DO
GP Miami
01.05 - 03.05
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Japonii
-
Antonelli wygrał w Japonii i został najmłodszym liderem mistrzostw świata F1
-
Ferrari nie schodzi z podium
-
Antonelli wygrał, ale na podium zabrakło drugiego kierowcy Mercedesa
-
Gasly utrzymał Verstappena za plecami
-
Bearman jechał z prędkością 308 km/h, a przeciążenie wyniosło 50G
-
Piastri bił się o zwycięstwo
-
Pech Lindblada i punkty Lawsona
-
Verstappen po raz trzeci z rzędu ukończył wyścig poza czołową piątką
-
Williams wykorzystał wyścig w Japonii do dalszych testów FW48
-
Cadillac wciąż zalicza progres
-
Audi zaprzepaściło wyścig na starcie GP Japonii
-
Alonso dojechał do mety na Suzuce

Ostatnia aktywność
03.04.2026 18:45
11
EnderWiggin: Równie dobrze można by wprowadzić regulację nakazującą ciagnięcie za samochodem 100 pustych puszek po piwie. Zapewne inżynierowie i kierowcy zoptymalizowali by działania (i same puszki) aby uzyskać jak najlepsze czasy. Ale czy o to chodzi w formule 1. Czy nie ma to być w zamyśle sport łączący ekstremum technologiczne z wybitnymi kierowcami.
Dla mnie F1 jest przeregulowane, bezsensownie tłumiące prawdziwą innowacyjność.
Nie nazywajcie też proszę ordynarne obchodzenie regulacji innowacyjnością, bo to jest cwaniactwo podobne do tego co Volkswagen (Audi jest ich częścią) robił z pomiarem emisji spalin dla silników diesla.
Czuję jak wielu innych, że coś tu poszło za daleko, za dużo ideologii a za mało zdrowego rozsądku. F1 nie może być ekologiczne bo to nie ma sensu. F1 ma być szybkie i na limicie.
Przejdź do wpisu Ujawniono plany F1 dot. potencjalnych zmian w przepisach na sezon 2026
04.02.2026 09:03
1
Witam
To moja pierwsza wiadomość na forum chociarz czytam go bardzoooo długoooo. F1 oglądam w miarę możliwości od lat 80-tych.
Nie za bardzo rozumiem pretensje Toto Wolfa i jego obronę.
Jeśli dobrze rozumiem to przepisy mówią, że stopień sprężania wynosi max 16:1 i to jest niepodważalne. W przepisach wyraźnie jest mowa, że to ograniczenie obowiązuje podczas całego czasu pracy silnika a nie tylko gdy jest zimny. Zaproponwano również metodę sprawdzane. Mercedes zrozumiał ułomność metody sprawdzania i wymyslił jak można osiagnąć wyższy stopień sprężania który nie da sie wykryć zaproponowaną metodą.
Pytanie jest jak należy interpretować przepisy. Czy wiodące jest ograniczenie sprężania do 16:1 a metoda sprawdzania jest wtórna i można wraz z rozwojem technologii i możliwości ją zmienić. Czy też wiodąca jest metoda sprawdzania i jej wynik określa stopień sprężania jako jedynie słuszny nie oglądając sie na fakty. Uważam, że metoda sprawdzania jest wtórna a wartość stopnia sprężania jest tutaj wiodąca.
Konkludując, moim zdaniem Mercedes świadomie osiąga wyższy stopień sprężania jak mówią przepisy i dlatego świadomie je łamie. Równocześnie Mercedes próbuje blokować zmiany metody sprawdzania argumentując, że jest za mało czasu na zmiany dostosowawcze w silnikach. Osiagneli nieuprawnioną przewagę nie przez wymyślenie czegoś innowacyjnego tylko przez złamanie przepisów.
To jest troche tak jak doping w sporcie. Przepisy ustalają np. dopuszczalną zawartość jakiejś substancji we krwi. Przez lata badano to jakąś metodą, która okazała się mało dokładna, np. nieuwzględniajaca inny sposób lub formę wprowadzania substancji do organizmu. W efekcie zmienia się procedurę testów na dającą bardziej wiarygodne wyniki. Przypominam, że dzisiaj bada się nowymi metodami próbki krwi czy moczu pobrane paręnaście lat temu i na tej podstawie dyskwalifikuje się zawodników im odbiera się np. medale. Czy sportowiec który wg nowej bardziej wiarygodnej metody przekroczył normę i został przez to teraz zdyskwalikowany ma rację mając o to pretensję?
Czy jak ukradłeś i nie zostałeś złapany to nie ukradłeś?
A jak cię złapią po latach to masz prawo mieć pretensję, że cię złapano?
Bardzo proszę aby osoby niezgadzające się z moją argumentacją nie używały wulgarnego języka i nie czyniły wycieczek osobistych co jest zmorą tego forum i często zniecheca do jego czytania.
Przejdź do wpisu Wolff w dosadny sposób skomentował naciski rywali ws. triku silnikowego