Kierowcy Red Bulla przez cały piątek narzekali na prowadzenie się bolidu. Max Verstappen miał problemy ze skrzynią biegów i nerwowym zachowaniem auta przez co wiele razy wyjeżdżał poza nitkę toru. Walka z bolidem sprawiła, że Holender sesję kwalifikacyjną do sprintu zakończył dopiero na 7. miejscu. Tuż za nim znalazł się Isack Hadjar, który szykuje się na trudny weekend w Montrealu.
Max Verstappen, P7
"Przez cały dzień nie miałem najlepszego wyczucia bolidu. Miałem spore problemy z zachowaniem auta, szczególnie na nierównościach. To utrudniało utrzymanie regularności, więc na pewno się temu przyjrzymy. Nie zrobiliśmy takiego postępu między treningiem a kwalifikacjami do sprintu, jakiego oczekiwaliśmy, a oczywiście z tym ustawieniem pojedziemy jutro w sprincie, więc musimy lepiej zrozumieć problem, co - mam nadzieję - pozwoli nam poprawić się przed kwalifikacjami."
Isack Hadjar, P8
"Czułem się mocny w pierwszych dwóch częściach kwalifikacji i w końcu miałem dobre odczucia w SQ3, więc jestem zadowolony z tego ostatniego okrążenia. Nie miałem jednak wystarczająco dużo czasu na miękkich oponach podczas treningu, więc brakowało mi odpowiednich punktów odniesienia."
"Poradziliśmy sobie z niektórymi problemami, które mieliśmy w Miami, co jest budujące, ale nadal zmagamy się z balansem bolidu i tracimy przez to dużo czasu. Nawet jeśli przyczepność jest, nie potrafimy jej wykorzystać. To nie jest tor, który nam szczególnie odpowiada, więc może to być dość trudny weekend."
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się