WIADOMOŚCI

Monaghan ma przenieść się z Red Bulla do Cadillaca
Monaghan ma przenieść się z Red Bulla do Cadillaca © Red Bull

Wiele wskazuje na to, że kolejny ceniony inżynier opuści stajnię z Milton Keynes. Prawdopodobnie postąpi tak główny inżynier zespołu, Paul Monaghan, który powędruje do Cadillaca.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Paul Monaghan to ostatni - oprócz Gianpiero Lambiase, który przeniesie się niedługo do McLarena - z cenionych działaczy tzw. starej gwardii, jaka odpowiadała za sukcesy Red Bulla w ostatnich latach. Pracę w byczych barwach rozpoczął już w 2005 roku, a wcześniej działał jeszcze w McLarenie, Benettonie i Jordanie.

Informację o planowanym odejściu Brytyjczyka przekazało RacingNews365, choć zaznaczyło, że formalny tego proces jeszcze się nie rozpoczął. Prawdopodobnie chodzi o ustalenie warunków wypowiedzenia i długość tzw. urlopu ogrodniczego.

Dopiero po jego zakończeniu będzie mógł rozpocząć działania w innym teamie, do czego najwcześniej ma dojść latem/jesienią 2027 roku. Monaghan ma przenieść się do Cadillaca i objąć w nim stanowisko w dziale inżynierii. Oferta ta okazała się dla niego korzystniejsza niż propozycja Astona Martina, gdzie proponowano mu nawet rolę kierowniczą w dziale technicznym.

Wątek odejścia kolejnego specjalisty Red Bulla oczywiście zaalarmował prasę, która pytała o to Laurenta Mekiesa na konferencji prasowej. Nie omieszkano poruszyć też wątku rozstania z Lambiase i przyszłości Maxa Verstappena. Smaczku całej sprawie dodawał fakt, iż w Spielbergu ma pojawić się najważniejsza trójka osób zarządzających byczym koncernem - Oliver Mintzlaff, Mark Mateschitz oraz Chalerm Yoovidhya:

"Faktycznie pojawia się wiele plotek wokół zespołu i jego pracowników. Jeśli chodzi o Gianpiero, odnosiliśmy się już do tego publicznie, bo jest bardzo rozpoznawalną postacią w zespole i obejmie jeszcze bardziej eksponowane stanowisko. Nie uważam, bym musiał komentować każdą plotkę, która się pojawia", powiedział Francuz.
"Gdy spojrzę na nazwiska, które przewijały się ostatnich miesiącach, większość tych osób nadal pracuje w naszym garażu. Niektórzy z nich nigdy nawet nie zamierzali odchodzić, a inni zmienili zdanie i zdecydowali się zostać. W związku z tym niesprawiedliwe byłoby odnoszenie się do każdej spekulacji dot. naszych pracowników."
"Paul jest zresztą dzisiaj tutaj. Od rana ciężko pracował nad przygotowaniem bolidów do wyjazdu na tor. Powtarzam też to, co już wcześniej mówiliśmy. Nie ma dla nas nic ważniejszego niż zatrzymanie naszych najlepszych ludzi oraz przyciągnięcie kolejnych talentów, których potrzebujemy. To pozostaje naszym najwyższym priorytetem.
"Jeśli chodzi o Maxa, on oczekuje po prostu szybkiego samochodu. Zawsze tego chciał. Ma do nas pełne zaufanie, że robimy wszystko, co w naszej mocy, by zarówno w krótko, jak i długoterminowej perspektywie powrócić do zwyciężania i utrzymać zespół na topie. To trochę tak, jak odpowiadałem wcześniej na wcześniejsze pytanie. Finalnie wszystko sprowadza się do wyników na torze."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.