Firma z Mediolanu powróciła do testów rozwojowych na sezon 2027. Pozostała dłużej na katalońskim torze, na którym pomagali jej Ferrari, Aston Martin i Cadillac.
Dla Pirelli był to powrót to spokojnego testowaniu po miesięcznej przerwie. W połowie maja Pierre Gasly z Alpine na torze Magny-Cours sprawdzał opony przeznaczone do jazdy na mokrej nawierzchni, a w tym tygodniu pod Barceloną próbowano różne rozwiązania konstrukcje mieszanki typu slick C2. Utrzymywały się bardzo wysokie temperatury, ponieważ najwyższa powietrza sięgnęła 36 stopni Celsjusza, zaś nawierzchni aż 57.
W katalońskich próbach udział wzięli Ferrari, Aston Martin i Cadillac, przy czym Zieloni byli na torze tylko przez jeden dzień, udostępniając bolid Jakowi Crawfordowi. Scuderia podzieliła prace między braćmi Leclerc, przez co we wtorek jeździł Charles, a w środę Arthur. Z kolei amerykański zespół reprezentował Zhou Guanyu, dla którego to był pierwszy sprawdzian w tych barwach:
| Kierowca (zespół/dzień): |
Liczba okrążeń: | Najlepszy czas: |
|---|---|---|
| Charles Leclerc (Ferrari/wtorek) | 134 | 1:16.619 |
| Jak Crawford (Aston Martin/wtorek) | 146 | 1:23.709 |
| Zhou Guanyu (Cadillac/wtorek) | 54 | 1:21.543 |
| Arthur Leclerc (Ferrari/środa) | 141 | 1:17.430 |
| Zhou Guanyu (Cadillac/środa) | 130 | 1:19.321 |
Z komunikatu Pirelli wynika, że kolejne testy rozwojowe odbędą się na Silverstone Circuit po GP Wielkiej Brytanii. Mercedes i Williams mają wówczas ponownie sprawdzać opony typu slick. Warto dodać, że w tym tygodniu oprócz prób ogumienia wiele ekip zorganizowało prywatne testy. Nawet na torze pod Barceloną pojawiły się starsze konstrukcje Red Bulla i Ferrari.
© Cadillac


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się