedli właśnie Gasly, Hadjar i Piastri, czyli kierowcy, których pozycje zmieniły się wskutek decyzji sędziów:

"Nie wiem, ile mamy czasu, więc postaram się nie mówić zbyt długo. Dla dobra sportu nie chcemy, by ponownie doszło do takiej sytuacji. Wtedy popełniono błąd i uważam, że wszyscy powinniśmy wyciągnąć z tego wnioski", podkreślił Francuz.
"Już wcześniej mówiłem, że jeśli popełniono błąd i można go naprawić – wszakże kara została nałożona, mimo że kierowca nie zrobił niż złego - to należy ją skorygować. Byłem bardzo zadowolony z działań podjętych po wyścigu i z końcowej decyzji. Rozumiem jednak McLarena, Oscara czy George'a [Russella] i to, że mogą być niezadowoleni z takiego wyniku."
"Nie ma to jednak nic wspólnego z Alpine ani naszym wyścigiem. To kwestia, którą muszą rozwiązać między sobą a FIA. Podtrzymuję to, że że jeśli istnieje możliwość naprawienia błędu, tak właśnie powinno się postępować. Oczywiście najlepiej byłoby, jakby w ogóle nie dochodziło do takich sytuacji, aczkolwiek jeśli już takie występują, trzeba je naprawiać."
"Najbardziej oczywistą rzeczą jest poprawne zmierzenie długości alei serwisowej. To dobry punkt wyjścia. To o tyle trudna sytuacja, że Alpine zakwestionowało swoją karę, a tak naprawdę wszyscy kwestionowali te kary. Nigdy wcześniej nie widziałem wyścigu z tak wieloma karami za przekroczenie prędkości w alei serwisowej", oznajmił kierowca McLarena.
"Też miałem świadomość, że nie przekroczyłem limitu prędkości. Sęk w tym, że zazwyczaj przyjmuje się podejście, w myśl którego, jeżeli dostaje się karę, to ją się akceptuje i jedzie dalej. W 99% przypadków uważam, że to dobre podejście. Jest jednak ryzyko, że każdy zespół lub kierowca, który uzna karę za błędną, będzie próbował ją podważyć.
"Przez to później mamy taką sagę, w której miesiąc po wyścigu nadal nie znamy oficjalnych wyników, a tego nikt nie chce. Zgadzam się częściowo z Pierre'em, że jeśli coś można naprawić, to rozumiem powody, dla których warto to zrobić. Tworzy to jednak niebezpieczny precedens."
"Mogłoby bowiem być tak, że nikt nie odbywałby nałożonych kar, a później występowałyby kłótnie  o nie tygodniami, a tego przecież nikt nie chce oglądać. To bardzo trudna sytuacja, mająca dwie, a może nawet więcej, stron medalu."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.