komentarze
  • 1. Mat5
    • 2017-09-17 19:50:39
    • *.146.164.180.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Carlos pojechał naprawdę super zawody jak na panujące warunki na torze i możliwości samochodu. Nie pozostawia cienia wątpliwości fakt, że Hiszpan zasługuje na lepszy samochód. Obok Vettela, Ricciardo i Verstappena jest to najlepszy kierowca programu Red Bulla. Mam nadzieję, że po tym roku ze stawki wypadnie Kwiat. Rosjanin po raz kolejny pojechał beznadziejny wyścig, rozbił się na bandzie i koniec końców jest najgorszym kierowcą w stawce, który w tym sezonie zdobył punkty. Zdobył tylko 4 PUNKTY (8% punktów Sainza), a Sainz w dzisiejszym wyścigu dojechał tuż za podium. Za rok liczę na skład Toro Rosso Gasly - Matsushita/Gelael. Zresztą żaden kierowca nie był w STR dłużej, niż 3 lata.

  • 2. ds1976
    • 2017-09-17 20:19:00
    • *.ksi-system.net

    @1 Mat5. Po co Ci potrzebny w F1 Gelael??? Zresztą Matsushita też...

  • 3. Mat5
    • 2017-09-17 20:30:50
    • *.centertel.pl

    @2 Kwiat jeździ w Toro Rosso już trzeci rok i prezentuje się coraz gorzej. Do tej pory w tym teamie nikt nie był dłużej, niż 3 lata. Gelael to junior Red Bulla, a Matsushita może być monetą przetargową Hondy. Może skoro będą dostarczać silnik to będą chcieli mieć japońskiego kierowcę w zespole. Kwiat jak już wspomniałem nie rozwija się, notorycznie popełnia głupie błędy i nie wyciąga odpowiednich wniosków.

  • 4. Fanvettel
    • 2017-09-17 22:32:42
    • *.230.122.204

    @3
    Ja wolalbym skład Gasly i Evans.

  • 5. nolte_
    • 2017-09-19 13:42:05
    • *.242.62.94

    A mówią - 4. miejsce - najgorsze dla sportowca...

  • 6. GOJolyon
    • 2017-09-19 17:13:04
    • *.lss.net.pl

    Matsuschitta nie będzie miał superlicencji więc...

  • 7. charli3
    • 2017-09-21 12:57:40
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Dziwnie trochę aż tak świętować 4. miejsce szczególnie, że gdyby nie incydent w pierwszym zakręcie i awaria Hulka równie dobrze mógłby być 9. jadąc tym samym tempem. Nie chcę nic ujmować z jego wyczynu ale odnoszę wrażenie, że jeśli odniósłby prawdziwy sukces, to łatwo mógłby go przygnieść jego ciężar. Na tak profesjonalnym poziomie przydałoby się więcej obiektywizmu, choć pewnie jak już emocje opadną to stwierdzi, że to na pewno był jego najszczęśliwszy dzień w F1 ale niekoniecznie najlepszy.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo