komentarze
  • 1. saint77
    • 2019-04-15 17:59:39
    • *.dynamic.chello.pl

    "Toto Wolff uważa, że polecenia zespołowe mogą być niebezpieczne".... co nie przeszkodziło mu w przeszłości wydawać je bez skrupułów swoim zawodnikom wiele, wiele razy.

    Hipokryta.

  • 2. Orlo
    • 2019-04-15 18:06:38
    • *.13-3.cable.virginm.net

    @Xadni
    "Sebastian mówił, że był szybszy w tamtym momencie, więc oni zmienili kolejność"
    To Sebastian coś mówił? :P

  • 3. Del_Piero
    • 2019-04-15 18:34:14
    • *.telekomunikacjawschod.pl

    Valtteri, it's James

  • 4. Arjbest
    • 2019-04-15 19:25:43
    • *.dynamic.chello.pl

    Dowcipniś z tego Wolffa

  • 5. sliwa007
    • 2019-04-15 19:44:06
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Męczące jest już to ględzenie o TO. Można je stosować to niech stosują jeśli mają taką potrzebę. Ostatecznie, jeśli będą mieli z tego negatywne konsekwencje to sami będą musieli się z tym zmierzyć.
    A w niedzielę podczas wyścigu widziałem twarz Binotto, który z przerażeniem kalkulował czy zastosować TO i narazić się na krytykę czy dalej blokować Vettela i również narazić się na krytykę...

  • 6. XandiOfficial
    • 2019-04-15 20:42:08
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    @Orlo

    F1 wydała film o tym. Nie dali tam tego komunikatu a raczej jakby był to by dali dla podkręcenia atmosfery. Koleś mógł to sobie wymyślić albo dopowiedzieć, że to Vettel powiedział a nie, że oni widzieli kto jest szybszy.

    Ten szef Ferrari może i jest lepszy. Bardziej interesuje go biznes ale też widać po facecie, że sobie nie da zrobić złej opinii. Alonso też wierzyli jak mówił a okazało się odwrotnie. Wolf też kłamał aby nie czepiali się i to za czasów Rosberga bo po co mieć problemy. Może masz rację a może nie.

  • 7. Vendeur
    • 2019-04-15 23:32:09
    • *.dynamic.chello.pl

    @1. saint77

    Zaskakująca wypowiedź spod Twoich palców..., biorąc pod uwagę inne, raczej inteligentne na forum. Naprawdę nie odróżniasz TO w Mercedesie, które pojawiały się w kluczowych momentach sezonu i głównie, jeśli nie tylko, w jego drugiej części, od TO Ferrari, nie tylko w pierwszym wyścigu, ale nawet w TRZECH PIERWSZYCH wyścigach...???

  • 8. TomPo
    • 2019-04-16 00:23:59
    • *.dynamic.chello.pl

    Wolf to bedzie wrecz zachecal Ferrari do takich dzialan jak w Chinach.
    Dzieki temu walka o mistrza konstruktorow moze sie skonczyc jeszcze przed wakacjami, a Ferrari stoczy zaciety boj o drugie miejsce z RBR. Do tego sie ich TO sprowadzaja - do tracenia punktow.
    Tak wiec jak o mnie chodzi... dalej niech robia te zenujaca szopke, Lec tylko szkoda bo ledwo co przyszedl do zespolu, a juz zaczyna wciagac Mr SpinVettela nosem.

  • 9. iceneon
    • 2019-04-16 07:50:24
    • Blokada
    • *.125.249.76

    Binotto wygląda na tym zdjęciu jak by mu ktoś flamastrem domalował te pingle :)

  • 10. Skoczek130
    • 2019-04-16 16:54:13
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Formuła 1 to "sport" zespołowy. Kierowca to tylko trybik w tej całej układance, który egzekwuje pracę zespołu na torze. Jeżeli szefostwo każe przepuścić zespołowego partnera, to ten ma obowiązek tak uczynić. W końcu to oni mu płacą za to, że on ich reprezentuje. Sprzeciwił się kiedyś swojemu szefowi, nadkładając dobro swoje nad dobro firmy? Pierwsze TO było zrozumiałe - Vettel wydawał się szybszy, a Leclerc z każdym zakrętem tracił do Bottasa. Drugie TO (czyli przetrzymanie na torze) było bezcelowe, gdyż po prostu nie mieli tempa na Merce. W ten sposób zniszczyli Leclercowi wyścig. Miejmy nadzieje, że na tym wszystkim nie stracą... ;)

  • 11. TomPo
    • 2019-04-17 11:21:20
    • *.dynamic.chello.pl

    @10
    - pierwsze TO bylo niezrozumiale, Vettel tracil na kazdym kolku i doganial Lec przy uzyciu DRS
    - po pierwszym TO Vet pare razy zblokowal kola i nie mial juz tempa, nalezalo ich zamienic (no ale SPinVettel musi byc z przodu chocby jechal na ostatnim miejscu, to Lec ma byc za nim i koniec)
    - przetrzymali Lec by spowolnil Merce po wymianie opon - sam Forest Gump by tego nie wymyslil, zwlaszcza w Chinach, gdzie inteligencja tej zagrywki byla na poziomie ameby

    Efekt: zamiast 3 i 4 to maja 3 i 5, promuja zawodnika (trybik) ktory od 2 lat zawala prace dla pracodawcy, ktory placi mu ciezkie pieniadze za sciganie sie, podczyas gdy ten woli krecic baczki na poboczu, kosztem wspolpracownika w drugim bolidzie, ktoremu niszczy sie wyscigi.
    Tak dalej, to sprawa tytulow bedzie pozamiatana do wakacji i bedzie to najszybsze zwyciestwo w historii F1, a Ferrari stoczy boj o drugie miejsce z RBR, ktoremu sami oddaja punkty.

  • 12. saint77
    • 2019-04-17 11:30:47
    • *.centertel.pl

    @7. Vendeur
    Ja nie jestem zwolennikiem TO w jakiejkolwiek formie i w jakimkolwiek zespole.
    Mercedes stosował TO na polecenie Wolfa więc jego wypowiedź w tym ksztalcie to wg mnie hipokryzja.
    Ale faktycznie inaczej to wygląda pod koniec sezonu kiedy jeden walczy o tytuł a drugi tylko o punkty.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo