Czterokrotny mistrz świata w swoim stylu skomentował planowane przejście swojego inżyniera wyścigowego do McLarena. Holender nie ukrywał, że sam zasugerował odejście mu do ekipy z Woking.
Jedną z najistotniejszych informacji kwietniowej przerwy od F1 była ta o transferze Gianpiero Lambiase z Red Bulla do McLarena. Chociaż dojdzie do tego najwcześniej w 2028 roku, ten wątek mocno łączony jest z przyszłością Maxa Verstappena, którego kontrakt również wtedy wygaśnie. Do tego niejednokrotnie podkreślał, że nie wyobraża sobie współpracy z innym inżynierem wyścigowym.
W czasie niedawnego eventu organizowanego przez Viaplay Holender został zapytany o to rozstanie. Przyznał, że sam Lambiase zwrócił się z zapytaniem do niego o taki ruch, a ten jasno dał mu do zrozumienia, że powinien tak postąpić:
"Rozmawialiśmy o tym i gdy mówił mi o tej okazji, powiedziałem do niego, że byłby głupi, gdyby z tego nie skorzystał. To niesamowita szansa dla niego. Nie chodzi tutaj już o samą funkcję, ale przyszłość. Trzeba myśleć tutaj o rodzinie i długoterminowym bezpieczeństwie. Sam zresztą powiedział, że chce to usłyszeć ode mnie. Powiedziałem mu tylko, że na 100% powinien na to się zgodzić", przyznał Max.
"Osiągnęliśmy już wspólnie wszystko i to więcej niż jeden raz. Wiele wygraliśmy. Obaj jesteśmy wciąż młodzi i nigdy nie wiadomo, co przyniesie przyszłość. Być może kiedyś jeszcze wspólnie popracujemy. Będziemy przyjaciółmi na całe życie. Każdy ma swoje własne cele i ambicje. Nie można nikogo powstrzymywać. Każdy musi się przecież rozwijać i każdy ma swoje cele w życiu."
Podczas rozmowy z rodzimą telewizją Verstappen nie uniknął poruszenia innych wątków, na czele oczywiście ze zmianami w przepisach, które w poniedziałek zostały zatwierdzone. Do tej pory pozostawał bowiem ich jednym z największych krytyków:
"Sam fakt, że o tym już rozmawiamy to krok naprzód. Problem dotyczy tego, że można zmodyfikować te przepisy, ale fundamentalnie jest coś z nimi nie tak. Nie każdy powie o tym publicznie, ale tak jest. Coś trzeba zmienić. W tym przypadku postawiłbym na powrót do silników V10 lub V8."
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się