Zgodnie z oczekiwaniami, australijski kierowca zmienił barwy zespołowe przed rozpoczęciem sezonu 2026. Jego zwerbowanie potwierdził bowiem Haas.
Tym samym Jack Doohan zakończył swoją burzliwą przygodę z Alpine. To właśnie we francuskich barwach zadebiutował w F1 pod koniec 2024 roku, a w 2025 miał w nich etatowo startować. Po sześciu wyścigach został jednak zastąpiony przez Franco Colapinto i od tamtej pory raczej przesądzone wydawało się jego odejście z Enstone.
Po zakończeniu poprzedniego sezonu plotki nabrały tylko na sile, a Australijczyk zaczął być łączony z Haasem. Wszystko przez testy w Super Formule dzięki wsparciu Toyoty, która też wspiera amerykański team. Chociaż finalnie nie trafi do japońskiej serii, 23-latek porozumiał się w kwestii obowiązków związanych z F1.
Ekipa z Kannapolis ogłosiła go dzisiaj oficjalnie w roli kierowcy rezerwowego. Rolę tę będzie dzielił z Ryo Hirakawą. Z doniesień medialnych wynika, że Doohan chce w ten sposób powalczyć o powrót do etatowej stawki na sezon 2027. The Race podało, że rozmawiał o tym też z Williamsem i Audi, ale to właśnie w Haasie ma mieć najlepszą możliwość do takiego comebacku.
© Haas


03.02.2026 13:04
2
0
ale po co? :D
03.02.2026 14:34
1
0
Jeszcze pazurami się trzyma :) (Bottas z testowego "wysiedział" fotel...no, ale gdzie Bottas, a gdzie Doohan) Nie mówię, że się nadawał bardziej niż kilku innych z F2, ale Alpine potraktowało go trochę jak...żeby nie mówić śmiecia, użyję określenia "jak Red Bull Lawsona".
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się