komentarze
  • 1. Malmedy19
    • 2020-05-15 11:40:42
    • *.mobile.wrodzinie.pl

    Mario jest miły. Miły jest Mario. Jak sobie pomyślę, że Maurizio musiał odejść, żeby Mario został to nie pozostaje mi powiedzieć, że Dobrze im, dobrze im tak. Chyba, że powtórzy się sytuacja z Lucą Ślepej Kurze di Montezemolo i Charles pociągnie serię tytułów. No to siedzę i czekam.

  • 2. berko
    • 2020-05-15 18:07:46
    • *.

    @1. Malmedy19
    Masz na myśli Mario Bros'a?
    .
    .
    .
    Mattia

  • 3. Malmedy19
    • 2020-05-15 23:02:13
    • *.static.gprs.plus.pl

    Berko, racja. Dziękuję i przepraszam.

  • 4. Skoczek130
    • 2020-05-17 15:33:50
    • *.adsl.inetia.pl

    Prawda jest taka, że Vettel był im już zbędny. Niemiec był tego świadomy, stąd odszedł. Sainz to gość, który nie będzie podskakiwać - dla niego to wielka szansa, którą z pewnością będzie chciał wykorzystać. Ale kiedy okaże się, że nie będzie trzymał tempa Leclerca, to niczym Bottas grzecznie posłucha zespołu. Skład Leclerc-Vettel nie miał już racji bytu. Szły iskry - młody był zbyt szybki, by ustępować, natomiast stary mistrz nie mógł pogodzić się z faktem, że Monakijczyk to nie Raikkonen czy Webber. Dobrze się stało. Liczę, że Ferrari stworzy z Leclerciem mistrzowski duet, natomiast Sainz będzie świetnie akompaniamował, a kto wie... może zaskoczy.

  • 5. TomPo
    • 2020-05-18 01:32:43
    • *.dynamic.chello.pl

    @4
    Niemiec nie odszedl, nie zaproponowano Mu po prostu kontraktu.
    Nie dostal tez propozycji od RBR, ani od McL.
    Nie dostanie tez raczej pracy w Renault, zobacymy co zrobi Merc.

  • 6. dexter
    • 2020-05-18 11:03:36
    • *.dyn.telefonica.de

    Scuderia musi wybrac takiego kierowce, ktory najbardziej pasuje do oczywistych zdefiniowanych struktur przedsiebiorstwa. Zdefiniowane struktury: Leclerc jest zolta czescia jajka - kierowca z przyszloscia, wokol ktorego bedzie budowany caly zespol. Dlatego Ferrari potrzebuje czlowieka, ktory idealnie nadaje sie na kierowce numer 2. Tzn. kierowca, ktory potrafi zdobyc punkty, potrafi byc pomocny, pasuje do roznych opcji strategii (udercut, overcut etc). W ktorym miejscu numer 2 moze zostac wdrozony? Pomoc pierwszemu. Naturalnie rowniez chodzi o rozwoj i uzyskanie jak najwiekszej liczby punktow w mistrzostwach swiata. Podczas wyboru pytanie brzmi, ktory kandydat najlepiej potrafi wykonac zadanie?

    Widocznie Carlos Sainz jr. zdecydowal sie i w odroznieniu do poprzedniego pracodawcy (gdzie byl klarownym numerem 1) podpisal kontrakt jako kierowca numer 2. Podejmujac taka decyzje nie mala role z pewnoscia odegral aspekt monetarny, poniewaz w Maranello w ciagu nastepnych czterech lat zarobi wiecej pieniazkow niz w Woking. Wowczas taki krok jest w porzadku.

    Ale - jesli Hiszpan w swoich marzeniach powaznie mysli, ze dotrzyma tempa Monakijczyka, bede zdania, ze wybral zly adres (moj osobisty wybor). Poniewaz w stajni McLaren na poczatku teoretycznie ma lepsze warunki. Dlaczego? Patrzac z perspektywy nastepnych trzech/czterech lat, zespol z Woking jest kandydatem, ktory moze powalczyc o zwyciestwa. Jest dosc realistyczna szansa.

    Latwo nie bedzie mial. Pamietam jak emocjonalna byla historia Sainz/Verstappen w Toro Rosso. Tam juz iskrzylo. Jesli bedzie dalej mial taka mantalnosc (wlasciwie z takiego zalozenia mozna wychodzic) i nie podda sie, tzn. mentalnie nie zaakceptuje numeru 2 - wowczas historia w Maranello dalej bedzie taka sama.

    Generalnie dla zespolu wyscigowego wybor odpowiedniego sportowca nie jest latwy. Mozliwe, ze inny kierowca bedzie lepszym wyborem. Spekulacje, ktory kierowca jest wlasciwym wyborem sa tak trudne, poniewaz nie mozna dokladnie stwierdzic, ktory kierowca jest lepszy, a ktory gorszy.

    Jak to w rzeczywistosci funkcjonuje?

    Zespol probuje sie dowiedziec czy dany kierowca, w danej pozycji, w danym srodowisku, z tego typu pojazdem jest tym kierowca, ktory swoj potencjal moze idealnie rozwinac. Kazdy zespol dysponuje innym pojazdem. Jesli kierowca jest na tyle elastyczny i powiedzmy potrafi bardzo dobrze dopasowac sie do nowych zachowan podczas jazdy, zawsze bedzie interesujaca opcja. Sek w tym, ze trudno ocenic, poniewaz sytuacja jest nowa.

    Co to znaczy dopasowac sie do nowych zachowan podczas jady?

    Jesli chodzi o ostatnia dziesiata sekundy potrzebne jest juz absolutne wyczucie: wyczucie na kierownicy, na pedale hamulca (jak nacisnac pedal podczas hamowania, jak zwolnic pedal). Tzn. male szczegoly dotyczace jazdy.

    Niemniej jednak, kto moze sie oprzec, gdy Scuderia dzwoni? Generalnie zasada brzmi, jesli kierowca F1 ma taka szanse, powinien oferte przyjac. Scuderia Ferrari ma status w Formule 1 jak Real Madrid w profesjonalnej pilce noznej. Champions League. Entuzjazm w Hiszpanii po przejsciu Carlosa z pewnoscia tez bedzie duzy.

    No coz, w odroznieniu do Woking dostnie w Maranello umowe ze statusem kierowcy numer 2. Sportowiec wie o tym - takie rzeczy zawsze zawarte sa na pismie. Po prostu byly bardzo dobre relacje pomiedzy Ferrari i strona Carlosa Sainz'a. To dlatego, ze Jean Todt, ktory ma chwalebna przeszlosc w Ferrari oraz w F1 ma bardzo dobry kontakt z ojcem Carlosa Sainza. Sainz jest duzym nazwiskiem w swiecie sportu motorowego. A Nicolas Todt (jego syn) jest doradca Charles'a Lecleca. I takim sposobem wszystko powstalo. Sainz, jako kierowca numer 2 naturalnie bedzie duzo mniejszym problemem niz czterokrotny Mistrz Swiata.

  • 7. dexter
    • 2020-05-18 11:11:04
    • *.dyn.telefonica.de

    @TomPo

    Zanim napiszesz bzdury w internetach, najpierw pomysl logicznie?

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2020 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo