komentarze
  • 66. Emer7
    • 2018-09-24 09:01:15
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @elin
    "( i też proszę, spróbuj zrozumieć mnie ;-) )" - rozumiem ale mam swoje zdanie (czyli typowo w naszym przypadku)

    "To tak jakby Ferrari zatrudniając Leclerca było pewne, że wychowanek ich akademii może już w pierwszym sezonie pokonać Vettela i dlatego ściągnęli Go do zespołu."

    No tak tylko sa pewne roznice. To nie jest Włoch, zaczyna w F1 od bardziej przeciętnych zespołow partnerów (bardziej sciezka awansu)-wiem ze pozniej dopisałaś w 65. A u Hamiltona wszystko od razu na "hura". Po za tym nie widze takiej atmosfery parcia na wynik jak u Hamiltona

    Swoją drogą ciekawe czy jak Leclerc wykreci lepszy czas to zespól bedzie wiwatował z radości a jak Seb to beda tylko patrzec, czy bedzie chodził przyklejony do szefa zespołu i bedzie jego ulubieńcem. Z tego co czytałem gdzies info ze Arrivabene chciał zostawić Kimiego na 2019 ale nie zagłębiałem sie w to

    Ja na prawde chiałbym zobaczyc ponownie ich pojedynek ale nie w Brytyjskim zespole (ani Hiszpańskim), nie pod Brytyjskim kierownictwem (ani Hiszpanskim) gdzie żaden z nich nie jest niczyim ulubieńcem (no i bez takiego parcia na wynik). Bo takie rzeczy zawsze beda budzić podejrzenia

    "Poza tym Ferrari przeprowadziło to na 8 wyścigów przed końcem sezonu, kiedy jeszcze obaj kierowcy zespołu mieli szanse na tytuł "

    No właśnie dlatego ze juz zostało tylko 8 (to nie był poczatek sezonu). A Alonso miał i tak duża przewage nad MAssa wiec jasne bylo kto walczy. Po GP Niemiec Alonso był na 5 pozycji z liczbą 123pkt (strata do lidera 34pkt), a MAssa 8 zaledwie 85pkt ze strata ponad 70pkt. Ale zeby nie bylo- pzed GP Niemiec ALO 98pkt a Massa 67pkt

    "Z Hamiltonem Alonso by zdecydowanie przegrał w Q ( Lewis według mnie, pod tym względem nie ma sobie równych, jest najlepszy i nie bez powodu w tym przypadku porównywany jest tylko do Ayrtona Senny ), a wyścigu ... hmmm ... prawie równo, ale z niewielką przewagą na korzyść Hamiltona."

    Jako całość postawił bym na Fernando. Jest bardzo szybkim kwalifikantem (zwlaszcza duza roznice widac na technicznych torach typu Monako,Singapur)- ostatnio na Singapurze widzielismy ze zarówno Alonso,Hamilton jak i Verstappen zrobili różnice do swoich partnetrow (ALo chyba jako jedyny dokłada partnerowi w Q do zera). Fernando jest bardzo dobry na deszczu a jeszcze lepiej deszcz+techniczny tor. Do tego popełnia mało błędów, swietnie startuje, radzi sobie z trudnymi bolidami (ma latwość adaptacji) W dodatku (to jest moje osobiste zdanie) jest od Hamiltona mocniejszy psychicznie
    Dlatego (mimo ze obaj to szpica i podobny poziom) postawiłbym na Fernando.

    Swoją drogą to ciekawe że obu uwazasz ze sa równorzedni pisząc np ""a ja ponieważ trafił na równorzędnego przeciwnika Hamiltona"" (z czym zgadzam sie w 98%) ale to partnerom Fernando próbujesz "umniejszac" (ze sa bezkonfliktowi i dobrze na ich tle wygląda) a w przypadku Hamiltona tego nie robisz zupełnie pomijając fakt ze jezdził z takimi zawodnikami jak: Kovalainen,Button,Rosberg,Bottas- no wybacz ale na ich tle tez można wypadać korzystnie (jedynie Button się wyróżnia i go naprawde cenie).

    A jesli przyjac Twoje "kryteria" to sposród ALO,HAM i VET to właśnie Vettel wypada pod tym wzgledem najbardziej blado: Webber,Riccardo i Raikkonen ale jakos ani HAM ani VET nie umniejszasz z tego powodu. Hmmmm.... chyba ponownie okaże wielkoduszność :-)))))) Ale przywyklem juz do Twoich uszczypliwości (zwłaszcza w jedną strone) heh

    "Alonso odchodzi z F1, więc może być ciężko z częstym jego krytykowaniem ;-))) ... znaczy z pisaniem o nim ..."

    Znając Ciebie to na pewno coś znajdziesz- w ostatecznosci odgrzejesz jakiegoś kotleta i tyle:-))))

    " i dobrze wreszcie po tylu latach poznać Twoje imię :-)."

    Ciesze sie ze spełnilem chociaz jedno z Twoich "marzeń" :-)))

    A tak na poważnie rowniez się ciesze A..... elin :-)





  • 67. Emer7
    • 2018-09-24 09:19:45
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    * (jedynie Button się wyróżnia i naprawdę go cenie)

  • 68. elin
    • 2018-09-24 23:21:02
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ Emer7

    " No tak tylko sa pewne roznice. To nie jest Włoch, zaczyna w F1 od bardziej przeciętnych zespołow partnerów (bardziej sciezka awansu)-wiem ze pozniej dopisałaś w 65. A u Hamiltona wszystko od razu na "hura". Po za tym nie widze takiej atmosfery parcia na wynik jak u Hamiltona "

    Mało istotne różnice ;-).
    Gdyby narodowość kierowcy była aż tak ważna, wtedy Ferrari by promowało Antonio Giovinazziego, a nie Leclerca . Nie, w pierwszej kolejności liczy się talent - tak samo było w McLarenie 2007. Naprawdę uważasz, że gdyby Hamilton był np. Holendrem, to zespół by Go inaczej ( gorzej ) traktował ? Wątpię.
    Lewis po prostu udowodnił, że może walczyć z Alonso jak równy z równym - to było najważniejsze i od tego wszystko się zaczęło. Całe to parcie na wynik - jak to określasz.

    " No właśnie dlatego ze juz zostało tylko 8 (to nie był poczatek sezonu). A Alonso miał i tak duża przewage nad MAssa wiec jasne bylo kto walczy. Po GP Niemiec Alonso był na 5 pozycji z liczbą 123pkt (strata do lidera 34pkt), a MAssa 8 zaledwie 85pkt ze strata ponad 70pkt. Ale zeby nie bylo- pzed GP Niemiec ALO 98pkt a Massa 67pkt "

    Dla mnie TO ( od zawsze i w każdym teamie, żeby nie było, że tylko w przypadku Alonso ;-) ) powinno być wtedy, kiedy już tylko jeden z kierowców zespołu na MATEMATYCZNE szanse na tytuł.
    Podczas tamtego wyścigu w Niemczech, Ferrari pokazało, że :
    1. Massa jest tylko Nr 2
    2. dla Ferrari nie liczą się przepisy. Powtarzam, TO w tamtym sezonie było ZAKAZANE ( jakoś ten fakt, sprytnie ignorujesz ;-) ). A jednak zespół nawet nie starał się przeprowadzić zamiany miejsc kierowców w " białych rękawiczkach "
    Wybacz, ale nie przekonasz mnie, że Ferrari postąpiło słusznie, ani że traktowali Felipe na równi z Fernando.

    " Jako całość postawił bym na Fernando. Jest bardzo szybkim kwalifikantem "

    Akurat Fernando jest powszechnie znany z tego, że jest bardzo dobry w wyścigach, ale nie jest szybki w kwalifikacjach. Pod tym względem króluje Hamilton i każdy ekspert od F1 to potwierdza.
    Na 32 zwycięstwa w F1, Alonso tylko 22 razy startował z PP
    ... dla porównania ...
    Przy 69 wygranych, Hamilton 79 razy startował z PP.
    Fakty mówią za siebie ;-)

    " ALo chyba jako jedyny dokłada partnerowi w Q do zera "

    Racja, ale Vandoorne nie jest kimś, kogo można by choćby porównywać z Alonso.
    Stofel zapowiadał się doskonale w niższych seriach, jednak w F1 całkowicie się pogubił ... i jest bardziej jak Piquet Jr, czy Grosjean ( z 2009r. ). A sam ich określiłeś jako słabych partnerów zespołowych dla Hiszpana.

    " Swoją drogą to ciekawe że obu uwazasz ze sa równorzedni pisząc np ""a ja ponieważ trafił na równorzędnego przeciwnika Hamiltona"" (z czym zgadzam sie w 98%) ale to partnerom Fernando próbujesz "umniejszac" (ze sa bezkonfliktowi i dobrze na ich tle wygląda) a w przypadku Hamiltona tego nie robisz zupełnie pomijając fakt ze jezdził z takimi zawodnikami jak: Kovalainen,Button,Rosberg,Bottas- no wybacz ale na ich tle tez można wypadać korzystnie "

    Ponieważ tutaj piszę głównie o Alonso ;-).
    Ale skoro aż tak bardzo Tobie na tym zależy - to również okażę wielkoduszność ;-)))) ... - i to przyznam, racja, Hamilton także woli bezkonfliktowych partnerów zespołowych. Kovalainen i Bottas - pełna zgoda. Buttona, sam uważasz za dobrego kierowcę, więc nie pasuje do tego grona.
    A Rosberg ... On akurat zdecydowanie nie był bezkonfliktowych partnerem dla Hamiltona ;-). Jego oceniam, jako trudnego dla Hamiltona. Nie pod względem talentu, ale pracowitości. Potrafił wykorzystać wszystkie słabości Lewisa i z nim wygrać. Jak dla mnie to kierowca równie dobry co Button.


    " Znając Ciebie to na pewno coś znajdziesz- w ostatecznosci odgrzejesz jakiegoś kotleta i tyle:-)))) "

    Znając Ciebie również coś znajdziesz - jeśli tylko będziesz chciał ;-))).

  • 69. elin
    • 2018-09-24 23:29:33
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    * zdecydowanie nie był bezkonfliktowym partnerem

  • 70. Emer7
    • 2018-09-25 11:42:09
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @elin
    "Mało istotne różnice ;-)."
    Brytyjczyk w Brytyjskim zespole pod kierownictwem Brytyjczyka, ktorego Brytyjczyk jest ulubieńcem:-) Takie cos budzi watpliwosci. Nawet jesli pominiemy juz atmosfere w zespole jaka panowała (za HAM i przeciw ALO) oraz ta presje i ten parasol nad Lewisem (pamietasz jak go wypychali -co tez bylo zbronione). No ale ok inaczej pamietamy tamten okres

    Az nasuwa mnie sie i idealnie do tego sporu pasuje Twoj cytat z postu 43:
    "Przyznam, iż nie potrafię tego tak głęboko odebrać jak Ty ... Ale to pewnie też dlatego, że nie kibicuję Fernando" - Moze to ten sam powód :-)))

    "To tak jakby Ferrari zatrudniając Leclerca było pewne, że wychowanek ich akademii może już w pierwszym sezonie pokonać Vettela i dlatego ściągnęli Go do zespołu.
    Oczywiście jest jakaś niewielka szansa, że tak się stanie"

    Jakas szansa jest ze pokona tym bardziej ze Vet to nie ten sam poziom co Alo ale tu sie chyba zgadzamy. To znaczy tak sie domyslam po Twoim poscie w temacie ALO: "Z Vettelem zgadzam się, że by sobie poradził. A z Verstappen ... mam takie samo zdanie jak Ty." .

    " Ferrari nie liczą się przepisy. Powtarzam, TO w tamtym sezonie było ZAKAZANE ( jakoś ten fakt, sprytnie ignorujesz ;-) "

    Nie probuje tego "sprytnie" ominąć:-). Dla mnie to nie ma wiekszego znaczenia bo czy wtedy czy dzis takie rzczy byly obecne (jedni robili to w białych rekawiczkach a inni nie)

    "Dla mnie TO ( od zawsze i w każdym teamie, żeby nie było, że tylko w przypadku Alonso ;-) ) powinno być wtedy, kiedy już tylko jeden z kierowców zespołu na MATEMATYCZNE szanse na tytuł."

    Ale nawet czysto matematycznie patrzac szanse miał wieksze ALO (ktory i tak miał strate ponad 30pk)t a Massa 70okt wiec logiczne jest ze jednego "poswiecamy" zeby miec szanse walki o tytuł- to tez jest ta zimna kalkulacja o ktorej wczesniej pisałem. Oczywiscie wiem co masz na mysli ale tez tytuł jest tylko jeden i czasem zeby chociaz jeden miał te matematyczne szanse (pod koniec sezonu) trzeba cos poswiecic. Tak to juz jest

    " Massa jest tylko Nr 2"- przy ALO to wiekszosc wypada blado i moze robic za nr2 (dziwne byloby gdyby zaczeli stawiac na Masse majac ALO w zespole). I to nie jest tak ze ALo tupnie noga bo on tylko chce ale za tym idzie naturalna szybkosc i umiejetnosci. Bo zawodnik moze chciec byc nr1 ale jak za tym nic nie idzie to moze tylko chciec.

    "Przy 69 wygranych, Hamilton 79 razy startował z PP.
    Fakty mówią za siebie ;-)"

    Haha no tak fakty sa takie ze od 2014 dysponuje bolidem o ktorym ALO mógł tylko pomarzyć wiec Hamilton moze wykrecać statystyki pod sufit jak wcześniej Vettel. ALO nie miał w swojej karierze tak dominujacego bolidu

    "Racja, ale Vandoorne nie jest kimś, kogo można by choćby porównywać z Alonso."

    Aha czyli umniejszania partnerom ciąg dalszy :-))))

    "Stofel zapowiadał się doskonale w niższych seriach, jednak w F1 całkowicie się pogubił"

    Tak, zapowiadal sie doskonale nawet po wystepie w F1 Bahrain 2016. Ale przez 2 sezony na tle Alonso nie istnieje- jak wiekszosc jego partnerow :-). A byli tacy (rowniez na tym forum) ktorzy twierdzili ze pokona Hiszpana

    "Akurat Fernando jest powszechnie znany z tego, że jest bardzo dobry w wyścigach, ale nie jest szybki w kwalifikacjach"- Oczywiscie to ze Alonso wczesniej pokonywał w kwalifikacjach tylu partnerow jakich miał na swojej drodze pewnie tez bez znacznia :-) Jak i pewnie to ze na techniczych torach robił różnice-jak w Singapurze z Vandoorne,Buttonem,Raikkonenem a wczesniej Massa

    W takim razie skad pewnosci co do HAM a zwłaszcza Vettela ze jest szybki na jedno kolko jak miał u swojego boku Webbera,Riccardo i Raikkonena ktorzy nie slyna z super szybkosci w Q. Teraz miewa problemy nawet z Kimim. A nawet jak wygrywa to nie potrafi mu bardzo wyraznie odskoczyc

    Alo dokłada VAN o ok 0,4-0,5s, BUT, ok 0,3s, z Massa bylo podobnie( a ten uchodził za bardzo szybkiego w Q). Juz nie wspominajac o słynnej opini o ALO czyli 0,6s Nie wiem jak na tej podstawie mozna stwierdzic ze nie jest szybki w Q. Z reszta widze ze odniosłaś sie tylko do kwalifikacji a do reszty juz nie- wiec zakładam ze milczenie oznacza.... :-)

    "Ponieważ tutaj piszę głównie o Alonso ;-)."

    Ale jednak porównujac do Ham w przypadku ktorego te same rzeczy próbujesz "sprytnie ominąć" lub zwyczajnie przemilczeć -))

    "Ale skoro aż tak bardzo Tobie na tym zależy - to również okażę wielkoduszność ;-)))) ... - i to przyznam, racja" - ciesze sie ze udało mnie sie to z Ciebie "wydusić" :-)

    "Znając Ciebie również coś znajdziesz - jeśli tylko będziesz chciał ;-)))"

    W przypadku Kimiego nawet bez szczegolnego doszukiwania sie :-))

    Teraz sprawdziłęm i okazuje sie ze spieramy sie juz od ponad 10dni
    (zaczelismy 14.09 a mamy 25.09)

    To chyba nasz rekord :-)))









  • 71. elin
    • 2018-09-25 22:30:05
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ Emer7

    Jeśli uważasz, że ja próbuję umniejszać partnerom Alonso, to ja równie dobrze mogę napisać, że Ty na wszelkie sposoby próbujesz z nich zrobić kierowców lepszych, niż są ( byli ) w rzeczywistości. żeby tylko wyszło na Twoje, czyli jak doskonały jest Fernando ;-).

    " lo dokłada VAN o ok 0,4-0,5s, BUT, ok 0,3s, z Massa bylo podobnie( a ten uchodził za bardzo szybkiego w Q). "

    Obecnie od Vandoornea chyba każdy kierowca w stawce byłby lepszy, bo on zwyczajnie sobie nie radzi z bolidem McLarena, co zauważa KAŻDY. A Massa, dobrze napisałeś UCHODZIŁ ( czas przeszły ) za bardzo szybkiego w Q, ale to było przed wypadkiem w 2009. Później już zdecydowanie nie można Jego nazywać szybkim.

    " "Przy 69 wygranych, Hamilton 79 razy startował z PP.
    Fakty mówią za siebie ;-)"

    Haha no tak fakty sa takie ze od 2014 dysponuje bolidem o ktorym ALO mógł tylko pomarzyć wiec Hamilton moze wykrecać statystyki pod sufit jak wcześniej Vettel. ALO nie miał w swojej karierze tak dominujacego bolidu "

    Ale to jakim bolidem każdy z nich dysponował nie ma nic do rzeczy. Chodzi tylko i wyłącznie o porównanie ilości wygranych wyścigów z PP.
    Alonso słabiej radzi sobie w Q, ale potrafi nadrobić w wyścigach. Lewis odwrotnie, w Q nie ma sobie równych, ale nie zawsze przekłada się to na wyniki na mecie.

    " Brytyjczyk w Brytyjskim zespole pod kierownictwem Brytyjczyka, ktorego Brytyjczyk jest ulubieńcem:-) Takie cos budzi watpliwosci. Nawet jesli pominiemy juz atmosfere w zespole jaka panowała (za HAM i przeciw ALO) oraz ta presje i ten parasol nad Lewisem (pamietasz jak go wypychali -co tez bylo zbronione). No ale ok inaczej pamietamy tamten okres "

    Pamiętamy tak samo, ale inaczej to odbieramy. Ty jako fan Alonso widzisz wszystko, jako działanie przeciwko Hiszpanowi. Ja widzę winę po obu stronach, i zespołu i Fernando.
    Oboje mamy swoje zdanie i ... tradycyjnie go nie zmienimy ;-).
    A co do tego wypychania ze żwirku ... owszem, to było zabronione, ale o ile dobrze pamiętam to chyba tylko wtedy jeśli kierowca zgasił silnik, a Lewis tego nie zrobił. I to obsługa toru dźwigiem wypchnęła wtedy bolid Hamiltona na tor, a nie zespół McLarena. Więc nie wiem, czy wina za to powinna spadać na team i Rona ...

    " z nasuwa mnie sie i idealnie do tego sporu pasuje Twoj cytat z postu 43:
    "Przyznam, iż nie potrafię tego tak głęboko odebrać jak Ty ... Ale to pewnie też dlatego, że nie kibicuję Fernando" - Moze to ten sam powód :-))) "

    Może i tak ... gdyby cała sytuacja dotyczyła Kimiego, a nie Fernando, to racja - pewnie patrzyłabym na wszystko tak jak Ty ;-).

    Ale tak się zastanawiam ... gdyby Alonso faktycznie był tak genialnym kierowcą pod każdym względem ( jak Go opisujesz ), to dlaczego takie zespoły jak Ferrari, czy Mercedes wolą Vettela i Hamiltona ???


    " W przypadku Kimiego nawet bez szczegolnego doszukiwania sie :-)) "

    No zobaczymy ... ;-) ... wiesz, że zawsze możesz na mnie liczyć w temacie Kimiego ;-)))


    " Teraz sprawdziłęm i okazuje sie ze spieramy sie juz od ponad 10dni
    (zaczelismy 14.09 a mamy 25.09)

    To chyba nasz rekord :-))) "

    Faktycznie tym razem długo piszemy ... ;-)), chyba nadrobiliśmy stracone lata, kiedy nie pisałeś na forum ;-)).
    A na koniec i tak wiadomo, że każde z Nas zostanie przy swoim zdaniu ;-))).

  • 72. Emer7
    • 2018-09-26 09:22:35
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @elin
    "Obecnie od Vandoornea chyba każdy kierowca w stawce byłby lepszy" - sadze ze najbardziej kluczowe jest tu słowo "chyba" ;-))))

    "A Massa, dobrze napisałeś UCHODZIŁ ( czas przeszły ) za bardzo szybkiego w Q, ale to było przed wypadkiem w 2009. Później już zdecydowanie nie można Jego nazywać szybkim."

    Były tez kwalifikacje w ktorych potrafił byc przed Fernando. Z reszta po wypadku jakby troche stracił ale przeciez ALO nie mógł tego wiedziec (jaki bedzie w przyszłosci) decydujac sie w 2009 na dołączenie do Ferrari i jazde z nim. Dlatego tez to kolejny powod dla ktorego nie zgadzam sie z opinia ze został dobrany by Ferdek dobrze wyglądał- z ówczesną opinia Massy (tak jak i pozniej w owczesna opinia Kimiego). To tez nie jest tak ze nagle stał sie słaby. A moze właśnie na tle Alonso Massa tak wygladał jakby troche stracił :-)


    "Ale to jakim bolidem każdy z nich dysponował nie ma nic do rzeczy. Chodzi tylko i wyłącznie o porównanie ilości wygranych wyścigów z PP."

    Jak bolid nie ma nic do rzeczy tzn w zdobywaniu PP i wygranych (czy nawet jak sie ma jedno do drugiego) to chyba cos ze mna nie tak:-).

    "Alonso słabiej radzi sobie w Q, ale potrafi nadrobić w wyścigach. Lewis odwrotnie, w Q nie ma sobie równych, ale nie zawsze przekłada się to na wyniki na mecie."

    No i znowu cos mnie sie tu gryzie z Twoja wczesniejsza wypowiedzia: "a wyścigu ... hmmm ... prawie równo, ale z niewielką przewagą na korzyść Hamiltona." - Hmmm......

    "ale o ile dobrze pamiętam to chyba tylko wtedy jeśli kierowca zgasił silnik, a Lewis tego nie zrobił. I to obsługa toru dźwigiem wypchnęła wtedy bolid Hamiltona na tor

    To możliwe, przyznaje. Ja to zapamietałem przez kontrowersje jakie to wzbudziło (utkwiła mi czyjaś wypowiedz ze "ciekawe czy by tak postapili jakby to nie był Hamilton". Swoja droga ciekawe ze na tyle bolidow ktore wypadły wtedy w 1 zakrecie (ok 7-8?) dzwig leciał pierwszy do Lewisa mimo iz inne były blizej na jego drodze a inne dłuzej tam tkwiły od Lewisa. Ale jeszcze powiesz ze sie doszukuje :-)

    "Oboje mamy swoje zdanie i ... tradycyjnie go nie zmienimy ;-)."

    Jak zwykle. Przyjmijmy ze w temacie ALO-HAM 2007 ja jestem bardziej podejrzliwy a Ty bardziej ufna :-)

    "Może i tak ... gdyby cała sytuacja dotyczyła Kimiego, a nie Fernando, to racja - pewnie patrzyłabym na wszystko tak jak Ty ;-)." -

    Przynajmniej tyle :-) Ciesze sie tez ze dostrzegasz ze Ham był ulubiencem Dennisa (bo mysle ze to istotny szczegol)

    "Ale tak się zastanawiam ... gdyby Alonso faktycznie był tak genialnym kierowcą pod każdym względem ( jak Go opisujesz ), to dlaczego takie zespoły jak Ferrari, czy Mercedes wolą Vettela i Hamiltona ???"

    Juz to wczesniej pisałem ze jakby nie bylo Hamiltona w Mercu czy Vettela w Ferrari to sadze ze szanse na fotel bylyby znacznie wieksze( chodzi mi o to ze oni sie raczej na Ferdka nie zgodza a pewnych charakterów lepiej ze soba nie zestawiac-w imie dobra wspolnego)). Bardziej pod tym katem patrze a nie ze zespol nie chce-tym bardziej ze ALO juz jezdził w Ferrari wiec....

    "A na koniec i tak wiadomo, że każde z Nas zostanie przy swoim zdaniu ;-)))."

    Tym bardziej dziwi fakt ze oboje to wiemy a mimo to tak długo sie spieramy :-)) No ale czasami sie zgadzamy co do jakis szczegółow jak np klasa Buttona, partnerzy Hamiltona, postawa ALO w MCL-H

    Nie wiem czy bedziesz zainteresowana (jak nie to trudno) ale w zwiazku z odejsciem ALO z F1
    JAKE HUMPHREY na swoim twitterze zamieścił 14 sierpnia ciekawa przygode jaka spotkała gdy Fernando przewiózł go z..... (nie bede zdradzął najlepszego).

    .com/mrjake humphrey /status/1029447 500145541121 (3 spacje a na poczatku wiesz co- "tw..."). Przepraszam ze tak utrudniam ale w zwiazku z ostatnimi cyrkami w kwestii internetu, linkowania etc lepiej zachowywac ostrożnosć

    JAKE HUMPHREY napisał ze nie zapomni tego do konca zycia. Na mnie zrobiło to wrażenie, mysle ze na Tobie tez zrobi (jesli przeczytasz) i nie bedziesz sie juz musiała zastanawiać "gdyby Alonso faktycznie był tak genialnym kierowcą" ;-))))))))

    "Faktycznie tym razem długo piszemy ... ;-))"

    Można powiedzieć że to nasz taki "pierwszy raz":-))

    Mam nadzieje ze Ciebie nie zanudziłęm i ze chociaż raz w ciągu calej tej rozmowy sie uśmiechnełaś (tak szczerze) to zawsze bedzie jakis pozytyw :-)

    Pozdrawiam

  • 73. Emer7
    • 2018-09-26 09:30:49
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    *napisał ze tego nie zapomniał

  • 74. elin
    • 2018-09-26 23:24:06
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ Emer7

    " "Obecnie od Vandoornea chyba każdy kierowca w stawce byłby lepszy" - sadze ze najbardziej kluczowe jest tu słowo "chyba" ;-)))) "

    Eeee tam ... ;-)) czepiasz się najmniej istotnego słowa, żeby tylko nie przyznać tego, co każdy widzi, czyli - Vandoorne nie radzi sobie w F1. Gdyby było inaczej ten kierowca byłby w stawce na przyszły sezon. Ale nie będzie, ponieważ szefowie McLarena już nie widzą w nim " materiału " na dobrego zawodnika. Miał szansę jednak jej nie wykorzystał. Czyli kolejny słaby partner na którego tle Alonso wygląda doskonale ;-))).

    " Z reszta po wypadku jakby troche stracił ale przeciez ALO nie mógł tego wiedziec (jaki bedzie w przyszłosci) decydujac sie w 2009 na dołączenie do Ferrari i jazde z nim. Dlatego tez to kolejny powod dla ktorego nie zgadzam sie z opinia ze został dobrany by Ferdek dobrze wyglądał "

    Oczywiście, że nikt nie wiedział jakim kierowcą będzie Massa po wypadku. Ale już sam fakt, że Ferrari na partnera Alonso wolało zostawić spokojnego i bezkonfliktowego Felipe, który potrafi grać zespołowo i pomagać koledze w razie potrzeby ( Brazylia 2007 ), a pożegnać tego, który zdobył z nimi tytuł mistrza - już o czymś świadczy.
    Dla przypomnienia - w tamtym czasie, Raikkonen był uważany za kogoś, kto bardziej będzie rywalizował z Alonso, niż Go wspierał.

    " Jak bolid nie ma nic do rzeczy tzn w zdobywaniu PP i wygranych (czy nawet jak sie ma jedno do drugiego) to chyba cos ze mna nie tak:-). "

    Nie wierzę, że nie zrozumiałeś o co mi chodził ... ;-).
    Nie porównuję bolidów obu kierowców ( przecież doskonale wiadomo, że Hamilton dysponował lepszym sprzętem ). Dlatego napisałam, że bolid nie ma nic do rzeczy, chodzi tylko o to, że Alonso częściej wygrywał wyścigi, niż zdobywał PP, a Hamilton przeciwnie jest lepszym kwalifikantem. Potrafi złożyć to jedno najważniejsze okrążenie w Q, jak nikt inny ... i KAŻDY ekspert od F1 to przyznaje.


    " " Alonso słabiej radzi sobie w Q, ale potrafi nadrobić w wyścigach. Lewis odwrotnie, w Q nie ma sobie równych, ale nie zawsze przekłada się to na wyniki na mecie."

    No i znowu cos mnie sie tu gryzie z Twoja wczesniejsza wypowiedzia: "a wyścigu ... hmmm ... prawie równo, ale z niewielką przewagą na korzyść Hamiltona." - Hmmm...... "

    Nic się nie gryzie ;-)
    Myslę, że w Q nikt nie może się równać z Hamiltonem i chociaż nie zawsze przekłada się to na wynik na mecie ... i tak uważam, że w wyścigu Lewis z Fernando byliby na równo z NIEWIELKĄ ( podkreślam to słowo - NIEWIELKĄ ) przewagą na korzyść tego pierwszego ... Zależnie od toru i dyspozycji w danym wyścigu.
    Niestety tego nie da sprawdzić, jeśli obaj nie będą jeszcze raz w jednym zespole ( nie Brytyjskim i nie Hiszpańskim, jak dobrze wcześniej napisałeś ) - ale raczej o takiej konfrontacji na torze możemy chyba tylko pomarzyć :-) ... czyli nie da się rozstrzygnąć kto z nas ma rację.

    " Swoja droga ciekawe ze na tyle bolidow ktore wypadły wtedy w 1 zakrecie (ok 7-8?) dzwig leciał pierwszy do Lewisa mimo iz inne były blizej na jego drodze a inne dłuzej tam tkwiły od Lewisa. Ale jeszcze powiesz ze sie doszukuje :-) "

    Przyznam, że nie pamiętam dokładnie w jakiej kolejności bolidy wtedy " wylatywały " z toru, ani kto zakopał się bardziej w żwirku, czy wyłączył silnik ... Trzeba by było sobie jeszcze raz przypomnieć tamten moment wyścigu ... Ale gdyby coś było niezgodne z przepisami, to inne zespoły na pewno by to zgłosiły do sędziów, zwłaszcza Ferrari ( które nigdy nie odpuszcza takiej okazji ), które z McLarenem walczyło wtedy o tytuł mistrzowski wśród kierowców. Nie było nic takiego, więc musiało być wszystko w porządku.
    Swoją drogą - tamten wyścig i ten moment, kiedy bolidy jeden po drugim " wylatywały " z toru ... niesamowicie to wyglądało ;-)) i tylko dobrze, że nikomu nic się nie stało.

    " Przyjmijmy ze w temacie ALO-HAM 2007 ja jestem bardziej podejrzliwy a Ty bardziej ufna :-) "

    Niech tak będzie - zgada :-).

    " Nie wiem czy bedziesz zainteresowana (jak nie to trudno) ale w zwiazku z odejsciem ALO z F1
    JAKE HUMPHREY na swoim twitterze zamieścił 14 sierpnia ciekawa przygode jaka spotkała gdy Fernando przewiózł go z..... (nie bede zdradzął najlepszego). "

    Jestem zainteresowana i z przyjemnością ( ciekawością ) przeczytałam :-).

    No dobrze - przyznaję jazda z zamkniętymi oczami robi wrażenie i świadczy o doskonałym wyczuciu samochodu, jak i toru... ale przecież Alonso doskonale znał ten tor, więc nawet bez patrzenia wiedział kiedy hamować, a kiedy przyspieszyć ;-))).
    ( chyba nie muszę zaznaczać, że pierwsza część zdania - to na serio, a druga od " ... " to żartem - taka moja mała złośliwość ;-)), żeby nie było, że całkowicie przyznaję Tobie rację w tej sytuacji ;-)) )

    Dziękuję, że mnie nakierowałeś na ten wpis HUMPHREYa :-).
    Ja wiem, że Alonso to doskonały kierowca. Tylko różni Nas to, iż według Ciebie to jedyny najlepszy w stawce, a według mnie nie jedyny.

    " Można powiedzieć że to nasz taki "pierwszy raz":-)) "

    No tak ... ;-)))))

    " Mam nadzieje ze Ciebie nie zanudziłęm i ze chociaż raz w ciągu calej tej rozmowy sie uśmiechnełaś (tak szczerze) to zawsze bedzie jakis pozytyw :-) "

    Nie zanudziłeś, a wręcz przeciwnie - bardzo dobrze mi się z Tobą dyskutowało i nawet jeśli się nie zgadzamy, to dobrze poznać Twoje zdanie w tym temacie i wiedzieć jak to jest " po przeciwnej stronie barykady " :-). No i ogólnie z Tobą popisać ;-).
    A uśmiechnęłam się zdecydowanie częściej niż raz ... :-).

    Mam nadzieję, że Ty również podobnie pozytywnie odebrałeś Naszą dyskusję ... :-).

    I dobrze wreszcie ( po tylu latach ) znać Twoje imię :-)

    Również Pozdrawiam :-)

  • 75. Emer7
    • 2018-09-27 11:07:09
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @elin
    "czepiasz się najmniej istotnego słowa"

    No właśnie bardzo istotnego bo nie wiemy jakby Vandoorne wypadł na tle np Ercssona czy Grosjeana- a sadze ze znacznie korzystniej niz na tle ALO. Dla debiutanta jazda z gosciem takiego formatu jak ALO to olbrzymia szansa ale i potężne zagrożenie ze właśnie "wypadnie sie blado" i juz na starcie mozna "odejsc w niepamiec". Ale umowmy sie ze na tle ALO to wiekszosc by wypadła słabo

    "wolało zostawić spokojnego i bezkonfliktowego Felipe, który potrafi grać zespołowo"

    Nie sadze zeby MAssa to był taki baranek jak opisujesz- zawsze mam przed oczami jego kłotnie z Alonso po GP Niemiec 2007. Wpisz w YT: "Alonso vs Massa GP F1 2007 discusion " - widac u Massy ten charakter południowca. Jak trzeba bylo to zagrał zespołowo ale pod względem charakteru na pewno nie był taki jacy spokojny potrafi byc np Bottas

    "Dla przypomnienia - w tamtym czasie, Raikkonen był uważany za kogoś, kto bardziej będzie rywalizował z Alonso, niż Go wspierał."

    Wlaśnie to miałem na myśli (piszac o jego powrocie do Ferrari) i ciesze się że to przyznalaś (tak jak wcześniej klase Buttona). Nawet Hakkinen wowczas wypowiadał sie ze Kimi pokona ALO- był tu chyba nawet taki temat.

    "Nie wierzę, że nie zrozumiałeś o co mi chodził ... ;-)."

    JA wiem o co Tobie chodzi ze miał wiecej PP niz zwyciestw (nie patrzac na bolid- a na tendencje". Tylko wiesz Q jest bardziej przewidywalne niz R w ktorym mozesz miec awarie,kolizje, opona strzeli, SC w złym momencie wiele moze sie zdarzy wiec to ze startujac z PP nie zawsze dowozi sie zwyciestwo tez nie zawsze jest wina tylko zawodnika. Ale wiem ze masz na mysli ta tendencje.

    Poza tym zeby zdobywac PP czy wygrywac (czy nawet jak sie ma jedno do drugiego) )no to wybacz ale trzeba miec czym

    Alonso ma opinie ze sie swietnie przebija z dalszych pozycji (zwłaszcza na starcie w zamieszaniu) bo raz ze potrafi a dwa bo właśnie od laaaaaat nie posiada bolidu ktory pozwala walczyc o PP ale to nie znaczy ze jest slabym kwalifikantem i nie potrafiłby tego robic. Nie ujmuje nic Hamiltonowi bo ma opinie szybkiego w Q, ale o ALO tez mowili słynne 0,6s. Obaj wygrywaja z partnerami zespołowymi pod tym wzgledem

    Swoją droga ostatnio nawet Gutowski na swoim vlogu w zwiazku z odejsciem Fernando poruszał kilka ciekawych tematów i mowi tez o charakterze ALO. Nie wiem czy sledzisz jego vlog na yt ale polecam. Zwlaszcza ten odcinek "SS6 Alonso odchodzi z F1! "

    "Lewis z Fernando byliby na równo z NIEWIELKĄ ( podkreślam to słowo - NIEWIELKĄ ) przewagą na korzyść tego pierwszego"

    No to wiesz ze ALO w wyscigach wypada swietnie a Lewis nie zawsze a mimo to piszesz ze Lewis byłby nieznacznie lepszy- mnie sie to troche gryzie ale ok moze sie ze mna tylko droczysz :-)

    Swoja droga teraz przypomiała mnie sie wypowiedz chyba deviousa ktory powoływał sie na Buttona ze tez stwierdzil iz Hamilton raz porafił odjechać a raz nie a ALO byl zawsze konkurencyjny- taki byl tego sens.

    "czyli nie da się rozstrzygnąć kto z nas ma rację."

    Jak to kto? To oczywiste że moja racja jest "NAJMOJSZA" :-)

    "Ja wiem, że Alonso to doskonały kierowca. Tylko różni Nas to, iż według Ciebie to jedyny najlepszy w stawce, a według mnie nie jedyny."

    Ja sadze ze jakby spojrzec pod katem kwalifikacje,wyscig, starty,jazda po mokrym, łatwosc adaptacji do nowych bolidow, radzenie sobie z trudnymi bolidami, spryt podczas wyscigu. Jakby to wszystko uwzglednic to według mnie ALO wypadałby najlepiej ze stawki i dlatego tez sadze ze opinie o nim ze jest najbardziej kompletnym zawodnikiem sa jak najbardziej uzasadnione

    (Teraz po latach moge powiedziec ze obawiałem sie Buttona a konkretnie jego opini ze Button jest najszybszy na deszczu ale w deszczowych warunkach okazało sie ze ALO zazwyczaj wypadal lepiej niz Brytyjczyk np Monako 2016 czy Q Wegry 2016). Do dzis nie moge przebolec Buttona ze odszedł

    "No dobrze - przyznaję jazda z zamkniętymi oczami robi wrażenie i świadczy o doskonałym wyczuciu samochodu, jak i toru."

    Eeee tam. Znając Twoją przekore spodziewalem sie czegoś w stylu "A skąd wiesz, że Alonso nie podglądał jednym okiem?" czy czegoś takiego a tu widze bezbolesnie przeszło chociaż póżniej widze droczenia sie nie zabrakło :-)))

    " żeby nie było, że całkowicie przyznaję Tobie rację w tej sytuacji ;-)) )"

    No o to bym Ciebie nigdy nawet nie podejrzewał ;-)))) Przez myśl mi nawet to nie przeszło

    "Mam nadzieję, że Ty również podobnie pozytywnie odebrałeś Naszą dyskusję ... :-)."

    Może poza oziębłym początkiem i Twoimi "wahaniami" ale reszta jak najbardziej :-))

    Wiem ze jest wcześnie ale widzac pory o jakich odpisujesz napisze:

    DOBRANOC :-))

  • 76. elin
    • 2018-09-27 22:49:00
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ Emer7

    Odpiszę w sobotę, więc jeśli możesz to proszę, zajrzyj jeszcze pod tego newsa ...


    A na razie ... widząc pory o jakich Ty odpisujesz :

    Miłego dnia :-)

  • 77. Emer7
    • 2018-09-28 07:59:19
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @elin
    "Odpiszę w sobotę, więc jeśli możesz to proszę, zajrzyj jeszcze pod tego newsa ..."

    Skoro mnie tak ładnie prosisz :-)))

    Na Twoje "uszczypliwości" zawsze warto zaczekać ;-)))

  • 78. elin
    • 2018-09-29 16:36:16
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ Emer7

    " Dla debiutanta jazda z gosciem takiego formatu jak ALO to olbrzymia szansa ale i potężne zagrożenie ze właśnie "wypadnie sie blado" i juz na starcie mozna "odejsc w niepamiec". Ale umowmy sie ze na tle ALO to wiekszosc by wypadła słabo "

    Czy ja wiem ... Debiutant nie musi pokonać mistrza, żeby zostać zauważonym. Wystarczy, że udowodni, iż ma to " coś ", tego " pazura do jazdy " i tutaj drugorzędne znaczenie ma słaby bolid, czy sławny partner. Vandoorne zapowiadał się dobrze - jeden punkt w pierwszym wyścigu, kiedy zastępował Alonso. Ale później było tylko coraz gorzej i nie pokazał nic, co by zwróciło na niego uwagę.
    On nie wypadł słabo na tle Hiszpana ( chociaż to też ), tylko ogólnie pokazał, że jest słaby.

    " Nie sadze zeby MAssa to był taki baranek jak opisujesz- zawsze mam przed oczami jego kłotnie z Alonso po GP Niemiec 2007. Wpisz w YT: "Alonso vs Massa GP F1 2007 discusion " - widac u Massy ten charakter południowca. Jak trzeba bylo to zagrał zespołowo ale pod względem charakteru na pewno nie był taki jacy spokojny potrafi byc np Bottas "

    Karierę Massy bym podzieliła na dwa etapy - PRZED wypadkiem i PO wypadku.
    Wyścig o którym piszesz był PRZED i wtedy faktycznie Felipe potrafił pokazać charakterek ;-) na torze i poza nim. Ale wątpię, czy by się tak zachował gdyby wtedy jeździł z Alonso w jednym zespole ... Widziałeś kiedykolwiek takie zachowanie Felipe wobec swojego kolegi z teamu ? Ja nie.

    No i raczej charakteru Brazylijczyków i Finów nie ma co porównywać ;-). Ci drudzy bardzo rzadko pokazują emocje i nie tylko o Bottasie można tak powiedzieć.
    Pamiętasz może reakcję Kimiego na to co zrobił Hamilton w Kanadzie 2008 ? Albo po ostatnim wyścigu 2007, kiedy został poinformowany przez radio, że właśnie został mistrzem świata ?
    W jednej i drugiej sytuacji - trudno było rozpoznać jakiekolwiek emocje - taka cecha narodowa Finów ;-).

    " Tylko wiesz Q jest bardziej przewidywalne niz R w ktorym mozesz miec awarie,kolizje, opona strzeli, SC w złym momencie wiele moze sie zdarzy wiec to ze startujac z PP nie zawsze dowozi sie zwyciestwo tez nie zawsze jest wina tylko zawodnika. "

    Nie uważam, że to zawsze wina zawodnika. Doskonale wiem, jak nieprzewidywalne potrafią być wyścigi.
    Chodzi raczej o to, iż aby zdobyć PP musisz mieć tę naturalną prędkość - masz to jedno, czasem dwa okrążenia i musisz wyciągnąć wszystko co możliwe z bolidu i z siebie, tutaj nie ma miejsca na błąd ( który w wyścigu może czasem przejść bez konsekwencji dla kierowcy np. kiedy wypadnie z toru i zdoła na niego wrócić zanim dogoni Go inny bolid ).
    A Hamilton to potrafi, jak nikt inny. Jego stać na przejechanie tego jednego okrążenia w taki sposób ... żeby " wcisnąć w fotel " ;-)) i można tylko patrzeć i zastanawiać się - jak on to zrobił ;-).
    Czy ma to " coś " również Alonso ... hmmm ... według Ciebie - tak, według mnie - nie.
    I chociaż rozumiem wszystkie argumenty, w tym przypadku nic mnie nie przekona ;-)). Zostaję przy swoim zdaniu - TYLKO Hamilton ;-).

    " Poza tym zeby zdobywac PP czy wygrywac (czy nawet jak sie ma jedno do drugiego) )no to wybacz ale trzeba miec czym "

    Wiem ... i wybaczam ;-))).
    Ale nawet kiedy Alonso miał bolid, którym można było wygrywać i walczyć o PP, to nie było tego " czegoś " co ma Hamilton. Nawet w czasie dominacji Red Bulla, kiedy Vettel ciągle startował z pierwszego pola, to też nie było takiego odczucia.
    Nie wiem jak Tobie to wytłumaczyć ... po prostu ( według mnie ) Lewis potrafi wyciągnąć z bolidu więcej niż ktokolwiek inny, niż możliwości bolidu i jest to ta umiejętność Hamiltona, której nie ma nikt inny w obecnej stawce ... Coś na miarę tych słynnych 0,6s Alonso o których wspomniałeś. Dla mnie Lewis ma coś podobnego na tym jednym najważniejszym okrążeniu Q.
    Zresztą nie tylko dla mnie, ponieważ większość ekspertów F1 to zauważa i porównuje tylko do A. Senny - a to już raczej o czymś świadczy ;-).

    " Alonso ma opinie ze sie swietnie przebija z dalszych pozycji (zwłaszcza na starcie w zamieszaniu) bo raz ze potrafi a dwa bo właśnie od laaaaaat nie posiada bolidu ktory pozwala walczyc o PP ale to nie znaczy ze jest slabym kwalifikantem i nie potrafiłby tego robic. "

    W żadnym razie nie twierdzę, że Alonso jest słabym kwalifikantem. Uważam tylko, że Hamilton jest pod tym względem lepszy, a wręcz najlepszy w stawce.
    Chociaż i jemu zdarzają się czasem błędy np. dzisiejsze Q do GP Rosji.

    " Swoją droga ostatnio nawet Gutowski na swoim vlogu w zwiazku z odejsciem Fernando poruszał kilka ciekawych tematów i mowi tez o charakterze ALO. Nie wiem czy sledzisz jego vlog na yt ale polecam. Zwlaszcza ten odcinek "SS6 Alonso odchodzi z F1! " "

    Czasem oglądam, chociaż akurat ten odcinek obejrzałam dopiero teraz - Dzięki :-).
    Czyli Gutowski potwierdził - Alonso to doskonały kierowca, ale charakterek ma wredny ;-))) ... potrafi podzielić zespół jak mało kto ... - chociaż Ty tego nie chcesz przyznać ;-).

    " No to wiesz ze ALO w wyscigach wypada swietnie a Lewis nie zawsze a mimo to piszesz ze Lewis byłby nieznacznie lepszy- mnie sie to troche gryzie ale ok moze sie ze mna tylko droczysz :-) "

    Przekręcasz, bo znowu nic się nie gryzie ;-).
    Lewis potrafi pojechać doskonałe kwalifikacje, co czasem nie przekłada się na wynik w wyścigu ( i sam tutaj zauważyłeś, że nie zawsze jest to wina kierowcy ). Ale nie znaczy to, iż jest gorszy od Alonso w wyścigu.

    " Jak to kto? To oczywiste że moja racja jest "NAJMOJSZA" :-) "

    A moja " NAJMOJSZA " dla mnie ;-))

    " Może poza oziębłym początkiem i Twoimi "wahaniami" ale reszta jak najbardziej :-)) "

    Oj tam ... zjawiasz się raz na kilka lat i jeszcze byś chciał " nieoziębłego początku " ;-) ... Po takiej przerwie powinno być jeszcze bardziej ozięble ;-)) ... więc i tak okazałam wielkoduszność ;-))).

    " Na Twoje "uszczypliwości" zawsze warto zaczekać ;-))) "

    Więc pisz częściej, postaram się żeby " uszczypliwości " nie zabrakło ;-)) ... chociaż Ty też jesteś w tym dobry :-).

  • 79. Emer7
    • 2018-09-29 18:59:31
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @elin
    " Ale później było tylko coraz gorzej i nie pokazał nic, co by zwróciło na niego uwagę."

    BWOAH... No to chyba nie ogladałaś np. Malezji 2017 (albo nie zwrociłas uwagi). Pierwsza połowe 2017 miał slaba, pozniej bylo lepiej ale od 2018 jest znowu słabiej. Ososbiscie uwazam ze w tym roku może to byc tez "zasługa" trudnego bolidu Mclarena. Ja nie mówie ze on błyszczy (zwłaszcza na tle ALO) ale sadze tez ze gdyby nie miał Hiszpana obok siebie to wygladałby lepiej

    "Karierę Massy bym podzieliła na dwa etapy - PRZED wypadkiem i PO wypadku.
    Wyścig o którym piszesz był PRZED i wtedy faktycznie Felipe potrafił pokazać charakterek ;-) na torze i poza nim. "

    BWOAH... Mysle ze co innego jazda a co innego charakter i wypadek pod wzgledem tego drugiego MAssy raczej nie zmienił. Moze ubyło mu troche szybkosci ale sadze tez ze to mogło tak wygladac właśnie na tle ALO bo pozniej w Williamsie bylo lepiej a juz zwłaszcza na tle Strolla. Nie przypominam sobie aby z partnerem sie kócił ale juz z innymi jak najbardziej. Wystarczy wpisać w yt: "Felipe Massa angry" i przykładów do wyboru do koloru (takze po wypadku).

    "Chodzi raczej o to, iż aby zdobyć PP musisz mieć tę naturalną prędkość"

    Bowah. A przede wszystkim super bolid. Nawet Gutowski wspominal we vlogu ze sami inzynierowie w 2006 przyznawali ze Renault troche traciło szybkosci do Ferrari. Hamilton ma czołowy bolid od kilku lat wiec.... wiesz-inna bajka. Jak jezdzili w Mclarenie to mimo tej całej atmosfery przeciw ALO Hiszpan potrafił byc przed Lewisem (zwlaszcza na technicznym torze Monako). W ich pojedynku było jakos 7:10 czy 6:11 czy jakos tak

    Nie wiem jak Tobie to wytłumaczyc. Ham pokonuje rywali i ma bolid umożliwiajacy zdobywanie PP a ALo pokonuje rywali ale takiego bolidu nie posiada co nie znaczy ze tego nie potrafi.

    Jak bedzies zmiała chwile to zobacz onboardy ALonso na yt:
    1. 2017 Spanish Grand Prix: Fernando Alonso's Q3 Lap - ( jako ciekawostka to P7 ALO ma wiecej wyswietlen niz PP Hamiltona). Uprzedzam Twoja odp- wiem ze iloscią wyswietlen nie mierzy sie szybkosci- tylko jako ciekawostka:-)
    2.Alonso Qualifying COTA 2017 - Driving like an absolute beast!!

    Znowu desperackie podejscie ale zobacz te powtórki, POCZYTAJ KOMENTARZE bo jak to wszystko co pisałem Ciebie nie przekonuje to ja sie poddaje:-))

    "Coś na miarę tych słynnych 0,6s Alonso o których wspomniałeś" - a o ktorych Ty zdaje sie
    zapomniałaś :-)))

    "potrafi podzielić zespół jak mało kto ... - chociaż Ty tego nie chcesz przyznać ;-)." - przeciez przyznaje ze ALO ma trudny charakter- tylko akurat dla mnie to nie wada:-)) A swoja droga Gutowski tez wspominal o Mclarenie ze ALo ma swoje za uszami ale Dennis tez go niewłaściwie potraktował

    W jednym z ostatnich odcinkow opowiada jak Kimi go przewiozł oraz o awersji Kimiego do konferencji z dziennikarzami ale jako fanka Fina pewnie juz to widziałas :-)

    "Przekręcasz, bo znowu nic się nie gryzie ;-)" Mnie sie gryzie i tej wersji bede sie trzymal :-)))
    Dla mnie jak zwodnik B (jak Brytyjczyk) jest bardziej "chimeryczny" pod tym wzgledem niz zawodnik A (jak Alonso) to bardziej stawiałbym na zawodnika A - może jestem dziwny pod tym wzgledem:-)))

    "( i sam tutaj zauważyłeś, że nie zawsze jest to wina kierowcy ) "
    BOWAH .. Ja tylko DELIKATNIE zaznaczam ze to iz nie zawsze dowozi sie wygrana z PP nie zawsze musi oznaczać tylko wine zawodnika ale ja juz sie przyzwyczaiłem do Twojego uwielbienia "SUCHYCH" statystyk :-))) (abstrahując od Lewisa czy Fernando). Wiem ze masz na mysli ta tendencje

    "Oj tam ... zjawiasz się raz na kilka lat i jeszcze byś chciał " nieoziębłego początku " ;-) ... Po takiej przerwie powinno być jeszcze bardziej ozięble ;-)) ."

    No wiesz- nie spodziewałem sie ze zaraz " rzucisz sie w ramiona" po 4 latach ale takiej skrajności tez sie nie spodziewałem. Az strach bedzie sie do Ciebie odezwać nastepnym razem - zwłaszcza po dłuższej przerwie (nie wiadomo na jaki nastrój trafie) :-)))

    A tak na poważnie myśle ze zapamiętałas mnie przez pryzmat nieprzychylnych wypowiedzi wobec Kimiego oraz spierania sie z innymi przedstawicielami Waszej s.....,,,,,, "społecznosci" :-)))

    Stąd taka reakcja :-))))

    "Więc pisz częściej, postaram się żeby " uszczypliwości " nie zabrakło ;-)) ... chociaż Ty też jesteś w tym dobry "

    Pod tym względem oboje jesteśmy "siebie warci" :-))))

    Z tą jednak subtelną róznicą że ja mam argumenty patrzac na jazde Kimiego a Ty ....... (wiem,wiem złośliwość) :-))))

    A tak na poważnie- cenie w Tobie że kibicujesz Kimiemu nie tylko na dobre ale i na złe oraz ze potrafisz przyznać jak cos zawali (a nie obwiniasz całego świata wokól). To sie chwali

    Jutro GP wiec życzę aby Twój idol dał Tobie powody do radości :-)

    #bwoah

    Pozdrawiam







  • 80. elin
    • 2018-09-30 00:04:18
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ Emer7

    Mam wrażenie, że już zaczynamy się zapętlać, więc może napiszę tak ...

    Dokładnie ROZUMIEM o co Tobie chodzi, ale ja po prostu mam INNE ZDANIE. Dla mnie Alonso nie jest żadnym geniuszem kierowcy, tylko BARDZO DOBRYM kierowcą, jednym z najlepszych w obecnej stawce, ale nie najlepszym.

    " Jak jezdzili w Mclarenie to mimo tej całej atmosfery przeciw ALO Hiszpan potrafił byc przed Lewisem (zwlaszcza na technicznym torze Monako). W ich pojedynku było jakos 7:10 czy 6:11 czy jakos tak "

    Po pierwsze - Alonso był wtedy aktualnym, dwukrotnym mistrzem świata, a Hamilton debiutantem, więc od którego z nich można by oczekiwać lepszych wyników ?
    Koncentrujesz się tylko na faworyzowaniu Lewisa, a pomijasz fakt, że żadne faworyzowanie nic by nie dało gdyby Hamilton nie miał talentu i nie potrafił rywalizować z Alonso jak równy z równym.
    Po drugie - w pojedynku ( kwalifikacje ) faktycznie było 10 do 7, ale na korzyść Hamiltona. Więc który z nich okazał się lepszym kwalifikantem ... ? ( pytanie retoryczne ;-) )

    " Nie wiem jak Tobie to wytłumaczyc. Ham pokonuje rywali i ma bolid umożliwiajacy zdobywanie PP a ALo pokonuje rywali ale takiego bolidu nie posiada co nie znaczy ze tego nie potrafi. "

    ROZUMIEM, ale dla mnie pod tym względem Hamilton jest lepszy ... i nie chodzi o same statystyki - powołując się na nie, starałam się Tobie bardziej wyjaśnić swoje zdanie, a Ty odebrałeś to jakbym tylko na tym bazowała - NIE.
    To coś na zasadzie Twojego tłumaczenia ze sceną z " Ostatniego Samuraja " ;-). Nie potrafię dokładnie wyjaśnić, ale patrząc na okrążenie w Q Hamiltona po prostu się wie, że to jest niemal okrążenie perfekcyjne i nie chodzi tutaj o bolid, lecz o kierowcę, który dokłada od siebie więcej niż pozostali, o to doskonałe wyczucie gdzie uciąć te setne tysięczne sekundy, których nie potrafi nikt inny.
    I w tym przypadku zdania NIE ZMIENIĘ ;-)
    Chociaż polecone przez Ciebie onboardy ALonso na yt - chętnie obejrzę.

    " Znowu desperackie podejscie ale zobacz te powtórki, POCZYTAJ KOMENTARZE bo jak to wszystko co pisałem Ciebie nie przekonuje to ja sie poddaje:-)) "

    Nie poddawaj się ;-)), tylko zaakceptuj, że mam inne zdanie ;-).
    Coś co robi wrażenie na Tobie, nie musi na mnie ... i odwrotnie ;-).

    " " Coś na miarę tych słynnych 0,6s Alonso o których wspomniałeś" - a o ktorych Ty zdaje sie
    zapomniałaś :-))) "

    Nie zapomniałam, tylko nigdy w to nie wierzyłam ;-).
    Nie wiem, kiedy i kto powiedział to pierwszy, ale mnie to nie przekonuje. Jednak powołałam się na to, żebyś może w ten sposób spróbował bardziej mnie zrozumieć ... - czyli, Ty dostrzegasz te 0,6s u Alonso, a ja na tej samej zasadzie dostrzegam, że Hamilton jest najlepszym kwalifikantem w stawce.

    " "Przekręcasz, bo znowu nic się nie gryzie ;-)" Mnie sie gryzie i tej wersji bede sie trzymal :-)))
    Dla mnie jak zwodnik B (jak Brytyjczyk) jest bardziej "chimeryczny" pod tym wzgledem niz zawodnik A (jak Alonso) to bardziej stawiałbym na zawodnika A - może jestem dziwny pod tym wzgledem:-))) "

    Aż się boję pomyśleć jakie zdanie masz o mojej inteligencji, skoro tłumaczysz mi jak dziecku w przedszkolu ;-))) ... Dobrze, że nie da się tutaj rysować, bo jeszcze byś mi wstawił kwadraty i kółka ;-))).
    A tak serio - dla mnie zawodnik B dorównuje zawodnikowi A.
    Niestety nie da się sprawdzić na torze, kto z Nas ma rację ... a dziwny nie jesteś, tylko na wszelkie sposoby starasz się udowodnić, że to Ty masz rację, a ja się upieram, że ja ... ;-)).

    " No wiesz- nie spodziewałem sie ze zaraz " rzucisz sie w ramiona" po 4 latach ale takiej skrajności tez sie nie spodziewałem. Az strach bedzie sie do Ciebie odezwać nastepnym razem - zwłaszcza po dłuższej przerwie (nie wiadomo na jaki nastrój trafie) :-))) "

    To nie rób aż tak długich przerw w pisaniu ;-) ... wtedy możesz być pewny, że nastrój będzie na stałym ( raczej ) pozytywnym poziomie ;-))).

    " A tak na poważnie myśle ze zapamiętałas mnie przez pryzmat nieprzychylnych wypowiedzi wobec Kimiego oraz spierania sie z innymi przedstawicielami Waszej s.....,,,,,, "społecznosci" :-))) "

    Zapamiętałam również, że zawsze bardzo dobrze mi się z Tobą dyskutowało, chociaż nigdy nie zgadzaliśmy się co do Kimiego i Alonso ;-))).
    Ale nie wiedziałam, czy po takim czasie mnie jeszcze pamiętasz ... i czy Twoją wypowiedź mam traktować całkiem na poważnie - więc na atak ( tak to odebrałam ) odpowiedziałam atakiem ;-))).
    W końcu s.... " społeczność " Fina jest tak samo zacięta jak ... s.... " społeczność " Alonso ;-))).

    " Pod tym względem oboje jesteśmy "siebie warci" :-)))) "

    Pod względem upartości, również ;-)))

    " Jutro GP wiec życzę aby Twój idol dał Tobie powody do radości :-) "

    Dziękuje i wzajemnie, jeśli chodzi o Twojego idola :-)

    Pozdrawiam :-)

  • 81. Emer7
    • 2018-09-30 09:37:17
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @elin
    "Koncentrujesz się tylko na faworyzowaniu Lewisa, a pomijasz fakt, że żadne faworyzowanie nic by nie dało gdyby Hamilton nie miał talentu i nie potrafił rywalizować z Alonso jak równy z równym. "

    dlatego wielokrotnie powtarzałem "nic nie ujmując Hamiltonowi"

    "Po drugie - w pojedynku ( kwalifikacje ) faktycznie było 10 do 7, ale na korzyść Hamiltona. Więc który z nich okazał się lepszym kwalifikantem ... ? ( pytanie retoryczne ;-) )"

    No właśnie dlatego napisałem 10:7 (a nie do np zera) a na torze gdzie najwiecej zalezało od kierowcy górą był Hiszpan.

    Ale ok każdy pozostaje przy swoim:
    1. Ja twierdze ze byloby blisko (bez faworyzacji kogokolwiek)
    2.Ty ze HAM byłby szybszy (bez faworyzacji kogokolwiek)

    W zasadzie jedno drugiego nie wyklucza ale i tak tego nie sprawdzimy. Ciesze sie chociaz ze udało mnie sie zmienic Twój TON WYPOWIEDZI z "Akurat Fernando jest powszechnie znany z tego, że jest bardzo dobry w wyścigach, ale nie jest szybki w kwalifikacjach" na "W żadnym razie nie twierdzę, że Alonso jest słabym kwalifikantem"- znajac Twoja przekornosć to duzy sukces :-))) (no chyba ze to napisałaś "na odczepnego)- wiem ze akurat tu sie nic nie "gryzie" chodzi tylko o ton

    Pamietaj tez ze Button mial opinie najszybszego na deszczu a ALO to zweryfikował, VEt ma opinie szybkiego na 1 kólko a ostatnio ma problemy z Kimim takze z tymi opiniami to tez roznie bywa

    "Coś co robi wrażenie na Tobie, nie musi na mnie ... i odwrotnie ;-)"

    Ja wiem ze zrobić na Tobie wrażenie nie jest łatwo- dobrze ze chociaz z tym przykłądem JAKE HUMPHREYa mnie sie udało:-)

    "Zapamiętałam również, że zawsze bardzo dobrze mi się z Tobą dyskutowało, chociaż nigdy nie zgadzaliśmy się co do Kimiego i Alonso ;-)))."

    No ja rowniez tak zapamietałem dlatego mnie to zdziwiło. Zawsze staralem sie z Tobą rozmawiać na "wyższym poziomie" niz z pieniaczami - w końcu jesteś kobietą więc inaczej nawet nie wypadało

    A teraz wiem ze jesteś kobietą o ładnym imieniu :-))) Widocznie na poczatku każdej rozmowy musimy sie "dotrzeć" a pozniej jakos leci

    "Aż się boję pomyśleć jakie zdanie masz o mojej inteligencji, skoro tłumaczysz mi jak dziecku w przedszkolu ;-))) ... Dobrze, że nie da się tutaj rysować, bo jeszcze byś mi wstawił kwadraty i kółka ;-)))."

    Nawet nie wiesz jak bardzo poprawiłaś mi humor z rana :-)))))))))))))) A co do Twojej inteligencji to nie masz sie czego obawiać

    "Pod względem upartości, również ;-)))"

    Miałem już to wcześniej napisać ze znam kilka Twoich "imienniczek" ale Ty jesteś najbardziej uparta- w pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiście :-)

    Pozdrawiam ;-)







  • 82. Emer7
    • 2018-09-30 10:57:30
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    *Faktycznie ten przykład z A i B był zbyt prostolinijny. Mam nadzieje ze Ciebie nie uraził (bo widziałem usmiechy na koncu) . Ale jesli tak to oczywiscie przepraszam, nie to bylo moim zamiarem

  • 83. elin
    • 2018-10-01 00:04:20
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ Emer7

    " dlatego wielokrotnie powtarzałem "nic nie ujmując Hamiltonowi" "

    Ale jednak uważasz Hamiltona za gorszego od Alonso ...

    Naprawdę szkoda, że tych dwóch kierowców nie można jeszcze raz zobaczyć w jednym zespole. Jak dla mnie byłby to pojedynek na miarę Prosta i Senny ... i dobrze byłoby się przekonać, czy rację masz Ty stawiając na Alonso, czy ja stawiając ( zaznaczam z bardzo niewielką przewagą ) na Hamiltona.
    Marzenie :-).

    " W zasadzie jedno drugiego nie wyklucza "

    No właśnie jedno nie wyklucza drugiego - czyli jednak udało Nam się osiągnąć mały kompromis, a to już coś ;-).

    " Ciesze sie chociaz ze udało mnie sie zmienic Twój TON WYPOWIEDZI z "Akurat Fernando jest powszechnie znany z tego, że jest bardzo dobry w wyścigach, ale nie jest szybki w kwalifikacjach" na "W żadnym razie nie twierdzę, że Alonso jest słabym kwalifikantem"- znajac Twoja przekornosć to duzy sukces :-))) (no chyba ze to napisałaś "na odczepnego) "

    Zdecydowanie NIE napisałam tego " na odczepnego ", mowy nie ma żebym przyznała coś z czym się nie zgadzam ;-).
    Więc niech Tobie będzie ;-)) - przyznaję .
    Trochę Ty wpłynąłeś na zmianę mojego tonu wypowiedzi, a trochę onboardy ALonso na yt, które poleciłeś i jeszcze dodatkowo przeanalizowałam kilka statystyk tego kierowcy - ogólnie, Fernando słabym kwalifikantem nie jest ... chociaż Hamilton jest lepszym ;-).

    " Pamietaj tez ze Button mial opinie najszybszego na deszczu a ALO to zweryfikował, VEt ma opinie szybkiego na 1 kólko a ostatnio ma problemy z Kimim takze z tymi opiniami to tez roznie bywa "

    Właśnie, z tymi opiniami różnie bywa, więc tak całkiem na nich nie polegam ...
    Każdy sezon nieco weryfikuje opinię o danym kierowcy. Vettel po Monzy 2008 też był uważany za doskonałego na mokrym torze, a teraz - wręcz przeciwnie.
    A Kimi nigdy nie był wolny, w końcu jest rekordzistą, jeśli chodzi o ilość najszybszych okrążeń w wyścigu ( 46 ), przed nim w całej historii F1 jest tylko Schumacher.
    Zresztą takich przykładów można by podać setki ...

    " Ja wiem ze zrobić na Tobie wrażenie nie jest łatwo- dobrze ze chociaz z tym przykłądem JAKE HUMPHREYa mnie sie udało:-) "

    Ano, udało się Tobie :-).
    I z góry napiszę ( możesz mnie trzymać za słowo ;-) ) - jeśli Alonso zdobędzie Potrójną Koronę Sportów Motorowych lub zdobędzie tytuł mistrza jeszcze w innej serii niż F1 - to przyznam, że faktycznie to wyjątkowy kierowca.

    " A teraz wiem ze jesteś kobietą o ładnym imieniu :-))) Widocznie na poczatku każdej rozmowy musimy sie "dotrzeć" a pozniej jakos leci "

    Jaki komplement ... - dziękuję :-). Twoje imię też mi się podoba :-).
    I bez obawy, teraz kiedy wiem, że raczej mnie pamiętasz nie będzie tak oziębłego początku ;-)) ... tylko nie krytykuj za bardzo Kimiego ;-)).

    Wydaje mi się, że jak nie piszemy to nie piszemy, ale jak już zaczniemy, to bijemy rekord ;-))).

    " Nawet nie wiesz jak bardzo poprawiłaś mi humor z rana :-)))))))))))))) A co do Twojej inteligencji to nie masz sie czego obawiać "

    To się cieszę, że udało mi poprawić Tobie humor - widocznie poczucie humoru też zdarza Nam się mieć podobne ;-)).
    No i dobrze, że jednak nie oceniasz mnie źle pod względem inteligencji ;-)).

    " Faktycznie ten przykład z A i B był zbyt prostolinijny. Mam nadzieje ze Ciebie nie uraził (bo widziałem usmiechy na koncu) . Ale jesli tak to oczywiscie przepraszam, nie to bylo moim zamiarem "

    Nie uraziłeś, więc nie masz za co przepraszać :-)


    Pozdrawiam i miłej pory dnia o której to przeczytasz :-)

  • 84. elin
    • 2018-10-01 00:08:36
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    * To się cieszę, że udało mi się poprawić Tobie humor

  • 85. Emer7
    • 2018-10-01 08:33:48
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @elin
    "Ale jednak uważasz Hamiltona za gorszego od Alonso"

    Wiele razy pisalem ze to szpica F1 i podobny poziom ale Alonso postawiłbym wyzej głównie ze wzgledu na to ze jest mocniejszy w wyscigach (nie tak chimeryczny), swietnie startuje i według mnie jest mocniejszy psychicznie od Lewisa. A przeciez punkty zdobywa sie wlaśnie w niedziele

    Co do kwalifikacji to mysle ze podobnie (dlatego podalem to 10:7). Ale specjalnie dla Ciebie (i tez swojej ciekawosci) zrobiłem porownanie czasów Lewisa i Alonso z Q2 (czyli wtedy gdy jezdzili na oparach i krecili najszybsze czasy) z wszystkich kwalifikacji 2007 i wyszło mi że.... (trzymaj sie krzesła) było 9:8 dla Alonso :-))) Ale to juz jako ciekawostka bardziej

    "I z góry napiszę ( możesz mnie trzymać za słowo ;-) ) - jeśli Alonso zdobędzie Potrójną Koronę Sportów Motorowych lub zdobędzie tytuł mistrza jeszcze w innej serii niż F1 - to przyznam, że faktycznie to wyjątkowy kierowca."

    Znając szczęście Alonso do bolidów i Twoja przekore to chyba tego nie doczekam :-)))

    Swoja drogą nie wiem co ALO musiałby zrobić zeby Tobie zaimponowac w Q. Chyba obecnym bolidem Mclaren-Renault zdobyć PP- i to oczywiście z zamkniętymi oczami. Ale pewnie wtedy bys napisała ze partnerem jest Vandoorne wiec to nic nie znaczy :-) (drocze sie)

    "tylko nie krytykuj za bardzo Kimiego ;-))." Czyli bedzie zgoda jak bede przymykał oko na jazde Kimiego bo inaczej bedzie żle :-) Zaleciało lekkim szantażem i FANATY....... nie bede konczył :-)) Oczywiscie postaram sie :-)))

    "Nie uraziłeś, więc nie masz za co przepraszać :-)"

    Pomyślałem że może faktycznie wzięłaś to dosłownie i zrobiło sie Tobie przykro (a uśmiechy dodałaś żeby "nie dać po sobie tego poznać"). Ale ok, jak nie to cofam "przepraszam" :-)))) (zeby nie bylo tak słodko)

    Czasami trudno mi Ciebie jeszcze "wyczuć" ale na przyszłość nie bede miał wyrzutów :-))))))

    Pozdrawiam



  • 86. Emer7
    • 2018-10-01 11:55:38
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    *ale specjalnie, ale to juz, ale pewnie wtedy, ale ok

  • 87. elin
    • 2018-10-01 23:05:00
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ Emer7

    " Wiele razy pisalem ze to szpica F1 i podobny poziom ale Alonso postawiłbym wyzej głównie ze wzgledu na to ze jest mocniejszy w wyscigach (nie tak chimeryczny), swietnie startuje i według mnie jest mocniejszy psychicznie od Lewisa. "

    Szczerze, to już nie pamiętam jaki jest Alonso, kiedy walczy w czołówce ( i tym razem, to nie złośliwość z mojej strony, tylko niestety ten kierowca już za długo ( nie ze swojej winy ) jeździ w ogonie ).
    Ale co do Hamiltona, to bym nie powiedziała, że jest słabszy psychicznie. Raczej jest jednym z nielicznych, których presja potrafi naprawdę zmotywować. Czasem ma gorsze wyścigi, jednak po porażce wraca silniejszy i nie do pokonania.

    " Ale specjalnie dla Ciebie (i tez swojej ciekawosci) zrobiłem porownanie czasów Lewisa i Alonso z Q2 (czyli wtedy gdy jezdzili na oparach i krecili najszybsze czasy) z wszystkich kwalifikacji 2007 i wyszło mi że.... (trzymaj sie krzesła) było 9:8 dla Alonso :-))) Ale to juz jako ciekawostka bardziej "

    Nie chcę Ciebie rozczarować moją reakcją ... ;-))
    Ponieważ jak dla mnie, to tylko pokazuje jak szybki od początku był Hamilton - 9 do 8, biorąc pod uwagę, że Lewis był debiutantem, a Alonso dwukrotnym mistrzem świata - to bardzo dobry wynik dla Hamiltona ;-)
    ( spodziewałam się większej przewagi Fernando, biorąc pod uwagę Jego doświadczenie w F1, którego nie miał Lewis ).

    " Swoja drogą nie wiem co ALO musiałby zrobić zeby Tobie zaimponowac w Q. "

    Przejechać okrążenie, które " wbije mnie w fotel ", takie, że będę mogła się tylko patrzeć i zastanawiać - jak on to zrobił !
    Wystarczy tylko tyle - proste ;-).

    A przy okazji, już tak na marginesie - chyba czytałeś wypowiedź Helmuta Marko o Vandoornie ? Cytuję - " Uważam, że jest niewystarczająco szybki na Formułę 1 ".
    Nie ma tutaj mowy o tym, że słabo wypadł, ponieważ za partnera miał Alonso. Ale zwyczajnie nie poradził sobie.

    " Czyli bedzie zgoda jak bede przymykał oko na jazde Kimiego bo inaczej bedzie żle :-) Zaleciało lekkim szantażem i FANATY....... nie bede konczył :-)) Oczywiscie postaram sie :-))) "

    Po prostu mam nadzieję, że Kimi będzie jeździł tak, że nie będzie Jego za co krytykować . Już pisałam, liczę, że jeszcze zobaczę tego " starego " Raikkonena, który potrafi walczyć na torze, a nie tylko ( bezbarwnie ) dojeżdżać do mety.
    A jak nie to będziemy się sprzeczać ;-)))


    " Pomyślałem że może faktycznie wzięłaś to dosłownie i zrobiło sie Tobie przykro (a uśmiechy dodałaś żeby "nie dać po sobie tego poznać"). Ale ok, jak nie to cofam "przepraszam" :-)))) (zeby nie bylo tak słodko)

    Czasami trudno mi Ciebie jeszcze "wyczuć" ale na przyszłość nie bede miał wyrzutów :-)))))) "

    No takie malutkie wyrzuty możesz mieć ;-)))
    i jak napisałeś wcześniej - " Zawsze staralem sie z Tobą rozmawiać na "wyższym poziomie" niz z pieniaczami - w końcu jesteś kobietą więc inaczej nawet nie wypadało " - tego się trzymaj, ponieważ miło jak się starasz :-).

    Pozdrawiam :-)

  • 88. elin
    • 2018-10-01 23:17:57
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    * No na przyszłość, takie malutkie wyrzuty możesz mieć ;-)))

  • 89. Emer7
    • 2018-10-02 10:54:15
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @elin
    "Ale co do Hamiltona, to bym nie powiedziała, że jest słabszy psychicznie"

    Piszac to miałem na mysli pewne sytuacje (miałęm nawet okres gdzie obserwowałem Lewisa pod tym względem). Na przestrzeni całego sezonu potrafi sie podniesc ale chodziło mi bardziej o sytuacje typu "tu i teraz" gdy Lewisowi zdarzył sie bląd lub coś poszło nie po jego myśli to potrafił sie "zagotować" i pare zakretów dalej 'coś sie wydarzało" jak np gdy przegrał start w Hiszpani 2016 z Rosbergiem to wiesz jak to sie skonczylo, jak przegrał start Wegry 2015 to pare zakretow dalej w szykanie tez wyjechał na pobocze. Chodzi mi o tego typu sytuacje ze jak cos nie idzie to jest szansa ze cos sie wydarzy.
    Z reszta patrzac na nich poza bolidami to co jak co ale ALO wydaje mnie sie bardziej dojrzały i mocniejszy psychicznie jako osobowość - ale to oczywiscie moje zdanie.

    "Nie chcę Ciebie rozczarować moją reakcją ... ;-))" - wrecz przeciwnie, dokłądnie takiej reakcji sie spodziewałem :-)))))))

    Ja to wszystko napisałem (zarówno 10:7 oraz 9:8) zeby dać Tobie pogląd dlaczego uważam ze byłoby blisko miedzy nimi (tak jak i cała reszte przykładów :-)))

    "Przejechać okrążenie, które " wbije mnie w fotel ", takie, że będę mogła się tylko patrzeć i zastanawiać - jak on to zrobił !Wystarczy tylko tyle - proste ;-)."

    No to właśnie podałem Tobie wcześniej takie przykłady onboardów gdzie zdecydowana wiekszosc komentujacych jest zachwycona tylko nie elin :-))) Przypomnij sobie taka ciekawostke jak w Q SPA 2017 jak Alonso pokonal zakret 12 az silnik Hondy zgłupiał i obciął moc -pewnie to pamietasz:-))

    "Uważam, że jest niewystarczająco szybki na Formułę 1 ".
    Nie ma tutaj mowy o tym, że słabo wypadł, ponieważ za partnera miał Alonso. Ale zwyczajnie nie poradził sobie."

    Jedno drugiego nie wyklucza. Ja jestem zdania ze gdyby jezdził z np Petrovem czy Strollem wyglądałby lepiej niz z Fernando. Po drugie potrafił pokazać sie z dobrej strony jak właśnie np Bahrain 2016 czy Malezja 2017 ale w tym roku nie jest tak szybki i nie błyszczy za co uwazam wine ponosi tez trudniejszy bolid Mclarena z którym moze sobie chłopak zwyczajnie nie radzic tak dobrze jak Alonso.

    I znowu te wahania:
    ""Nie uraziłeś, więc nie masz za co przepraszać :-)"" a w nastepnym poscie "No takie malutkie wyrzuty możesz mieć ;-)))"

    Jeszcze zabrakło typowego "domyśl się" :-))).

    "tego się trzymaj, ponieważ miło jak się starasz :-)."

    To ze przez ostatnie lata nie krytykowałem Kimiego na forum (chociaz lista powodow byla dluga) to chyba najlepszy dowod ze sie "staram" :-))))))))))



    Pozdrawiam



  • 90. Emer7
    • 2018-10-02 13:50:49
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    *" No na przyszłość, takie malutkie wyrzuty możesz mieć ;-)))"

    A ok, nie zwrociłem uwagi na ten dodatkowy post (sadzilem ze pewnie jakas literowka) a tym razem dodałaś "na przyszłość" co jednak sporo zmienia

  • 91. elin
    • 2018-10-02 23:31:05
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ Emer7

    " Na przestrzeni całego sezonu potrafi sie podniesc ale chodziło mi bardziej o sytuacje typu "tu i teraz" gdy Lewisowi zdarzył sie bląd lub coś poszło nie po jego myśli to potrafił sie "zagotować" i pare zakretów dalej 'coś sie wydarzało" jak np gdy przegrał start w Hiszpani 2016 z Rosbergiem to wiesz jak to sie skonczylo, jak przegrał start Wegry 2015 to pare zakretow dalej w szykanie tez wyjechał na pobocze. Chodzi mi o tego typu sytuacje ze jak cos nie idzie to jest szansa ze cos sie wydarzy. "

    No tak, ale podałeś przykłady sprzed kilku lat. Wydaje mi się, że obecnie Lewis bardziej dojrzale podchodzi do tego typu sytuacji i nie ryzykuje niepotrzebnie - wie o co walczy i jak ważny jest każdy punkt do zdobycia tytułu.
    Przynajmniej odnoszę takie wrażenie, patrząc na Jego zachowanie na torze w tym sezonie.


    " No to właśnie podałem Tobie wcześniej takie przykłady onboardów gdzie zdecydowana wiekszosc komentujacych jest zachwycona tylko nie elin :-))) Przypomnij sobie taka ciekawostke jak w Q SPA 2017 jak Alonso pokonal zakret 12 az silnik Hondy zgłupiał i obciął moc -pewnie to pamietasz:-)) "

    To może powiem ( napiszę ) inaczej, abyśmy się lepiej zrozumieli ... ;-).
    Nie zaprzeczam, Alonso ma na swoim koncie okrążenia w Q, które robią wrażenie. Kimi też ma takie i Vettel i kilku innych kierowców również ... Ale Hamilton ma ich najwięcej, potrafi przejechać takie okrążenie częściej, niż ktokolwiek w stawce i dlatego ( według mnie ) jest pod tym względem najlepszy.

    " To ze przez ostatnie lata nie krytykowałem Kimiego na forum (chociaz lista powodow byla dluga) to chyba najlepszy dowod ze sie "staram" :-)))))))))) "

    Jakie poświęcenie z Twojej strony ;-)))) ale jakoś nie wierzę w to " staranie " ;-)))).
    Raczej przez ostatnie lata nie krytykowałeś Kimiego na forum, ponieważ nie miałeś ... - ochoty, czasu, itp. itd. ... sam wiesz najlepiej czego, aby tutaj pisać i to był powód dlaczego " oszczędziłeś " Raikkonena ;-)).

    Może teraz spróbuj inaczej się " postarać ", czyli odzywaj się częściej ;-).

    Pozdrawiam

  • 92. Emer7
    • 2018-10-03 08:14:33
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @elin
    "No tak, ale podałeś przykłady sprzed kilku lat. Wydaje mi się, że obecnie Lewis bardziej dojrzale podchodzi do tego typu sytuacji i nie ryzykuje niepotrzebnie"

    Sprzed 2-3 sezonów czyli dosc swieze patrzac na jego ponad dekade jazdy w F1. Oczywiscie w tym sezonie musi skupic sie na niepopelnianiu bledów ( wykorzystywac błedy Vettela i Ferrari) zeby dowiezc tytuł ale czy takie błedy by sie nie powtorzyły gdyby sytuacja wygladała inaczej to nie mam pewnosci

    "Ale Hamilton ma ich najwięcej, potrafi przejechać takie okrążenie częściej, niż ktokolwiek w stawce i dlatego "

    Może to byc tez zasługa tego ze zwyczajnie majac bolid ktory pozwala zdobywac PP mamy zdecydowanie czesciej jego onboardy z PP niz innych zawodnikow ale to nie znaczy ze inni nie potrafia zaskoczyc (oczywiwsice nie ujmujac nic Hmailtonowi) . Sam chcialem zobaczyc wiele powtorek Alonso z Q i ich szukałem ale niestety - głowne skupienie jest na zawodnikach Mercedesa i Ferrari pod tym wzgledem kosztem innnych

    "Jakie poświęcenie z Twojej strony ;-)))) ale jakoś nie wierzę w to " staranie " ;-))))."

    Szczerze to przez te lata bylo dosc krytyki Kimiego wiec nie chialem dokladaś swoich 5 groszy (czy to nie wielkodusznosc):-)). Chociaz gdybym zobaczył jakies zaczepki w strone Alonso to kto wie :-)))


    "Może teraz spróbuj inaczej się " postarać ", czyli odzywaj się częściej ;-)."

    Jak mnie nastepnym razem uruchomisz :-)


    Pozdrawiam




  • 93. elin
    • 2018-10-03 23:23:20
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ Emer7

    " Sprzed 2-3 sezonów czyli dosc swieze patrzac na jego ponad dekade jazdy w F1. Oczywiscie w tym sezonie musi skupic sie na niepopelnianiu bledów ( wykorzystywac błedy Vettela i Ferrari) zeby dowiezc tytuł ale czy takie błedy by sie nie powtorzyły gdyby sytuacja wygladała inaczej to nie mam pewnosci "

    To może przykład z tego sezonu ...
    Wielka Brytania - wyścig na którym szczególnie zależało Hamiltonowi, aby wypaść dobrze podczas domowego GP. Słaby start i kolizja z Kimim, w wyniku której już na początku Lewis spadł na ostatnie miejsce. Nie " zagotował " się, nie popełniał błędów, tylko w pięknym stylu przebijał się przez stawkę, dojeżdżając na drugim miejscu. Więc może jednak dojrzał ;-).

    " Może to byc tez zasługa tego ze zwyczajnie majac bolid ktory pozwala zdobywac PP mamy zdecydowanie czesciej jego onboardy z PP niz innych zawodnikow ale to nie znaczy ze inni nie potrafia zaskoczyc (oczywiwsice nie ujmujac nic Hmailtonowi) . Sam chcialem zobaczyc wiele powtorek Alonso z Q i ich szukałem ale niestety - głowne skupienie jest na zawodnikach Mercedesa i Ferrari pod tym wzgledem kosztem innnych "

    To prawda, najczęściej pokazywane są okrążenia kierowców walczących w czołówce.
    Ale gdyby ktoś inny też pojechał genialne okrążenie ... myślę, że byłoby to pokazane, a skoro nie, to może nie było nic wartego pokazania ... ( wybacz, ale nie mogłam sobie tutaj podarować, takiej małej złośliwości ;-))))) ).

    " Szczerze to przez te lata bylo dosc krytyki Kimiego wiec nie chialem dokladaś swoich 5 groszy (czy to nie wielkodusznosc):-)). "

    Niech będzie, że wielkoduszność ;-)).
    Chociaż odkąd Kimi jeździ z Vettelem, to mam wrażenie, że jest znacznie mniej krytykowany, nawet kiedy ma słabsze wyścigi ...


    " Jak mnie nastepnym razem uruchomisz :-) "

    Spróbuję ;-)), ale Ty też nie dawaj na kolejną dyskusję czekać aż tyle lat ... ;-)))


    Pozdrawiam i następnego pisania :-)

  • 94. elin
    • 2018-10-03 23:28:51
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    * czekać aż tylu lat

    * Pozdrawiam i do następnego pisania :-)

  • 95. Emer7
    • 2018-10-04 07:51:07
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @elin
    "To może przykład z tego sezonu"

    Przeciez ten przykład to cos zupelnie innego (Kimi wbił sie w Lewisa a nie Lewis popełnił błąd po swoim wczesniejszym bledzie w ferworze walki). A odrabiać takim bolidem to bajka-mozna sie bawic z innymi- tak juz sie Vettel przebijał, Verstappen ostatnio itd


    "Ale gdyby ktoś inny też pojechał genialne okrążenie ... myślę, że byłoby to pokazane, a skoro nie, to może nie było nic wartego pokazania"

    Aha czyli wedlug Ciebie jak nie pokazuja onboardow innych zawodnikow niz Mercedesa i Ferrari to znaczy ze sie tam nic nie dzieje i nie ma nic ciekawego do ogladania :-)))))))))))))

    14.09-04.10 :-))))))))

    Rowniez pozdrawiam i do nastepnego :-))

  • 96. Emer7
    • 2018-10-04 08:19:30
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    *chyba ze masz na mysli to ze przegrał start Silverstone 2018 a sam nie popełnił błedu to ok (zwracam honor). Moze dlatego tez ze nie zdąrzył sie zagotowac bo zaraz Kimi go "wyeliminował" :-))) (ale wiem co masz na mysli)
    W tym sezonie Lewis musi sie bardziej skupiac by nie popełniac błedow (a wykorzystywac bledy Ferrari i Vettela). Natomiast jesli Mercedes ma przewage to Lewis doskonale wie ze nawet jak przegra start czy zawali kwalifikacje (jak ostatnio) to i tak wyscig wygra bo przeciez Bottas ładnie go przepuści wiec przynajmniej ma troche komfortu pod tym wzgledem


Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2018 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo