DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
26.03.2022 19:12
0
@13, coś może w tym być. Hamilton ostatnie lata zawsze samochód z najwyższej półki. Russell jedno z gorszych aut. Jednak nie wydaje mi się żeby pomiędzy Mercami była taka różnica. Pewnie źle dobrane ustawienia. No chyba, że tak jak piszesz problemy z motywacją, chociaż jak to nie jest to zbyt optymistyczne dla Ham i jego kibiców.
Przejdź do wpisu Q1: Hamilton został wyeliminowany przez Strolla, Sainz najszybszy
20.03.2022 19:28
0
@93 , nonam3k, jeśli to prawda to chyba "lepsza" byłaby awaria, bo za mało paliwa to trochę amatorka ze strony zespołu. Z drugiej strony może coś w tym być, bo oba bolidy padły pod koniec.
Przejdź do wpisu Charles Leclerc wygrywa na inaugurację sezonu
20.03.2022 18:46
0
Wszystkie ekipy z silnikami Ferrari potwierdziły, że Włosi nie spali projektując swoją konstrukcję. Mega dobre ściganie. Mercedes ciężko powiedzieć, gdyby nie SC to tracili bardzo dużo, do tego wszystkie ekipy z silnikiem Merca z tyłu stawki. Red Bull, jak ktoś pisał chyba przesadził z odkręceniem silnika, zobaczymy jak do tego podejdą, bo tempo jest, ale niezawodność pozostaje zagadką. Podobał mi się wyścig. Widać było więcej ścigania i walki na torze. Brawo dla Leclerca, walka z Maxem świetna, żaden nie odpuścił. Ver narzekał na bolid więc spodziewałem się , że może nie ukończyć, ale szkoda Pereza, zabrakło mu jednego okrążenia. Ciekawi mnie tylko czy gdyby nie SC to RBR też by się tak posypał. Interesująco zapowiada się wyścig za tydzień. W zeszłym roku wszyscy narzekali na słabą widoczność, w tym z większymi oponami może być rzeźnia. P.S. Wszyscy hejterzy tutaj są śmieszni. Ciągle czytam o papierowym mistrzu, o tym jaki super jest Mercedes, a jaki zły RB, o tym jak to dobrze było jak Mercedes dominował itd. Tak się tylko zastanawiam jako fan F1, czy faktycznie dominacja Merca gdy mieli przewagę sekundy na okrążeniu była taka super dla niektórych czy to tylko trole. Wg mnie zmiany na plus i z niecierpliwością czekam na kolejne wyścigi gdzie kilka zespołów będzie walczyło o zwycięstwa.
Przejdź do wpisu Charles Leclerc wygrywa na inaugurację sezonu