Isack Hadjar wywalczył dziś 8. miejsce przed startem jutrzejszego wyścigu o GP Japonii, pokonując tym samym swojego partnera z ekipy, Maxa Verstappena, który nie wszedł do ostatniej części czasówki. Kierowcy Red Bulla przyznali, że samochód był trudny w prowadzeniu, a ich tempo nie pozwala na nawiązanie walki z czołówką.
Isack Hadjar, P8
"Wiedzieliśmy, że awans do Q3 będzie trudny, biorąc pod uwagę tempo, które pokazywaliśmy przez cały weekend, więc ósme miejsce było blisko maksimum tego, co mogłem dziś osiągnąć. Wprowadziliśmy zmiany przed kwalifikacjami, które sprawiły, że przyśpieszyliśmy, ale jednocześnie sprawiły, że samochód zaczął się prowadzić zupełnie inaczej, więc musiałem to opanować i się do tego dostosować. Podczas ostatniego przejazdu straciłem kontrolę nad samochodem na okrążeniu, które zapowiadało się dobrze, ale nie sądzę, żeby pozwoliło nam to przesunąć się dużo wyżej w stawce. Nie spodziewamy się jutro dużej degradacji opon, więc możemy spróbować powalczyć, a przy tych samochodach da się wyprzedzać, więc może być sporo dobrej walki. Punkty są celem, ale naszym głównym zadaniem jest zakończyć ten weekend z lepszą wiedzą na temat tego, jak uczynić samochód szybszym."
Max Verstappen, P11
"Mieliśmy sporo problemów przez cały weekend, więc musimy zrozumieć, dlaczego samochód w kwalifikacjach prowadził się tak źle. Zaliczyłem sporo uślizgów, a podczas skręcania w środku zakrętu pojawiała się duża podsterowność. Jest więc wiele rzeczy, które musimy przeanalizować przed jutrzejszym wyścigiem. Trzeci trening był trochę lepszy, ale w kwalifikacjach znów mieliśmy problemy. Czasami zachowanie samochodu jest bardziej przewidywalne, a czasami nie, co bardzo utrudnia zrozumienie sytuacji. To coś, co musimy dokładnie omówić podczas odprawy. Zobaczymy, jak potoczy się jutrzejszy wyścig - mamy dużo do przeanalizowania w nocy, ale zobaczymy, co uda się zrobić."
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się